poniedziałek, 31 sierpnia 2015

RECENZJA - EFIORI - TRESORI D'ORIENTE - ROYAL OUD - PERFUMY!

Dobry Wieczór :*
Gorąco - w Starachowicach jest nieznośnie gorąco...
Wysoka temperatura oraz intensywny ból głowy doprowadzają mnie do szaleństwa...
Dopadł mnie gorszy okres - jestem zmęczona,senna,rozdrażniona - płaczę,jak szalona...
Nad ranem,jak wstaję...Gdy witam świt i piję kawę...Między prawdą a kłamstwem jest klucz do odpowiedzi...Bez podpowiedzi - być czy nie być?
Nie mniej jednak funkcjonuję - staram się oddychać,staram się pisać - choć w ostatnim czasie nieudolnie mi to wychodzi...PRZEPRASZAM.

Na dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję produktu,który otrzymałam w ramach współpracy od firmy EFIORI : https://www.efiori.com.pl/ - ZAPRASZAM!


- EFIORI - TRESORI D'ORIENTE - ROYAL OUD - PERFUMY!
100 ml / 19,99 zł


PERFUMY marki TRESORI D'ORIENTE - ROYAL OUD - to wyjątkowe zapachy dla Kobiet - zawierające nutę zapachową drzewa OUD,która jest niepowtarzalna.Woń drzewa OUD łączy w sobie jednocześnie ostrość i delikatność.Kosmetyk sprzedawany w gustownej i eleganckiej butelce - będącej niewątpliwie ozdobą każdej łazienki,bez wątpienia zmieści się także w każdej damskiej torebce.

RECENZJA :
Kochane...Już jakiś czas temu miałam styczność z perfumami od TRESORI D'ORIENTE.
W poprzednim wypadku był,to zapach ZIELONEJ HERBATY,który bardzo sobie ulubiłam.
Tym razem zapach zupełnie nie przypadł mi do gustu...Choć lubię intensywne i wyraziste zapachy - w tym wypadku - nie mogę go znieść...Połączenie słodkości i ostrości - zupełnie mi nie odpowiada...
Woń jest na tyle mocna i intensywna,że przyprawia mnie o ból głowy i mdłości...
Nie można jednak zaprzeczyć,że w trwałości jest mistrzem świata!Czuć,czuć i czuć - bez końca.
Jak dla mnie,był to pierwszy i ostatni raz kiedy z nim współpracowałam - i moja ocena,to 1/6 - jednak uratuję honor tego produktu wspominając,że mój Pan skrzętnie podebrał mi kosmetyk twierdząc,że fantastycznie pachnie i sam będzie go używał :p Proszę bardzo,ale podczas mojej nieobecności :)


DOBRANOC :*




15 komentarzy:

  1. Zgadzam sie z Twoim zdaniem, niesamowicie długo pachnie serii tych perfum.
    Ja mam zapach białego piżma i jest mega cudowna.

    OdpowiedzUsuń
  2. ja wąchałam orchideę i mi się podobała

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam z nimi do czynienia

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam jedne piżmo i były okropne.

    OdpowiedzUsuń
  5. Akurat tej wersji nigdy nie wąchałam

    OdpowiedzUsuń
  6. mam podobne odczucia. nie moj zapach zupelnie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie podoba mi się ta buteleczka ..

    OdpowiedzUsuń
  8. Hmmm też ostatnio jestem przemęczona i drażliwa, to przez niekończące się upały i brak deszczu. Ja nie miałam jeszcze styczności z TRESORI D'ORIENTE. Szkoda, że zapach nie przypadł Ci do gustu

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj to współczuje , wiem co to znaczy ból głowy .
    Zapachu nie znam i pewnie nie wyśrubuje 😄
    A Tobie i wszystkim blogujacym wszystkiego najlepszego z okazji byłego już Dnia Blogera . Pozdrawiam serdecznie .

    OdpowiedzUsuń
  10. Witaj Justynko, wiesz, mnie też męczą te upały i zmęczenie, wyczerpanie, podenerwowanie sięga zenitu, niestety odpoczynku w tym roku nie będzie - muszę jakoś dotrwać do następnego :) Odpocznij odrobinkę też za mnie na swoim urlopie :)
    Co do zapachu... nie wiem co powiedzieć, jakoś nie czuję pokusy, ale dobrze że będzie z niego pożytek :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie potrafię wyobrazić sobie zapachu,ale wierzę Ci na słowo :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Z chęcią sprawdziłabym zapach :)

    OdpowiedzUsuń