niedziela, 2 marca 2014

RECENZJA - PAESE - RÓŻ DO POLICZKÓW - BERRY BERRY!

Dobry Wieczór Drogie Panie :*
Co u Was słychać?Jak spędziłyście OSTATKI? :)
U mnie...Działo się,ojjj...działo :p
Takich OSTATKÓW,chyba jeszcze nigdy nie miałam : Mamma Mia :p

Na dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję produktu do,którego wróciłam po latach :)

PAESE - RÓŻ DO POLICZKÓW - BERRY BERRY! 11,00 zł


Róż posiada delikatną konsystencję opartą na wysoko rozdrobnionych składnikach pudrowych i olejkach silikonowych.Zawartość witamina A,C i E pielęgnuje skórę oraz chroni przed przedwczesnym starzeniem.
Obecność oleju arganowego zapobiega wysuszaniu naskórka oraz dba o jego odpowiedni poziom nawilżenia.Bez parabenów i alergenów!



RECENZJA :
Drogie Panie...Do niedawna mój makijaż był bardzo ubogi...
Patrząc w lustro - czegoś mi brakowało.Sięgnęłam więc pamięcią do przeszłości,gdy na mojej twarzy gościł RÓŻ DO POLICZKÓW - i przyznam szczerze,że prezentowałam się z nim całkiem nieźle :)
Przeprosiliśmy się więc i teraz moja twarz nabrała KOLORU :p
RÓŻ DO POLICZKÓW od PAESE ma delikatną,pudrową konsystencję co sprawia,że z łatwością się go aplikuje.Dobrze się rozciera - tworząc naturalny rumieniec.
Długo się trzyma - bez konieczności poprawy.Nie uczula i nie podrażnia :)
Serdecznie polecam !
Moja ocena,to 6/6.

A Wy używacie RÓŻY DO POLICZKÓW?
Jakie są Wasze ulubione? :)

DOBRANOC :*

25 komentarzy:

  1. Ciekawa jestem tego różu. Makijaż bez różu to taki nie dokończony makijaż. Róż musi być.

    OdpowiedzUsuń
  2. nie mój kolor, ale po Twojej ocenie może wybiorę cos dla siebie z ich oferty

    OdpowiedzUsuń
  3. szukam właśnie różu może właśnie w ich ofercie znajdę:))

    OdpowiedzUsuń
  4. swietne zdjencia dodajesz swietnie piszesz cós chciec wiencej obserwuje licze na rewasz + http://andziablogangelika.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  5. mam identyczny i się z nim nie rozstaje! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny kolor, kiedyś zastanawiałam się nawet nad kupnem różu z Paese. Jednak najpierw muszę wykończyć ten co używam i jeszcze kilka innych :P

    OdpowiedzUsuń
  7. ja nie uzywam różu .. jakoś zle się czuje ;)
    czasami bronzer ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja używam bronzer dla mnie nie zastąpiony :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chętnie wypróbuję :) Ja po wczorajszych ostatkach jestem w stanie rozkładu ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. o tak roż duzo daje , jeszcze z paese i jeszcze bery hehe :D

    OdpowiedzUsuń
  11. mi z kosmetykami Paese niestety nie po drodze , róż ładnie wygląda

    OdpowiedzUsuń
  12. bez różu nie funkcjonuję, teraz mam dwa Deni Carte, ale marką Paese lubię i pewnie też kiedyś ich róże przygarnę
    całuski

    OdpowiedzUsuń
  13. i fajnie wygląda :) w sumie jestem z chanel, ale może skuszę się i na ten róż :)

    a może Cię zainteresuje looknięcie na moj nowy post, jeśli Ci się spodoba będę wdzięczna za obserwację :) na tyle by się zrewanżować ! :)

    pozdrawiam cieplutko z Hiszpanii
    www.thegrisgirl.blogspot.com.es

    OdpowiedzUsuń
  14. Od jakiegoś czasu kręcę się obok róży z Paese :)

    OdpowiedzUsuń
  15. też mam róż z tej serii, ale wydaje mi się za ciemny dla mnie ;p

    OdpowiedzUsuń
  16. świetny róż;) pozdrawiam woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja częściej niż po róż sięgam po bronzer, mam jeden Paese i jest dla mnie zbyt pomarańczowy :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie mój kolorek, ale Tobie pasuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. bardzo dobre są róże tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ja moja droga, używałam tego różu i jest baardzo dobry, ale Tobie kompletnie nie pasuje ;]

    OdpowiedzUsuń