środa, 14 stycznia 2015

RECENZJA - COLORIS - LAURA CONTI - STRAWBERRY - SUGAR LIP PEELING!

Witam.
Dzisiaj poczułam w powietrzu zbliżającą się WIOSNĘ...
Powietrze było inne niż przez kilka ostatnich miesięcy :)
Wiem,że do kalendarzowej WIOSNY jest jeszcze trochę czasu,ale tak bardzo jej potrzebuję,że wypatruję jej oznak wszem i wobec - Wy również tak macie?

Na dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję produktu,który otrzymałam w ramach współpracy od firmy COLORIS : http://www.coloris.biz/ - ZAPRASZAM!


- COLORIS - LAURA CONTI - STRAWBERRY - SUGAR LIP PEELING! 10 ml / ok.10,00 zł


Truskawkowy PEELING DO UST - odżywia i wygładza naskórek.
Zawiera niezwykle drobne kryształki cukru,które usuwają martwy naskórek oraz bogaty kompleks witaminowy o działaniu odżywczym i ochronnym.Wygładza,zmiękcza i ujędrnia usta.



RECENZJA :
PEELING DO UST - od czasu do czasu - dlaczego nie :)
Szczególnie w okresie jesienno - zimowym,kiedy usta potrzebują intensywnej pielęgnacji.
Ale...Muszę go czuć!W przypadku PEELINGU od COLORIS - niestety tego mi brakuje.
Dobrze się aplikuje i równie dobrze rozprowadza,ale ma formułę i konsystencję zwykłego błyszczyka do ust.
Drobinki peelingujące niestety nie są wyczuwalne przez co nie zauważyłam również efektu złuszczonego naskórka.Owszem - przy regularnym użytkowaniu daje się zauważyć poprawę kondycji ust,które są wygładzone oraz miękkie,ale intensywność działania,której się spodziewałam gdzieś się zagubiła - szkoda...
Moja ocena,to 3/6.

A Wy? Miałyście styczność z tym PEELINGIEM DO UST? :)

Z okazji zbliżających się URODZIN - moich oczywiście - zrobiłam sobie przedwczesny PREZENT :)


Udało mi się również nawiązać nową współpracę z firmą LUXORYA : http://luxorya.pl/ -
ZAPRASZAM!


Razem z Najdroższym będziemy testowali takie oto kremy :)





25 komentarzy:

  1. Dziękuję, już wysłałam e-mail :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ten peeling i uważam, że jest taki średni, nie robi efektu wow, ale nie szkodzi

    OdpowiedzUsuń
  3. mam ten peeling, ale jeszcze go nie używałam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaczynałam czytać z wielkim zainteresowaniem, ale skoro nie sprawdził się u Ciebie to i u mnie sie nie sprawdzi. Generalnie lubię peelingi, w których "czuć" drobinki. Peelingu do ust jeszcze nie używałam, dlatego tak mnie ten zaciekawił. No szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam takie peelingi. :)
    Miłego testowania!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie słyszalam jeszcze o tym peelingu, ja używam pomarańczowego z Marizy i jest ok :)

    OdpowiedzUsuń
  7. mam go w zapasach i czekam aż skończę swój z full mellow : )

    OdpowiedzUsuń
  8. oo daj znac jak sie aparat sprawdzi ;)) Jestem ciekawa jak tam on ;) A musze sobie kupic jakis nowy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. szkoda, że słaby ten peeling, ale z drugiej strony - fajny gadżet :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale świetny aparat sobie sprawiłaś gratuluje wygranej oraz Tobie współpracy <3

    OdpowiedzUsuń
  11. mam pomadkę kokosową z tej firmy i jest bublem :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Szkoda,że nie czuć te drobinki ;( Ja też chce taki prezent ,żeby ci służył :)

    OdpowiedzUsuń
  13. nie miałam styczności ani z tym ani z żadnym innym peelingiem do ust

    OdpowiedzUsuń
  14. Wygląda fajnie, ale szkoda, że jest taki średni...
    Piękny ten Twój przedwczesny prezent. :)
    Gratulacje z nawiązanych współprac!

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja mam tyle różniastych mazidel do ust, że czasem nie wiem któego używac ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo chętnie sięgam po peelingi do ust :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetny blog fajnie piszesz

    - http://laninatosia.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam go ale jeszcze nie testowałam. Czeka na swoją kolej ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja nie mam osobnego peelingu do ust . Stosuje ten sam co do twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  20. Firmy od kremów nie znam jak aparat się spisuje?

    OdpowiedzUsuń