środa, 18 kwietnia 2018

RECENZJA - LIRENE - DETOKS I ROZŚWIETLENIE - GLINKOWA MASKA GŁĘBOKO OCZYSZCZAJĄCA!

Dzień Dobry :)
WITAM Was serdecznie w tę SŁONECZNĄ i jak na kwiecień również CIEPŁĄ - ŚRODĘ :)
Co u Was słychać? Jak Wasze dzisiejsze samopoczucie oraz plany na rozpoczynający się WEEKEND? Ja - dzisiaj i jutro mam NOCNĄ zmianę a później - aż do NIEDZIELI - WOLNE :)
Czekam na nie z niecierpliwością :)

Na dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję produktu,który otrzymałam w ramach współpracy od firmy LIRENE : http://lirene.pl/ - ZAPRASZAM!


- LIRENE - DETOKS I ROZŚWIETLENIE - GLINKOWA MASKA GŁĘBOKO OCZYSZCZAJĄCA! 10 g / ok.12,00 zł


Intensywnie oczyszczona,odświeżona i zmatowiona skóra - jak po profesjonalnym zabiegu u kosmetyczki.OCZYSZCZAJĄCO - DETOKSYKUJĄCA - MASKA typu PEEL - OFF z GLINKĄ GHASSOUL i ekstraktami z CYTRUSÓW - zapewni widoczne efekty już po 1 użyciu!



Pozyskiwana w Maroko GLINKA GHASSOUL to jedna z najcenniejszych i najdłużej stosowanych GLINEK w kosmetyce.Bogata w KRZEM,MAGNEZ,POTAS,WAPŃ,MIEDŹ,ŻELAZO,GLIN,LIT oraz CYNK - posiada właściwości głęboko oczyszczające,detoksykujące oraz matujące.


Zawartość ekstraktów z CYTRYNY i GRAPEFRUITÓW intensyfikuje działanie seburegulujące i zapewnia uczucie świeżości i gładkości skóry.MASKA dzięki swojej wyjątkowej formule nie kruszy się i nie powoduje przesuszenia skóry.



RECENZJA :
Drogie Panie - wszelkiego rodzaju MASECZKI do twarzy - są u mnie bardzo mile widziane.
Na co dzień częściej sięgam po te GOTOWE,których nie należy dodatkowo przygotowywać.
Są one dla mnie praktyczniejsze i wygodniejsze w użyciu.
GLINKOWA MASECZKA od LIRENE - jest jednak łatwa do przygotowania - tak samo również się aplikuje oraz rozprowadza na twarzy.Dosyć szybko zasycha i bez większych problemów się ją usuwa.Tuż po użyciu - cera jest widocznie oczyszczona,odświeżona i zmatowiona.
Nie jest,to jednak efekt długotrwały - i np.moja cera po kilku dniach potrzebowała poprawy i ponownej aplikacji produktu.Kosmetyk nie podrażnia i nie uczula - całkiem dobrze się z nim współpracuje.Moja ocena,to 4/6.

A Wy - jakich MASECZEK używacie najczęściej? :)

14 komentarzy:

  1. oo nie widziałam, że mają taką maseczkę w ofercie :) Kochana pamiętaj, że maseczek z glinki nie możemy doprowadzić do wyschnięcia, jak zaczynają schnąć trzeba je zwilżyć wodą termalną/ hydrolotem/ tonikiem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. miałam tą maseczkę i była całkiem ok ale ja też dałabym jej mocną 4

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam tej akurat ale chętnie wypróbuje

    OdpowiedzUsuń
  4. marka owa rzadko kiedy u mnie bywa

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ją obecnie w zapasach ale jeszcze nie używałam Może nawet dzisiaj spróbuję i zobaczymy :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam, ale chętnie wypróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię maseczki glinkowe, z chęcią bym wypróbowała Twojej.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze jej nie stosowałam, ja różnie je stosuje, nie mam swojej ulubionej :)
    https://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Marka Lirene kojarzy mi się z młodością :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie chciałoby mi się jej rozrabiać :D

    OdpowiedzUsuń
  11. mam tą maseczkę w zapasach, muszę w końcu wyciągnąć i wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. A mi właśnie bardzo podoba się, że można ją samemu rozrobić ;)

    OdpowiedzUsuń