wtorek, 10 lutego 2015

WALENTYNKI - tuż,tuż,tuż...Po UPOMINEK dla swojej drugiej połówki się rusz! :)

Dobry Wieczór :*
Źle mi - dopadły mnie "KOBIECE przypadłości" a na wizytę u lekarza muszę czekać aż do 24.02.2015 - nie dobrze...Mam nadzieję,że wytrzymam...A co u Was? Jak przygotowania do WALENTYNEK? :)
Ja jestem już gotowa - mam nadzieję,że mój Pan ucieszy się z UPOMINKU,jaki dla Niego przygotowałam.

Każda z Nas marzy o tym,żeby partner - pamiętał...
Żeby - zaskoczył...
Żeby - podarował coś od serca...

Nie oczkujemy królewicza na białym koniu,ani diamentów...

Piękno tkwi w DROBIAZGACH :)


- KWIATY - nawet nie wiecie,jak bardzo je lubimy :)


- RAFAELLO - zawsze i w każdej ilości :p


- MIŚ - koniecznie duży - bardzo duży!


- POŚCIEL - marzę o piękniej POŚCIELI - ta dostępna jest w ROSSMANNIE :)


- BIELIZNA - kupując BIELIZNĘ faceci dobrze wiedzą czym się sugerować :)


- SERCE PLATONICZNE z ROSSMANNA :
"karta podarunkowa o wartości 25,00 zł,ogrzewacz do dłoni,magnesy 2x,mydełko w kształcie serca,serduszka do kąpieli 3x" - bardzo fajny pomysł na UPOMINEK :)


- KINO - "50 Twarzy Grey'a" :*


- SPA - masaż dla dwojga :)


- PIERŚCIONEK - oczywiście ZARĘCZYNOWY - marzenie :)

A Wy - o czym marzycie na WALENTYNKI? :)


21 komentarzy:

  1. U mnie w Dolaramie jest tysiące różnych rzeczy na walentynki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. My idziemy na Greya. Oczywiście to był mój pomysł,hihihi:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My w WALENTYNKI będziemy uczestniczyć w chrzcinach i zaślubinach a na GREY'a wybieramy się 17.02 :)

      Usuń
  3. ja jeszcze nie mam żadnych pomysłów :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Masaż całego ciała cudownym olejkiem w blasku świec.... to wieczorem, ;)
    A w dzień chętnie skosztuję coś z słodkości - może żelki w kształcie serduszek ? :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja na walentynki niczego się nie spodziewam, spędzę je sama z filmem i winkiem :) Związek na odległość to ciężka sprawa...:/

    OdpowiedzUsuń
  6. Wraz z TŻ jesteśmy dość ekscentryczną parą, dobralismy się pod kątem dziwactw :) W tym roku postanowiliśmy, że nie będziemy wydawać kolosalnych kwot na prezent walentynkowy. Dlatego też zakupiłam w prezencie... słoik grochówki :D TŻ ma taką jedną, ulubioną, Biedronkową i lepsza jest jedynie mamusina :P I wiem, że to mu sprawi nie małą radochę! Ale żeby nie było, dokupiłam do grochówki jeszcze mały drobiazg i myślę o zrobieniu kolacji dla dwojga (chociaż znając moje umiejętności kulinarne, zostaniemy z przypalonym jedzeniem ;)).

    OdpowiedzUsuń
  7. ja na walentynki marzę o hamburgerze i świętym spokoju xd nienawidzę tego święta, tak samo jak mój chłopak i zresztą nigdy nie obchodziłam tego święta z racji, że uważam że jest niepotrzebne : )

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja w tym roku na walentynki w prezencie mam aż dwódniową impreze:) wychodzę za mąż w ten weekend.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie wszystkiego co najlepsze i najpiękniejsze na nowej drodze życia :)

      Usuń
  9. pierścionek - wiadomo, marzenie ;)
    ale nie "pogardzę" misiem oraz bielizną ^^

    OdpowiedzUsuń
  10. śliczne zdjęcia <3 te z misiem bajka

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja sobie muszę sama sprawić prezenty na Walentynki.

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja marzę o odpoczynku w walentynki, tak się składa że pracując na cukierni przed walentynkami człowiek ledwo żyje

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja właśnie od Mojego dostałam w prezencie bilet do kina na Greya :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Pierścionek w walentynki mógłby okazać sie zbyt mainstreamowy. Wole czekoladki, fajna kolacje i dobre wino

    OdpowiedzUsuń