niedziela, 9 września 2018

RECENZJA - RIMMEL - WONDER'FULLY REAL - TUSZ DO RZĘS!

Dzień Dobry :*
NIEDZIELA - większość pracujących osób czekało na nią cały tydzień.
Wszystkie sklepy są dzisiaj zamknięte - więc w 100% swój czas można poświęcić RODZINIE.
U Nas - takich chwil jest w ostatnim czasie niewiele - praca,codzienne obowiązki i nie kończące się wykańczanie Naszego DOMU - w znacznym stopniu dają Nam się we znaki...
Ale - już bliżej niż dalej - czekam na ten moment z niecierpliwością.
Aż w końcu - razem z ukochanym Mężem - usiądziemy w swoim salonie i powiemy,że warto było czekać tyle czasu - na ten właśnie moment :)

Na dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję produktu,który otrzymałam na
"Blogokarnawale w Ostrowcu Świętokrzyskim" od firmy RIMMEL :
https://www.rimmellondon.com/pl_pl - ZAPRASZAM!


- RIMMEL - WONDER'FULLY REAL - TUSZ DO RZĘS!
11 ml / ok.38,00 zł


Maskara WONDER'FULLY REAL zapewni Ci naturalnie wyglądające - długie,gęste i podkręcone rzęsy!


Kremowa,intensywnie CZARNA formuła - wzbogacona o kombinację wosków,polimerów oraz odbudowującą,odżywiającą i nawilżającą keratynę - idealnie pokrywa nawet najkrótsze rzęsy i wytrzymuje na nich przez cały dzień,bez rozmazywania się i kruszenia.


Szczoteczka WONDER PRECISION - została zaprojektowana specjalnie po to,by wydłużać rzęsy i nadawać im niespotykanej objętości.

RECENZJA :
Drogie Panie - jeżeli chodzi o TUSZ DO RZĘS - w głównej mierze zwracam uwagę na SZCZOTECZKĘ.Jak - dla mnie przede wszystkim musi być ona silikonowa.
Mam wrażenie,że tego typu SZCZOTECZKI służą mi najbardziej...
Jednak...Tym razem o dziwo,ale się zawiodłam! Dlaczego?
Od tego TUSZU spodziewałam się większego efektu WOW - jednak - jak zresztą widać na powyższym zdjęciu moje rzęsy wyglądają - hmmm...przeciętnie.
Podczas aplikacji - na SZCZOTECZCE zbiera się nadmiar TUSZU,co niestety przenosi się również na rzęsy.Są one sklejone a przy próbie ich rozczesania - sklejają się jeszcze bardziej - uwidaczniając grudki produktu,które na nich pozostają...
Na pewno nie wyglądają one na wydłużone i pogrubione.
Choć prawdą jest,że się nie kruszy,to ciężko mi się z nim współpracuje i na pewno nie pozostanie on ze mną na dłużej.Nie ukrywam,że się zawiodłam i niestety,ale nikomu go NIE POLECAM!
Moja ocena,to 1/6.

A WY - Drogie Panie...
Miałyście styczność z tym TUSZEM?
Jakie jest Wasze zdanie na jego temat?


W ostatnich dniach - przywędrowała do mnie WYGRANA w KONKURSIE organizowanym przez http://zakreconyswiatwery.blogspot.com/ - serdecznie Ci DZIĘKUJĘ za tę KSIĄŻKĘ :*
Uwielbiam czytać a tego typu historie należą zdecydowanie do moich ulubionych :*




15 komentarzy:

  1. Ja lubię tusz z Rimmela, ale klasyczny. Tego nie miałam - szkoda, że się nie sprawdził ..

    OdpowiedzUsuń
  2. szkoda, że efekt nie jest taki jakiego oczekiwałaś

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie jeszcze nie trafił do użytku, wykańczam pozostałe w mojej kolekcji. Może u mnie wypadnie lepiej..

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj już dawno nie miałam tuszu z Rimmela :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dawno temu miałam tusze Rimmela. Były ok, ale dopiero wtedy kiedy mocno podeschły.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam okazji go poznać i bardzo się z tego cieszę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, ze się nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  8. Taki dzienny efekt nie ma tragedii ;p

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetna masakra:)
    https://fasionsstyle.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  10. szkoda że Ci sie nie sprawdził 1 na 6 to słabiutko.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie wiem czy ta szczoteczka by mnie zadowoliła, szkoda że jest taki słaby.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ojj szkoda że się nie sprawdził, ta szczoteczka mi się podoba a tu takie zaskoczenie

    OdpowiedzUsuń
  13. teraz ciezko znalezc naprawde dobry tusz!:/

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie zawsze mascary Rimmel zawodziły, strasznie sie osypywały np. miałam z tej serii te zieloną z ogórkiem.

    OdpowiedzUsuń