czwartek, 22 lutego 2018

RECENZJA - NIVEA - POP - BALL - PIELĘGNUJĄCY BALSAM DO UST W KULCE - MALINA & CZERWONE JABŁKO!

Hello :)
Co u Was? Jak Wasze samopoczucie?
Ja - jestem po NOCNEJ zmianie i korzystam z WOLNEGO dnia.
WEEKEND zbliża się dużymi krokami - cieszy mnie,to gdyż razem z Najdroższym jedziemy po odbiór OBRĄCZEK i zakup WÓDKI na WESELE :)
Do Naszego WIELKIEGO dnia zostało jedynie 79 dni! :*

Na dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję produktu,który otrzymałam do przetestowania -
jako PRZYJACIÓŁKA NIVEA : https://www.nivea.pl/ - ZAPRASZAM!


- NIVEA - POP - BALL - PIELĘGNUJĄCY BALSAM DO UST W KULCE - MALINA & CZERWONE JABŁKO! 7g / ok.16,00 zł


NIVEA - POP - BALL - do ust MALINA & CZERWONE JABŁKO - zapewnia intensywną pielęgnację i długotrwałe nawilżenie ust - dzięki formule wzbogaconej MASŁEM SHEA i OLEJKIEM RYCYNOWYM.Dla miękkich i zauważalnie gładkich ust!


- Formuła wzbogacona MASŁEM SHEA i OLEJKIEM RYCYNOWYM.
- Intensywnie pielęgnuje i długotrwale nawilża.
- Zapewnia miękkie i zauważalnie gładkie usta.
- Owocowy zapach MALINY i ZIELONEGO JABŁKA.


RECENZJA :
POP - BALL - to nowy BALSAM do ust od NIVEA :)
Charakteryzuje się oryginalnym a za razem praktycznym opakowaniem,które jest jednocześnie na prawdę fajnym gadżetem.BALSAM ma delikatny zapach i jest praktycznie bezsmakowy.
Produkt ten może nie jest PETARDĄ wśród produktów do pielęgnacji ust - jednak całkiem dobrze sobie radzi z moimi - kapryśnymi ustami.Przy regularnym użytkowaniu daje się zauważyć lekką poprawę kondycji skóry ust.Stają się one bardziej miękkie i delikatne w dotyku.Nie przesuszają się i nie pękają - co jest dla mnie niezwykle istotne.Bardzo przyjemna NOWOŚĆ - do której chętnie wrócę w przyszłości.Moja ocena,to 4/6.

A Wy - jakich macie faworytów wśród produktów do PIELĘGNACJI ust? :)

16 komentarzy:

  1. tego balsamu do ust jeszcze nie miałam okazji wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  2. czas leci szybko więc wasze wesele już niebawem :) wypróbuję ten balsam do ust ale jeszcze nie wiem w jakiej wersji

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam go, ale chętnie wypróbowałabym wersję miętową :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie miałam tego balsamy do ust :D Ale kusi :D zdecydowanie ta wersja :D za miętą nie przepadam

    OdpowiedzUsuń
  5. Widziałam je już na blogach i ista i kuszą mnie te kuleczki coraz bardziej ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo podoba mi się jego opakowanie. Jednak opakowanie to nie wszystko. Liczy się też skład.

    OdpowiedzUsuń
  7. o tej porze roku szczególnie trzeba dbać o usta

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie słyszałam o tym jajeczku :D Trochę podobne do jajeczka Eos, no ale może warte uwagi. Mam nadzieję, że jest nieco tańsze, bo to z eos to trochę przesada.
    Super blog, obserwuję Cię.

    Zapraszam do siebie na nową recenzję: http://recenzentka-doskonala.blogspot.com/2018/02/dachoazy-kathriene-rundell.html

    OdpowiedzUsuń
  9. zapach ma na pewno mega cudowny:D

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę go wypróbować! Lubię takie formy aplikacji :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam jeszcze pomadki o takim kształcie, jestem ciekawa czy było by to dla mnie praktyczne rozwiązanie

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja lubię tę zwykłą granatową pomadkę, ale już mi się kończy, więc chętnie spróbuję innych ich produktów do ust.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam okazji próbować :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam ale myślę, że mogłabym wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. widzialam go ale jest bardzo drogi jak dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń