poniedziałek, 13 kwietnia 2015

RECENZJA - MARY KAY - TIME WISE - MLECZKO 3 W 1 - SKÓRA NORMALNA I SUCHA & SERUM PRZECIWTRĄDZIKOWE!

Dzień Dobry :*
Po pogodnym WEEKENDZIE nastał kapryśny PONIEDZIAŁEK...
Wieje,wieje i jeszcze raz wieje - bardzo nie lubię takiej pogody!
WIATR doprowadza mnie do szaleństwa...

Na dzisiaj przygotowałam dla Was recenzje produktów,które bardzo pomogły mojej kapryśnej cerze :)
Poznajcie je :)

- MARY KAY - TIME WISE - MLECZKO 3 W 1! 127 g / 88,00 zł
- MARY KAY - SERUM PRZECIWTRĄDZIKOWE! 50 g / 55,00 zł


- MARY KAY - TIME WISE - MLECZKO 3 W 1 - SKÓRA NORMALNA I SUCHA! 127 g / 88,00 zł


Ten preparat oczyszczający - łączy w sobie właściwości produktu walczącego ze starzeniem się skóry i trzech podstawowych korzyści pielęgnacyjnych w jednym produkcie - oczyszczanie,złuszczanie i odświeżenie.Twoja skóra promienieje młodzieńczym blaskiem.

- Przebadany dermatologicznie.
- Odpowiedni dla skóry wrażliwej.
- Beztłuszczowy,bezzapachowy oraz hipoalergiczny.
- Testowany klinicznie - nie wywołuje podrażnień i alergii.
- Nie zatyka porów skóry.

- MARY KAY - SERUM PRZECIWTRĄDZIKOWE! 50 g / 55,00 zł


Pomaga zwalczać istniejące krostki i zapobiega powstawaniu nowych.

- Do formuły na bazie wyciągów roślinnych dodano 2% stężenie kwasu salicylowego.
- Skuteczna formuła idealnie rozprowadza się na skórze.
- Zmniejsza widoczność porów skóry.
- Minimalizuje błyszczenie się skóry.
- Beztłuszczowe i bezzapachowe.


OD LEWEJ :
- MARY KAY - TIME WISE - MLECZKO 3 W 1 - SKÓRA NORMALNA I SUCHA!
- MARY KAY - SERUM PRZECIWTRĄDZIKOWE!

RECENZJA :
Drogie Panie...
Jak wiecie lub nie - kosmetyki MARY KAY charakteryzują się na prawdę wysokimi cenami...
Niestety nie są one na moją kieszeń,jednak przy zakupie powyższych produktów kierowałam się : przede wszystkim CHWILĄ,ale również swoimi urodzinami,które miały być na dniach - i wiecie co - nie żałuję,że je kupiłam! Choć początkowo byłam bardzo sceptycznie nastawiona do działania MLECZKA - to wraz z upływającym czasem i regularnym stosowaniem - moje nastawienie zmieniło się o 360 stopni...
Na samym początku miałam wrażenie,że moja cera nie jest do końca oczyszczona - jednak postanowiłam dać mu szansę i słusznie :) MLECZKO jest bezzapachowe i ma delikatną kremową formułę oraz konsystencję.W połączeniu z wodą tworzy na twarzy delikatną białą - myjącą "powłoczkę".
Wraz z regularnym stosowaniem zauważyłam znaczną poprawę kondycji mojej cery,która stała się przede wszystkim zdrowsza! Jest miękka i delikatna w dotyku - wygląda na promienną.
Jeżeli zaś chodzi o SERUM - jego zastosowanie również spowodowało,że moja cera wygląda lepiej.
Przede wszystkim widoczność porów została zmniejszona - wszelkiego rodzaju wypryski zostały zredukowane a nowe się nie pojawiają - co mnie bardzo cieszy :) Moja cera nie wydziela tak dużo sebum,jak,to było przed rozpoczęciem użytkowania kosmetyku.Oba kosmetyki dobrze współpracują z cerą - nie pozostawiając na niej tłustej warstwy.Nie podrażniają i nie uczulają - jak dla mnie są one strzałem w dziesiątkę i jeżeli tylko fundusze na,to pozwolą - wrócę do nich nie raz :)
Moja ocena,to 6/6.

A Wy? Używacie kosmetyków z MARY KAY? :)

Kochane - miniony WEEKEND na tyle wbił się w moją pamięć,że nie omieszkam się Wam pochwalić zdjęciami obrazującymi czas spędzony z Najbliższymi :):*

W NIEDZIELĘ rano - razem z Najdroższym wybraliśmy się "spacer" do moich rodziców na obiad :)



Starachowice Zachodnie i karmienie łabędzi :)


Razem z Najdroższym - moim Bratem i Jego RODZINĄ po obiedzie wybraliśmy się na wycieczkę do Wąchocka :)


Moja chrześnica Zuzanna :*


Najdroższy ćwiczył rzeźbę :p


"Duże DZIECI" :)


Starachowicki - Zalew Lubianka :)


Kwietniowy "plażing" :)

To był na prawdę udany WEEKEND :*



  

11 komentarzy:

  1. Jaka ładna pogoda, a wygląda na to, że znowu poczekamy na ciepłe dni :)

    Szkatułko, śliczny naszyjnik już u mnie. W oryginale jest jeszcze ładniejszy niż na zdjęciach, pięknie dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja ten zestaw uwielbiam-mleczko i serum:)
    a zdjęcia super, widać, że jesteś szczęśliwa:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Coraz częściej kosmetyki mary kay pojawiają się na blogach. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj na Lubiance byłam niezliczoną ilość razy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zupełnie nie przekonują mnie kosmetyki tej marki. Ich ceny są nieadekwatne do składu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie miałam nic z Mary Kay.
    Super fotki z weekendu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Cieszę się, że dałaś temu produktowi drugą szansę :)
    Miło Was widzieć razem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A jak ze składem tych kosmetyków? Pojawiają się w nich jakieś "zapychacze", silikon itp.? Będę wdzięczna za każdą informację :)

    OdpowiedzUsuń