czwartek, 31 lipca 2014

RECENZJA - THE BODY SHOP - WILD ARGAN OIL - MASŁO DO CIAŁA!

Witam :)
Już jutro PIĄTEK - weekendu początek :*
Nawet nie wiecie,jak bardzo się cieszę - odpocznę psychicznie,choć fizycznie czeka mnie praca...
Jednak odnawianie GNIAZDKA mogę zaliczyć do pracy przyjemnej :)
A Wy - jakie macie plany na weekend? :)

Na dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję produktu,który otrzymałam w ramach akcji THE BODY SHOP organizowanej na FACEBOOK'u...

THE BODY SHOP - WILD ARGAN OIL - MASŁO DO CIAŁA! 50 ml


Zanurz się w najbardziej luksusowym rytuale piękności z tym bogatym kremem nawilżającym - wzbogaconym o pozyskany ze Wspólnoty Sprawiedliwego Handlu - OLEJ ARGANOWY z Maroka - do skóry suchej.


RECENZJA :
Jestem pod wrażeniem - ZAPACHU :) Jest fantastyczny - wprost oszałamiający - uwielbiam OLEJEK ARGANOWY w kosmetykach :) Formuła i konsystencja jest gęsta i ciężka a przy pierwszym użyciu kosmetyk stawia opór - jednak przy każdym następnym jest coraz lepiej.Masło dosyć dobrze się wchłania - pozostawiając Naszą skórę miękką i gładką w dotyku.Przy regularnym użytkowaniu jest również nawilżona i odżywiona...W szczególności polecam je na noc i na miejsca "problematyczne" : łokcie czy pięty.
Moja ocena,to 5/6.

A Wy miałyście styczność z tym MASŁEM?
Jakie jest Wasze zdanie na jego temat?

ZAPRASZAM Was również do wzięcia udziału w KONKURSIE organizowanym przez KAROLĘ :
KLIK !!!


Kończąc - życzę Wam przyjemnego WEEKENDU :*:*:*

29 komentarzy:

  1. Ten zapach, jak dla mnie, jest po prostu straszny. Jakość produktu- również :( ale dobrze, że Tobie służy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. również lubię olejek arganowy w składzie kosmetyków ;) często używam szamponów lub odżywek z olejkiem arganowym własnie :P

    Przydał by mi się bo mam bardzo sucha skórę, możliwe że wypróbuje :P

    Obserwuję, zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. super, pewnie mi by też się spodobało to masełko TBS, uwielbiam takie zapachy

    OdpowiedzUsuń
  4. Zawsze mnie interesowały kosmetyki z TBS :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawi mnie jego zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak pewnie zauważyłaś (po mojej pierwszej paczce do Ciebie) bardzo lubię kosmetyki z The Body Shop. Na pewno wypróbuję i ten! :)

    Pozdrawiam, Asia | btth.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawy produkt ;) zainteresowałaś mnie nim ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Również ciekawi mnie jego zapach skoro tak go zachwalasz :)

    OdpowiedzUsuń
  9. miałam jedno masełko z tbs jak na razie, widać że konsystencja jest ta sama , bardzo gładka.

    OdpowiedzUsuń
  10. Witam :)
    Jeśli chciałabyś odświeżyć wygląd swojego bloga serdecznie zapraszam do przejrzenia naszej strony
    https://www.facebook.com/wystrojbloga
    Z chęcią zmienimy dla Ciebie wygląd twego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja mam swojego ulubienca maselkowatego i chyba go nie zmienię, ale kto wie? Moze jednak?

    OdpowiedzUsuń
  12. Kurczę kusi te masełko kusi :) Ja niestety mam bana na masła do ciała, wybrudziłam ostatnio niechcący ścianę :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam mało z TBS shea i jest naprawdę świetne ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajnie, że ma ładny zapach.

    OdpowiedzUsuń
  15. jestem strasznie ciekawa zapachu!

    OdpowiedzUsuń
  16. Zaciekawił mnie ten produkt ;) NIe miałam okazji wypróbować na sobie ale jeżeli nadarzy się okazja na pewno sobie nie odpuszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Testuję to samo masełko, to prawda zapach ma ładny i mile zaskoczyło mnie jego działanie:)

    OdpowiedzUsuń
  18. te masełko mnie prześladuje.. :P

    OdpowiedzUsuń
  19. wiele osób je zachwala , więc w końcu sama będę musiała wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Intryguje mnie te masełko ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. mi nie udalo dostac sie do testowania, ale jakos nie przekonuje mnie to masełko :) moze jakby bylo w owocowym wariancie ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Masełko wygląda ciekawie :) Jeszcze nie używałam tych kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  23. Mi nie przypadło do gustu w 100%, ale niezłe, niezłe jest :) Ciesze się, ze Ty jesteś z niego zadowolona ;)
    Odnawianie Gniazdka to bardzo przyjemna praca, zwłaszcza później to docenia się, kiedy już będzie gotowe :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Też go testowałam i jestem z niego zadowolona, choć nie ukrywam, wolałabym aby to był jakiś owocowy zapaszek :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Buuu... nie załapałam się na to masełko

    OdpowiedzUsuń