poniedziałek, 9 czerwca 2014

RECENZJA - BINGO SPA - CARIBBEAN - KARAIBSKIE MLECZKO POD PRYSZNIC I DO KĄPIELI!

Dzień Dobry :*
I znów mamy PONIEDZIAŁEK - jak ten czas szybko leci...
W ostatnim czasie - za szybko - czy Wy również macie takie wrażenie?
W Starachowicach słonecznie i bardzo,bardzo,bardzo ciepło - dosłownie nie ma czym oddychać.
Weekend spędziłam w towarzystwie Najdroższego - wczoraj po południu pokonaliśmy ok.30 km na rowerach - takim oto sposobem jestem dzisiaj zmęczona,ale szczęśliwa :)

Na dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję produktu,który otrzymałam w ramach współpracy od firmy BINGO SPA : http://www.bingosklep.com/index.php - ZAPRASZAM!


BINGO SPA - CARIBBEAN - KARAIBSKIE MLECZKO POD PRYSZNIC I DO KĄPIELI!
1000 ml / 14,00 zł


KARAIBSKIE MLECZKO DO KĄPIELI I POD PRYSZNIC z olejkiem migdałowym i kawasami owocowymi.Zapach karaibskich wysp wprowadza w pozytywny nastrój,zapewnia cudowną świeżość i uwalnia od stresu.Przywraca wewnętrzną harmonię,równowagę i komfort.Kąpiel BINGO SPA otula zmysłowym zapachem bezkresnych rejsów a muślinowa piana subtelnie pieści Twoją skórę,która staje się jedwabiście gładka,miękka i powabna.


RECENZJA :
Jak ja uwielbiam zapach KOKOSA w kosmetykach - WOW :)
Jestem bardzo mile zaskoczona - nie tylko fantastycznym zapachem,ale i formułą oraz konsystencją tego kosmetyku.Już niewielka ilość w połączeniu z wodą - daje dużą ilość pachnącej piany.Dobrze myje i odświeża.Nie wysusza,nie podrażnia i nie uczula.Kąpiel w nim,to sama przyjemność :)
Moja ocena,to 5/6.

A tymczasem przedstawiam Wam - mój miniony weekend :)


Oczko Wodne w Marcinkowie :)


Zdjęcie robione w trakcie jazdy :p



W pewnym momencie jazdy - odwróciłam się a mojego Najdroższego nie było...
Zatrzymałam się - czekam,czeka i czekam - jedzie :)
- Pojechałaś sobie a ja latałem po polu i kwiatki Ci zrywałem - usłyszałam :*


Jest i mój Pan :*

A Wy - jak spędziłyście weekend? :*

15 komentarzy:

  1. Świetne zdjęcia, ja byłam u koleżanki w pobliskiej miejscowości i w parku posiedziałyśmy, pogadałyśmy.. też mam wrażenie, że ten czas za szybko leci - już prawie połowa czerwca masakra! a tego mleczka jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę się w końcu wybrać na jakąś przejażdżkę rowerową :P Ładne zdjęcia ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ale mi zrobilas ochote na rower ;o

    OdpowiedzUsuń
  4. ojoj ale bym pojezdzila na rowerku :D

    OdpowiedzUsuń
  5. W takim razie rozejrze się za nim bo też uwielbiam zapach kokosa :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapach kokosa od razu dyskwalifikuje u mnie kosmetyk - nienawidzę go:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ah uwielbiam rowerowe wycieczki i zapach kokosu w kosmetykach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. 30 km na rowerze , uwielbiam, ale dawno nie jeździłam
    super wygląda to mleczko pod prysznic

    OdpowiedzUsuń
  9. Czuję, że ten kosmetyk przypadłby mi do gustu - głównie ze względu na zapach ;)

    A ja już od dawna nie jeździłam na rowerze... Chyba od 2 lat! :O

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja za zapachem kokosu nie przepadam :) Jak się pięknie prezentujesz na rowerku :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Też lubię zapach kokosowych kosmetyków:) ślinianki pracują na wysokich obrotach:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kocham kokosowe zapachy, możliwe ze siegnę po to mleczko kiedyś : )

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie jeździłam na rowerze w ten weekend ponieważ byłam w moich rodzinnych stronach i spotkałam się z moimi blogerkami na kawusi.

    OdpowiedzUsuń