wtorek, 30 lipca 2013

Zlot Świętokrzyskich Blogerek !

Dzień Dobry :)
Ten post będzie poświęcony "Zlotowi Świętokrzyskich Blogerek" :)
Nie spodziewałam się,że moja propozycja SPOTKANIA zyska Wasze uznanie - cieszę się - daje mi,to siłę do dalszego działania w tym kierunku :)



Jak wiecie,lub nie - będzie to już III Zlot Świętokrzyskich Blogerek :)
Poprzedni odbył się 15.06.2013 w Kielcach a jego organizatorką była Monika : kaowszystkim.blogspot.com/ - którą serdecznie POZDRAWIAM :)

SPOTKANIE planowo odbędzie się 31.08.2013 w Starachowicach 
"jestem w trakcie ustalania dokładnego miejsca spotkania" :)

Obecnie kompletuję listę uczestniczek,którą zamknę na 10 osobie,która się zgłosi.
Lista będzie aktualizowana na bieżąco.

UCZESTNICZKI SPOTKANIA :
1. Justyna : http://szkatulka-ziuzia21.blogspot.com/
2. Małgorzata : http://margaritkaaa.blogspot.com/
3. Ewelina :  http://w-mojej-kosmetyczce.blogspot.com/
4. Karolina : http://kosmetycznieinietylko.blogspot.com/
5. Magdalena : http://blizniaczki09.blogspot.com/
6. Martyna : http://gallantly.blogspot.com/
7. Magdalena : http://tococieszy.blogspot.com/
8. Anna : http://kosmetyczkaani.blogspot.com/
9. Agnieszka : http://agnesbeauty.blogspot.com/

Zapisy zbieram do 11.08.2013,e-mail : justyna.trelinska@poczta.onet.pl !!!

Do piątku "02.08.2013" będę poza zasięgiem - wyjeżdżam na wieś - będę odpoczywała.
Po powrocie odpowiem na wszystkie komentarze oraz e-maile :*

poniedziałek, 29 lipca 2013

RECENZJA - LIRENE - YOUNG 20+ - PŁYN MICELARNY Z TAŃCZĄCYMI DROBINKAMI & ŻEL MYJĄCO - PEELINGUJACY DO TWARZY!

Dzień Dobry...
PONIEDZIAŁEK - w całej Polsce UPAŁ - nie do zniesienia...
W słońcu czy w cieniu,na zewnątrz czy w pomieszczeniu - wszędzie.
Brak mi siły - współpracuję z klimatyzatorem oraz zgrzewką wody,ale tak na prawdę marzę o kąpieli - tylko ona jest w stanie postawić mnie na nogi.
A jak Wasze samopoczucie?Jak sobie radzicie z UPAŁEM?

Na dzisiaj przygotowałam dla Was dwie recenzje produktów,które otrzymałam w ramach współpracy od firmy LIRENE : http://lirene.pl/ - ZAPRASZAM!


LIRENE - YOUNG 20+ - PŁYN MICELARNY Z TAŃCZĄCYMI DROBINKAMI!
200 ml / ok.15,00 zł & ŻEL MYJĄCO - PEELINGUJĄCY DO TWARZY!150 ml / ok.15,00 zł


LIRENE - YOUNG 20+ - PŁYN MICELARNY Z TAŃCZĄCYMI DROBINKAMI!


- Skuteczna pielęgnacja w rytmie meksykańskiej fiesty ! :)

PŁYN MICELARNY Z TAŃCZĄCYMI DROBINKAMI Z WIT.E !
Zachwyca skutecznością działania i zaskakuje efektem tańczących  kolorowych drobinek.
To egzotyczna dawka energii oraz owocowej uczty dla zmysłów.
Wyciąg z papai jest źródłem witaminy C i mikroelementów.
Długotrwale nawilża i wygładza,nadając promienny wygląd.
Kolorowe drobinki ładnie rozcierają się podczas aplikacji uwalniając witaminę E,poprawiając sprężystość i zapobiegając procesom starzenia.Wyciąg z bambusa,lotosu i lilii wodnej regeneruje skórę,a D-PANTENOL koi i łagodzi podrażnienia.
Płyn odpowiedni dla wszystkich typów cery,zwłaszcza dla osób młodych 20+.
Nie pozostawia na skórze tłustej warstwy i nie wymaga zmywania wodą.


OD DOŁU :
- tusz do rzęs
- cień do powiek
- pomadka

Efekt jaki dał PŁYN MICELARNY Z TAŃCZĄCYMI DROBINKAMI po jednym przetarciu wacikiem :


Jak same widzicie jest bardzo dobrze :)

LIRENE - YOUNG 20+ - ŻEL MYJĄCO - PEELINGUJĄCY DO TWARZY!


Żel myjąco - peelingujący do twarzy to połączenie efektywnej pielęgnacji z egzotyczną dawką energii oraz owocową ucztą dla zmysłów.
Urzekająca formuła żelu kryje nutę hiszpańskiej pomarańczy oraz eksplozję świeżości dzięki drobinkom peelingującym.
Wyciąg z pomarańczy to bogate źródło witamin i mikroelementów.
Ujednolica kolorystycznie cerę i przywraca jej naturalny blask.
Drobinki peelingujące łagodnie oczyszczają,wspomagając złuszczanie martwego naskórka.
Usuwają zanieczyszczenia,odblokowują pory i wygładzają skórę.
Wyciąg z bambusa,lotosu i lilii wodnej długotrwale nawilża.
Żel odpowiedni dla wszystkich typów cery,zwłaszcza dla osób młodych 20+.


RECENZJA :
Kosmetyki z LIRENE lubię i często po nie sięgam :)
Powyższych NOWOŚCI byłam ciekawa już od momentu kiedy po raz pierwszy pojawiły się na sklepowych półkach.Dzięki Pani Ani z LIRENE na własnej skórze od jakiegoś czasu testuję dwie z pośród NOWOŚCI z serii YOUNG 20+.Jakie są moje odczucia i wrażenia? Płyn micelarny ma delikatny,przyjemny zapach.Jak obiecuje producent dobrze zmywa nawet wodoodporny makijaż bez konieczności nadmiernego tarcia.
Przy regularnym stosowaniu cera jest nawilżona,wygładzona i promienna.
Tańczące drobinki rozcierają się na twarzy,pomagając usunąć makijaż.
Nie uczula i nie podrażnia i co najważniejsze nie pozostawia na skórze tłustego filmu.
Polecany dla każdego rodzaju cery - póki co jest,to mój numer jeden :)
Żel myjąco - peelingujący charakteryzuje się przyjemnym,pomarańczowym zapachem.Jego delikatna konsystencja z peelingującymi drobinkami doskonale oczyszcza wszelkie zanieczyszczenia,wygładza skórę.
Daje twarzy nawilżenie.Nie pozostawia uczucia ściągnięcia,nie uczula i nie podrażnia.
Doskonały na UPALNE dni,skóra twarzy jest po jego użyciu niezwykle odświeżona :)
Moja ocena dla obu produktów,to 6/6.

Przypominam Drogie Panie o :


Jest Nas już 6,listę zamknę na 10 osobach :)

Zapraszam do zapisów : justyna.trelinska@poczta.onet.pl :)

Pozdrawiam :*

sobota, 27 lipca 2013

RECENZJA - MAYBELLINE - COLOR WHISPER - POMADKA!

Hej.
Mamy SOBOTĘ - słoneczną oraz upalną SOBOTĘ.
W Rzeszowie właśnie trwa Spotkanie Blogerek w,którym nie mogłam wziąć udziału - żałuję,ale jednocześnie pocieszam się faktem,że Dziewczyny na pewno wyśmienicie się bawią :)
Z niecierpliwością czekam na pierwszą foto-relację :)

Na dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję pomadki,która skradła moje serce i,którą polecę bez zastanowienia każdej z Was :)

MAYBELLINE - COLOR WHISPER - POMADKA!  ok.22,00 zł


Mój kolor,to 620 - BARE TO BE BOLD!

COLOR WHISPER od MAYBELLINE to 12 kuszących kolorów pomadek do ust w niezwykle przyjemnej,żelowej bazie.Jedwabista formuła z lekkim olejkiem jojoba sprawia,że usta są miękkie,nawilżone i pokryte mgiełką koloru.


RECENZJA :
Ta pomadka jest strzałem w dziesiątkę - dlaczego?
Pomadki lubię,choć preferuję te w kolorach NUDE.
COLOR WHISPER - 620 - BARE TO BE BOLD - taka właśnie jest :)
Dobrze się rozprowadza,nie zostawiając na ustach niedociągnięć,nie daje również efektu "lepkich ust".
Dosyć długo się trzyma,bez konieczności ciągłego nanoszenia poprawek :)
Kolor jest na tyle delikatny,że jak dla mnie spełnia ona rolę pomadki ochronnej,gdyż doskonale nawilża moje usta,dając jednocześnie lekki i przyjemny dla oka kolor.
Gama kolorystyczna jest na tyle rozbudowana,że znajdzie się również coś dla fanek odważniejszych kolorów.Opakowanie ekonomiczne,w sam raz do małej torebki :)
Moja ocena,to 6/6.

Polecam serdecznie :)

P.S Nie sfotografowałam pomadki na ustach gdyż kolor jest na tyle delikatny,że na zdjęciach staje się nieuchwytny :p

Jakie macie plany na popołudnie Drogie Panie?
Ja wybieram się na URODZINY a wieczorem,planuję kąpiel w Starachowickim Zalewie Lubianka -  w taką pogodę,każda woda ochłody doda - nawet ta nie najczystsza :p




piątek, 26 lipca 2013

RECENZJA - GARNIER - FRUCTIS - GOODBYE DAMAGE - SPLIT - ENDS - SERUM!

Witajcie.
Mamy PIĄTEK - na pewno większość z Was cieszy się z rozpoczynającego się weekendu.
W Starachowicach jest ciepło i słonecznie - nie korzystam z pogody - nie opalam się i nie leniuchuję.
Mam sporo na głowie,ale nie będę o tym opowiadała...
Za,to chcę opowiedzieć o moim małym pomyśle,który nie wiem czy dojdzie do skutku,ale...
Bardzo bym chciała...

Z racji tego,że wszystkie Zloty Świętokrzyskich Blogerek odbywały się w Kiecach - pomyślałam,że czas na zmianę :) Spotkajmy się w STARACHOWICACH !
Moja wstępna propozycja,to WRZESIEŃ - macie ochotę na SPOTKANIE? :)

Czekam na informację z Waszej strony : justyna.trelinska@poczta.onet.pl !!!
Jeżeli do 11.08.2013 nie otrzymam informacji o zainteresowaniu spotkaniem - temat uznam za zamknięty.



Na dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję produktu,który przyczynił się do ocalenia moich rozdwojonych końcówek :)

GARNIER - FRUCTIS - GOODBYE DAMAGE - SPLIT ENDS - SERUM! 50 ml / 14,99 zł


Serum o zaawansowanej formule wzbogaconej w olejek z owoców amli działa na rozdwojone końcówki jak opatrunek : scala je zapobiegając dalszemu rozdwajaniu.
Zyskasz równomierne wygładzone od nasady aż po same końce,lśniące włosy i 77% mniej rozdwojonych końcówek.


RECENZJA :
Moja przygoda z dbaniem o rozdwojone końcówki rozpoczęła się od jedwabiu do włosów od Green Pharmacy,następnie był jedwab do włosów od BIOSILK a teraz przyszedł czas na serum od GARNIERA,które przypadło do gustu mnie oraz moim włosom :)
Przyjemny zapach zachęca do użytkowania,duża butelka - daje wydajność.
Serum stosuję codziennie wieczorem na końcówki włosów,grzywkę oraz pejsy.
Włosy tuż po jego nałożeniu wydają się być tłuste,lecz konsystencja  i formuła sprawiają,że wyglądają tak a nie inaczej.Przy regularnym stosowaniu efekt jest widoczny a końcówki włosów są zadowalająco gładkie,miękkie oraz lśniące.Serdecznie polecam!
Moja ocena,to 6/6.

Czy miałyście już styczność z tym SERUM?
Pozdrawiam.


czwartek, 25 lipca 2013

Przesyłki.

Dobry Wieczór...
Co u Was słychać Drogie Panie...
Wiem,że nie było mnie kilka dni,ale nastał w moim życiu jeden z gorszych momentów.
Dobiłam dna i muszę się od Niego odbić...Nie będzie,to łatwe i przyjemne,ale jak,to mówią :
"Po każdej burzy zawsze wychodzi słońce" - u mnie będzie wychodziło wyjątkowo długo,ale mam nadzieję,że kiedyś w końcu wyjdzie...

Dzisiaj z racji tego,że w ciągu ostatnich dni zostałam obsypana przesyłkami,chcę je przedstawić na blogu i jednocześnie podziękować wszystkim firmom za ich przesłanie.
Postaram się jak najszybciej rozpocząć testowanie.

- CLEANIC : http://cleanic.pl/ - ZAPRASZAM !



- PHARMACERIS : http://pharmaceris.pl/ - ZAPRASZAM !


- BY DZIUBEKA : http://www.bydziubeka.pl/ - ZAPRASZAM !


"Szczegółowe zdjęcia pojawią się na blogu w niedalekiej przyszłości".

- BEETLEBITS : http://www.beetlebits.pl/ - ZAPRASZAM!



Spokojnej nocy i mam nadzieję,że do jutra :*

niedziela, 21 lipca 2013

RECENZJA - YVES ROCHER - GOMMAGE SCRUB - PEELING ROŚLINNY DO CIAŁA!

Dzień Dobry...
Co u Was słychać Drogie Panie?
U mnie...Nie wiem czy chcę o tym pisać...
Dojrzewam do pewnych decyzji,coś w moim życiu się zmienia - obecnie stoję na równi pochyłej co rusz pochylając się to na lewą,to na prawą stronę - obawiam się,że nie złapię równowagi...
Proszę Was jedynie o cierpliwość - w razie gdyby przez krótszą czy dłuższą chwilę mnie na blogu nie było.

Na dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję produktu,który otrzymałam od Ani :
http://www.mellody-w-kolorze.com/ - ZAPRASZAM!

YVES ROCHER - GOMMAGE SCRUB - PEELING ROŚLINNY DO CIAŁA! 150 ml / 36,00 zł


PEELING POCHODZENIA ROŚLINNEGO :
- puder z pestek moreli
- sok z agawy
- puder z pestki migdała
- olej z sezamu z upraw biologicznych
- olejek eteryczny z saro
- mangiferyna z Madagaskaru


RECENZJA :
Zacznę od tego,że pokładałam w tym peelingu ogromne nadzieje...Ale niestety - zawiodłam się.
Zapach przypominający płyn do mycia naczyń LUDWIK - CYTRYNOWY.
Peeling nie jest ani za rzadki,ani za gęsty - jak dla mnie - w sam raz.
Dobrze się rozprowadza i delikatnie peelinguje ciało,nie daje jednak efektu dobrego złuszczenia.
Skóra po jego użyciu jest delikatniejsza,bez pozostałości tłustego filmu,jak się zdarza w niektórych peelingach.Nie uczula i nie podrażnia.Za,to nie jest wydajny,gdyż schodzi,jak woda...
Za taką cenę spodziewałam się znacznie lepszego efektu : dobrego złuszczenia,nawilżenia,poprawienia stanu kondycji skóry...Radykalnych,bądź nawet widocznych zmian nie ma...Nie polecam...
Moja ocena,to 2/6.

A Wy?Miałyście z nim styczność?
Jaka jest Wasz opinia?


piątek, 19 lipca 2013

Spotkanie z Gonią :*

Dobry Wieczór :)
Jestem już w Starachowicach,w domu :)
Pogoda dopisuje,mogę się porządnie wyspać i co najważniejsze zajadać smakołyki przygotowane przez mamę :*
Dzisiejsze przedpołudnie i wczesne popołudnie spędziłam u Goni : http://margaritkaaa.blogspot.com/ - ZAPRASZAM :) Jak zawsze - zostałam przyjęta - po KRÓLEWSKU :)


Zapiekanki :)



Przyczyniam się nawet do powstania pysznego ciasta z rabarbarem :)




Kawa - moja ulubiona :)



Moja Kochana Gonia :*



Nie omieszkałam sfotografować królestwa Goni :)


Nie obyło się również bez UPOMINKÓW,za które z całego serca DZIĘKUJĘ :*


Do następnego :*

środa, 17 lipca 2013

RECENZJA - YANKEE CANDLE - SAMPLER - PINK DRAGON FRUIT!

Hello :)
Jak to dobrze,że mamy już ŚRODĘ :)
Na pewno zastanawiacie się,dlaczego tak się cieszę?
Otóż,jutro po pracy jadę do DOMU,do Starachowic :)
Bardzo,bardzo,bardzo się cieszę,że spędzę kilka dni w gronie najbliższych - bardzo za Nimi tęsknię.
Cieszę się również na spotkanie z Gonią : http://margaritkaaa.blogspot.com/ - nie widziałyśmy się wystarczająco długo,by mieć co nadrabiać :)

Na dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję produktu,który otrzymałam na Blogerskim Dniu Kobiet w Rzeszowie od firmy ŚWIAT ZAPACHÓW : http://www.swiatzapachow.pl/ - ZAPRASZAM!


YANKEE CANDLE - SAMPLER - PINK DRAGON FRUIT! 50 g / 9,00 zł


PINK DRAGON FRUIT - Pitaja czy Smoczy Owoc - a jaki Ty znajdziesz sposób by nie wpaść w sidła i nie ulec urokowi tego powalającego,słodko tropikalnego aromatu?

DANE TECHNICZNE :
- RODZAJ PRODUKTU : stampler
- LINIA ZAPACHOWA : owocowe
- CZAS PALENIA / TRWAŁOŚĆ : do 15H
- ŚREDNIO ZŁOTYCH ZA 1H PALENIA : 0,60 zł
- LINIA KOLORYSTYCZNA : róże i fiolety
- KOLOR : ciemny róż
- ILOŚĆ KNOTÓW : 1 knot
- WAGA / POJEMNOŚĆ : 50 g
- SERIA / WERSJA : HOUSEWARMER



RECENZJA :
Prawdziwy rarytas dla fanek przyjemnego zapachu,który otula i wypełnia pomieszczenie po brzegi.
Poprawia nastrój,odpręża :)Jest idealny na ciepłe wieczory,nie przeraża słodkością,która jest odpowiednio przełamana kwaskowatością i nutą świeżości.Sampler podobnie,jak pozostałe produkty Yankee Candle jest nasycona olejkami eterycznymi,dzięki czemu pachnie naturalnie i nie zawiera żadnych chemicznych aromatów.
Pali się równo,dzięki czemu nie mamy kłopotu z wylewającym się woskiem.
Cena atrakcyjna w porównaniu do jakości produktu.
Moja ocena,to 5/6.

A czy Wy używałyście kiedykolwiek SAMPLERÓW od Yankee Candle? :)

poniedziałek, 15 lipca 2013

RECENZJA - PACHNĄCA SZAFA - PACHNĄCA SASZETKA DO SZAFY!

Dzień Dobry Drogie Panie.
PONIEDZIAŁEK - jak,to mówią "od nowa Polska Ludowa".
Ja dzisiaj odpoczywam,jutro w sumie również gdyż pracuję na nocną zmianę...
Jak organizuję swój wolny czas? :)
Dzisiaj wybrałam się na mini zakupy,z których nie wróciłam z pustymi rękami :)
Mam również w planach obejrzeć kilka filmów na,które nie miałam okazji wybrać się do kina.

Na dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję produktów,które otrzymałam w ramach współpracy od Pachnąca Szafa : http://www.pachnacaszafa.pl/ - ZAPRASZAM!


PACHNĄCA SZAFA - PACHNĄCA SASZETKA DO SZAFY! 5,5 g / 1,99 zł




Saszetki zapachowe do szafy lub samochodu wypełniają ich wnętrze przyjemnym,delikatnym aromatem,który utrzymuje się przez wiele tygodni.

- Trwały zapach.
- Oryginalny wygląd.
- Wszechstronne zastosowanie.

RECENZJA :
Jakiś czas temu miałam okazję używać PACHNĄCE SASZETKI DO KOSZA NA ŚMIECI,oceniłam je 3/6.Jak spisują się PACHNĄCE SASZETKI DO SZAFY?Hmmm...
Śmiem twierdzić,że ocenię je podobnie...Gama zapachowa jest bardzo szeroka,co jest dużym plusem,jednak sam zapach jest wyczuwalny jedynie przy powąchaniu saszetki,tuż po jej powieszeniu w szafie,wszystko znika.Zapach nie jest na tyle intensywny,aby wypełnić szafę.
Saszetki wiszą i robią dobre wrażenie - nic poza tym...Myślę,że były by one jedynie dobrym rozwiązaniem dla mniejszych powierzchni : szuflada czy torebka.W szafie zupełnie się nie sprawdzają - a ich zapach niestety nie jest długotrwały.
Moja ocena,to 3/6.

A,oto przedstawiam Wam moje dzisiejsze ZAKUPY :


RESERVED - Spodenki! 29,90 zł


SH - ATMOSPHERE - Koszulka "nowa z metką"! 3,00 zł


SH - Tunika! 5,50 zł

A jak Wam rozpoczął się TYDZIEŃ? :)

P.S Drogie Panie - od dzisiaj aż do 15 października 2013 każda z Was,która zrobi zakupy w sklepie internetowym MAGICZNE INDIE : http://www.magiczne-indie.pl/ - na hasło : SZKATUŁKA,otrzyma 5% rabatu na całe zakupy - ZAPRASZAM! :)




niedziela, 14 lipca 2013

RECENZJA - HIMALAYA - MLEKO I MIÓD - MYDŁO! + Obiad :)

Hello :)
NIEDZIELA - odpoczywacie? :)
Ja nadrabiam zaległości z całego tygodnia.
Zrobiłam generalne porządki,pranie oraz obiad.
Teraz mam chwilę dla siebie,ale jestem na tyle zmęczona,że prawdopodobnie chwilę się zdrzemnę.

Na dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję produktu,który otrzymałam w ramach współpracy od Pani Magdaleny Polis reprezentującej firmę MAGICZNE INDIE : http://www.magiczne-indie.pl/ - ZAPRASZAM!


HIMALAYA - MLEKO I MIÓD - MYDŁO! 70 g / 5,00 zł


Organiczne mydło wspaniale odżywia i nawilża nawet bardzo zmęczoną,pozbawioną blasku skórę.
Mydło zawiera mleczny krem - naturalny emolient o właściwościach nawilżających i kojących skórę oraz ekologiczny miód,który doskonale oczyszcza oraz sprawia,że skóra staje się miękka i gładka.
Absolutnie naturalna pielęgnacja pozwoli skórze odpocząć od nadmiaru chemicznych substancji myjących za,to zapewni regulację poziomu wilgotności,przywróci pierwotny blask i odmłodzi skórę.


- Wszystkie kosmetyki z serii HIMALAYA dostępne są na stronie MAGICZNE INDIE :
KLIK !!!

RECENZJA :
Z mydłem HIMALAYA mam styczność już drugi raz.
Jest ono mniejsze niż przeciętne mydło w kostce.Zapach ma delikatny,przyjemny - przypomina dawny szampon PALMOLIVE - MLEKO i MIÓD.Mydło dobrze się pieni,oczyszczając skórę z wszelkich zanieczyszczeń - pozostawiając ją nawilżoną,świeżą i pachnącą.
Przy okazji kąpieli serwuje Nam dodatkowo aromaterapię - gdyż jego zapach unosi się w całej łazience.
Nie uczula i nie podrażnia.Na pewno w przyszłości ponownie po nie się sięgnę.
Moja ocena,to 5/6.

A oto mała foto-relacja z mojego dzisiejszego gotowania :


CEL : Hamburgery :p



Wszystko już prawie gotowe - SMACZNEGO :)

P.S Zapraszam Was również do wzięcia udziału w KONKURSIE organizowanym przez ANIOŁ O CZARNYCH SKRZYDŁACH :
http://gosika90.blogspot.com/2013/07/ogaszam-konkurs-na-moim-blogu-1407.html -
ZAPRASZAM !