wtorek, 20 stycznia 2015

RECENZJA - PALMOLIVE - NATURALS - LONG&SHINE - SZAMPON DO WŁOSÓW!

Witam...
Co u Was słychać Drogie Panie? :)
U mnie praktycznie bez zmian - po pracowitym weekendzie - miałam dwa dni wolnego,więc spędziłam ten czas z Najdroższym :):*


RANDKA - przy świecach :):*


Zakup biletów na "50 Twarzy Grey'a" :)

Wspólna codzienność - to coś czego potrzebuję najbardziej...

Jutro natomiast mam Dzień Kobiet :) A właściwie,to Kino Kobiet na,które wybieram się razem z
Kochaną Mamą,Gonią : http://margaritkaaa.blogspot.com/ oraz Katarzyną : http://mendziorka.blogspot.com/ - mam nadzieję,że będzie to fantastycznie spędzony wieczór :*


Na dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję produktu,który kupiłam po okazyjnej cenie w BIEDRONCE :)

- PALMOLIVE - NATURALS - LONG&SHINE - SZAMPON DO WŁOSÓW!
350 ml / 3,99 zł


Szampon PALMOLIVE - NATURALS - LONG&SHINE zawierający w 100% naturalne ekstrakty aloesu i oliwek pomaga wzmacniać długie włosy,które są gładkie i zdyscyplinowane.


RECENZJA :
Dawno,dawno,dawno temu...Byłam miłośniczką szamponów od PALMOLIVE.
W szczególności ukochałam sobie MLEKO&MIÓD,który służył mi przez dłuższy czas.
Później Nasze drogi się rozeszły...Aż do pamiętnych zakupów w BIEDRONCE,gdy kupiłam przedstawiony powyżej szampon.Oczywiście - pozytywne wspomnienia i wrażenia wróciły :)
Szampon ma delikatny,a za razem przyjemny zapach.Dobrze się aplikuje oraz rozprowadza na włosach.
W połączeniu z wodą tworzy gęstą,myjącą pianę.Tuż po jego użyciu włosy są miękkie,puszyste oraz pachnące.Dobrze się układają i pozostają świeże przez dłuższy czas :) Nie podrażnia i nie uczula - serdecznie polecam :) Moja ocena,to 6/6.

A Wy - używałyście szamponów od PALMOLIVE?
Jakie jest Wasze zdanie na ich temat?

Pozdrawiam :*




27 komentarzy:

  1. chwile z ukochanym są bezcenne
    a co do szamponów P to też już dawno nie miałam, kiedyś to były najczęściej obecne kosmetyki w mojej łazience :)
    całuski

    OdpowiedzUsuń
  2. Jejku, nie pamiętam kiedy używałam produktów Palmolive :) Nie spodziewałam się aż tak wysokiej oceny :)
    Wspólna codzienność jest piękna Szkatułeczko, my swoją delektujemy się już ( bez dwóch miesięcy ) 10 lat i nadal mamy mało :) Pracując nad swoimi relacjami, nad związkiem, sprawiamy że z roku na rok staje się on jeszcze lepszy, a nasze uczucia nie gasną, ale płoną z podwójną siłą ;)
    Udanego babskiego wieczoru Wam życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. "50 Twarzy Grey'a" też chcę obejrzeć:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Daj koniecznie znać jak wam się podobała film :)

    OdpowiedzUsuń
  5. szkoda, że nie wiedziałam wcześniej o Kinie Kobiet chętnie bym się do was dołączyła:) Ogólnie zapraszam was wszystkie do mnie na kawkę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sama z chęcią wybrałabym się na taki wieczór w babskim gronie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie stosuję szamponów Palmolive, ale wysoko oceniłaś, więc spróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  8. fajna recenzja

    Zapraszam do obserwowania i komentowania

    - http://laninatosia.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  9. OJ chwile z Najdroższym są cudowne ;) A na 5o twarzy Grey'a muszę isc, koniecznie!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedyś używałam ale szczerze nie pamiętam jak się u mnie spisał.

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajny Blog :) Ciekawy dla oka , miło się tu czas spędza :) Zdecydowanie zostaję na dłużej :) a w wolnej chwili zapraszam do siebie :) Pozdrawiam Serdecznie ;) Oby tak dalej ;)

    http://blogowszystkimevi.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawie się zapowiada - tej wersji jeszcze nie wypróbowałam:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zazdroszczę kolacji, smakowicie wygląda :)
    Biletów do kina też - poszłabym chętnie, ale może jak już się pierwsza fala przetoczy :)
    A szamponu niestety nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Szczerze mówiąc, używałam tylko żeli pod prysznic z tej firmy - nie wiedziałam nawet że szampon istnieje

    OdpowiedzUsuń
  15. Używałam kiedyś szamponów z tej firmy jak się nie mylę był 2 w 1 i go uwielbiałam jako nastolatka ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. daj znac jakie wrażenia bedą po filmie! ja akurat jadę do Wrocławia na back to the roots, także mam nadzieję, że później nadrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  17. jaka pyszną szamę pokazałaś na zdjęciu :333

    OdpowiedzUsuń
  18. strasznie dawno nie miałam nic z palmolive. APETYCZNE JEDZONKO :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Stęskniłam się za Tobą niesłychanie !!!! Muszę zawitać do Starachowic na kawkę :* Na film my idziemy 18, czyli dzień po Was - natomiast szampony Palmolive nie bardzo mi służą <3

    OdpowiedzUsuń
  20. I ja wybieram się na "50 Twarzy Grey'a" :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie jestem przekonana co do szamponów Palmolive. Moja mama dostała od jednego uczulenia (chyba miał niebieskie opakowanie?) i od tej pory omijamy szampony tej firmy szerokim łukiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie używałam szamponu Palmolive, jakoś nie mam zaufania do takich kosmetyków, naładowanych chemią. :(

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie miałam okazji wypróbować tego szamponu :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Tez idziemy :) mąż zamówił kanapę w haliosie na walentynki.

    OdpowiedzUsuń
  25. Tez idziemy :) mąż zamówił kanapę w haliosie na walentynki.

    OdpowiedzUsuń