czwartek, 13 marca 2014

RECENZJA - SENSIQUE - SOLNY 2 - FAZOWY DROBNOZIARNISTY PEELING DO RĄK!

Witam.
Co u Was słychać Drogie Panie? :)
Wiem,nie było mnie z Wami przez dłuższy czas,ale...
W ostatnim poście zostawiłam swoje wytłumaczenie - mam nadzieję,że czekałyście na mnie...
Na prawdę się za Wami stęskniłam i już nie mogę się doczekać,kiedy nadrobię wszelkie zaległości,których "trochę" się uzbierało :p

Na dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję produktu,który...Bardzo mnie rozczarował...

SENSIQUE - SOLNY 2 - FAZOWY DROBNOZIARNISTY PEELING DO RĄK! 
100 ml / ok.11,00 zł


SENSIQUE - SOLNY 2 - FAZOWY DROBNOZIARNISTY PEELING DO RĄK o zapachu LIMONKI delikatnie złuszcza zrogowaciały naskórek odsłaniając młode warstwy skóry.
Kompleks pielęgnacyjny z naturalną oliwą z oliwek wzbogacony witaminami A i E pielęgnuje,nawilża i chroni skórę rąk nadając jej elastyczność i aksamitną gładkość.

RECENZJA :
Brrr...Już na samo wspomnienie tego PEELINGU robi mi się słabo...
Jest,to chyba najgorszy produkt w swojej kategorii,jakie dane mi było używać.
Już na samym początku wspomnę,że nie przepadam za SOLNYMI peelingami do dłoni,stóp i ciała - u mnie zupełnie się one nie sprawdzają.Ten od SENSIQUE ma specyficzny,bardzo chemiczny zapach.
Konsystencja 2 warstwy jest na tyle zbita,że ciężko jest wymieszać kosmetyk do uzyskania jednolitej konsystencji.Twarda butelka utrudnia aplikację produktu na dłoniach.
Bardzo tłusta formuła i brak wyczuwalnych drobinek peelingujących sprawia,że dłonie po jego użyciu nie są wypeelingowane - tylko tłuste,gdyż to co najważniejsze spływa między palcami...Jak dla mnie,to totalna KATASTROFA do,której nie chcę wracać ponownie...
Moja ocena,to 1/6.

A Wy miałyście styczność z tym peelingiem?
Jakie jest Wasze zdanie na jego temat?

Na dobry początek w nowej pracy od swojego Mężczyzny dostałam...



Z taką motywacją aż miło jest pracować :)

Pozdrawiam :*

20 komentarzy:

  1. A co do treści właściwej posta.... Ja również nie mam miłych wspomnień z 2-fazowymi peelingami solnymi do dłoni. Całe szczęście, że nie trafiłam na ten okaz , bo pewnie bym się załamała.

    OdpowiedzUsuń
  2. jakoś tak, z reguły kiedy mam wybrać z rozpuszczalnych peelingów,zawsze wybieram cukrowy, no i dobrze :)
    całuski

    OdpowiedzUsuń
  3. czuję się do niego zniechęcona

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio mam same cukrowe, solny by się przydał na odmianę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie miałam tego peeelingu i raczej nie mam na niego chęci :))

    OdpowiedzUsuń
  6. o jaki miły mężczyzna ;-)
    co do peelingu.. nie miaam ale widzę nie mam czego żałowac ;-))

    OdpowiedzUsuń
  7. muszę w końcu kupić jakiś peeling!

    zapraszam na pesto z rukoli na makaronie z cukinii!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam ten peeling, kupiłam kiedyś w promocji za ok 6zł i do tej pory leży w zapasach... miałam nadzieję, że będzie świetnym produktem ale po Twojej ecenzji obawiam się, że niestety będzie po prostu bublem...

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak Ci się w tej pracy powodzi ;>?

    OdpowiedzUsuń
  10. Nawet nie wiedziałam, że Sensique ma takie kosmetyki w swojej ofercie. Może to i lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. nie znam tego produktu, miło, że już wróciłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kilka razy miałam ten peeling w ręce ale dobrze, że rozsądek zwyciężył i go nie wzięłam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bleeee, nie znoszę takich peelingów! :/

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam bardzo podobny peeling 4 Pory Roku i nienawidziłam go. Nie chciał się mieszać, a na skórze zostawiał jedną, tłustą warstwę. Tragedia.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja morduję peeling z Joanny, ale uwielbiam solne peelingi i mam swoj ulubiony z Go Cranberry ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Większość osób nie lubi produktów do pielęgnacji rąk o tłustej konsystencji. Najlepsze to te które się szybko wchłaniają.

    OdpowiedzUsuń
  17. Będę wiedzieć żeby trzymać się od tego produktu z daleka

    OdpowiedzUsuń
  18. najlepsze to są te malutkie peelingi z Joanny :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dla mnie ten peeling jest bardzo mocny, , po użyciu moje dłonie są bardzo gładkie, tylko denerwuje mnie ten tłusty film, który pozostaje na dłoniach...

    OdpowiedzUsuń