poniedziałek, 18 kwietnia 2016

RECENZJA - MYDEŁKOWE LOVE - MYDŁA!

Witam...
Mamy PONIEDZIAŁEK - dzień mija za dniem a noc za nocą...
Każdy mówi,że czas leczy rany - choć staram się,jak mogę,to nie potrafię w,to uwierzyć...
Głowa przepełniona jest  myślami...Na szczęście otoczona jestem wspaniałymi ludźmi,którzy są obok,aby podnieść mnie - kiedy upadam...


Na dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję produktów,które otrzymałam w ramach współpracy od firmy MYDEŁKOWE LOVE : http://mydelkowelove.pl/ - ZAPRASZAM!


- MYDEŁKOWE LOVE - MYDŁA! 8,00 - 10,00 zł


DLACZEGO EKO?
DLACZEGO WARTO KORZYSTAĆ Z KOSMETYKÓW NATURALNYCH?

Skóra stanowi największy organ Naszego ciała...Oddycha,chroni Nas,ułatwia wydalanie toksyn,ale również chłonie,to co na nią nakładamy.
MYDŁA oraz BABECZKI na tłuszczach roślinnych nie powodują podrażnień,nie zapychają porów - a co za tym idzie : skóra nie traci gładkości oraz wilgotności.



RECENZJA :
Jak widzicie na powyższych zdjęciach - wizualnie można się w nich ZAKOCHAĆ!
MYDEŁKA,które otrzymałam mają oryginalne kształty oraz kolory.
Zdecydowanie odróżniają się od tych - sprzedawanych stacjonarnie.
Jeżeli chodzi o ich zapachy - niestety nie przypadły mi one do gustu - są bardzo specyficzne a ich woń przypomina Szarego Jelenia.Nie mniej jednak - być może taka jest właśnie uroda MYDEŁEK EKO - nie wiem,gdyż rzadko mam z nimi styczność.Te,które otrzymałam od MYDEŁKOWE LOVE - całkiem dobrze się u mnie sprawdziły.Dokładnie myją i odświeżają skórę - pozostawiając ją czystą oraz delikatną w dotyku.Nie podrażniają i nie uczulają.Brakuje mi jednak ZAPACHU,który po kąpieli zostaje na skórze...Nie mniej jednak ich oryginalność zastępuje zapach - bo przecież nie codziennie ma się styczność z takimi wymyślnymi MYDEŁKAMI.
Moja ocena,to 4/6.

A Wy - lubicie MYDŁA W KOSTCE?

Anno - UŚMIECHNĘŁAM SIĘ...


Wszystkie PACZKI,jakie otrzymuję w ostatnim czasie - dają mi dużo radości.
Sprawiają,że choć na chwilę zapominam o wszystkich zmartwieniach.

Wczoraj wybrałam się z RODZICAMI do Kielc...
Byliśmy odwiedzić przebywającego w tamtejszym szpitalu Dziadka (TATĘ mojej Mamy).
Przy okazji musiałam zobaczyć studio w,którym już lada chwila będę miała robiony TATUAŻ.
Coraz intensywniej przyswajam tę informację...Podczas wczorajszego wyjazdu RODZICE totalnie mnie zaskoczyli - z Mamą piłam KAWĘ - zajadając ją LODAMI...Z Tatą zaś buszowałam po GALERII - mam na prawdę fantastycznych RODZICÓW :*



A Wy - jak spędziłyście NIEDZIELĘ?

DOBRANOC :*


17 komentarzy:

  1. Mydełka wyglądają pięknie :) Cieszę się że masz fantastycznych rodziców :D Ja moich niestety teraz widuj bardzo rzadko

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja w weekend byłam w Elblągu na urodzinach mojego Dziadka, spotkałam się z rodzinką, a w niedzielę pojechałam z siostrą, mamą i psinką do Gdańska, w odwiedziny do koleżanki :)
    Cieszę się, że się uśmiechnęłaś. Taki był zamysł :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Naturalne mydełka to ja uwielbiam .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też dlatego nie daję zapachu żeby nie uczulały jak te sklepowe....one mają myć nawilżać i pielęgnować

      Usuń
  4. Wolę mydła w płynie, ale takimi w kostne też nie pogardzę. Szczególnie, gdy pięknie wyglądają

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale cudowności i faktycznie paczki jakie otrzymujesz rewelacyjne. My w niedziele byliśmy na krokusach w Dolinie Chochołowskiej. W końcu się zrelaksowałam. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie niedziela leniwie :) lubię żele z Isana.
    Zapraszam na nowy post i zachęcam do obserwacji :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne mydełka, lubię je w takich postaciach, tak bardzo oko cieszą ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja w niedzielę odpoczywałam w domu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Same wspaniałości na zdjęciach, mydełka przede wszystkim <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardziej preferuję żele pod prysznic i mydła w płynie ale ostatnio też sięgam po 'klasyczne' mydełka. Szkoda, że nie mają jako takiego fajnego zapachu ale nadrabiają wizualizacją :)
    Trzymaj się :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mydełka ślicznie zapakowane :)

    OdpowiedzUsuń