środa, 30 stycznia 2013

RECENZJA - MADAME LAMBRE - CIEŃ DO POWIEK - 41!

Dobry Wieczór :)
Przepraszam Was Drogie Panie za moją nieobecność - co jest tego przyczyną?
PRACA - w ostatnich dniach pracuję dużo i intensywnie,ale mam nadzieję,że w weekend wypocznę i wrócę do Was w pełni sił :)
Na dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję produktu,który otrzymałam w ramach współpracy od firmy Madame Lambre : http://www.madamelambre.eu/ - ZAPRASZAM!


Kolekcja Madame Lambre proponuje bogaty wybór kosmetyków do tworzenia makijażu,które stanowią wspaniałe rozwiązanie dla najbardziej wymagających Dam.
Teraz każda kobieta może z łatwością dobierać kosmetyki o odpowiedniej dla jej karnacji kolorystyce,jak również kompletować różnorodne komplety kolorystyczne.

MADAME LAMBRE - CIEŃ DO POWIEK - 41! 2g / 7,82 zł


- Szkatułkę bambusową NIEUZUPEŁNIONĄ "z lusterkiem i magnesem do wyciągania cieni" możecie kupić za 20,40 zł!!!


- Mój aparat nie oddaje rzeczywistego koloru cienia "ten z prawej".


- Zdjęcie cienia ze strony internetowej.


RECENZJA:
Jak widzicie cień ten rozprowadzony na powiekach nie jest tak bardzo intensywny,jak prezentuje się w bambusowej kasetce.Jak,dla mnie jest to plusem,gdyż nie lubię intensywnych cieni do powiek.
Jego konsystencja jest aksamitna,przez co dobrze się rozprowadza.Wytrzymuje na powiekach,bez konieczności nanoszenia poprawek - praktycznie cały dzień.W świetle dziennym delikatnie się mieni,gdyż zawiera drobinki brokatu.Moje pierwsze wrażenia po jego zastosowaniu są pozytywne.
Jak na cenę,jaką oferuje Nam producent,nie możemy narzekać,gdyż Madame Lambre wycenia swoje kosmetyki niżej od INGLOTA a ich jakość jest jak najbardziej zadowalająca.
Moja ocena,to 6/6.

P.S Jedynym minusem jest fakt,że od szkatułki bambusowej bardzo szybko odpada lusterko :-(

Tak,jak wspomniałam Wam Drogie Panie na początku posta,w ostatnim czasie pracuję dużo i intensywnie.
Jestem przemęczona i przez,to pozbawiona radości.Postanowiłam wzmocnić się odrobinę od środka i od jutra zaczynam kurację suplementem diety : femiMAG - słyszałyście już o nim?


Za 30 tabletek zapłaciłam w aptece ESKULAP w Rzeszowie 15,00 zł.

Jest,to preparat magnezowy stworzony z myślą o kobiecie i jej potrzebach.
Unikalne połączenie wysokiej zawartości magnezu i żelaza pozwala skutecznie walczyć ze stresem i osłabieniem organizmu oraz uzupełnia niedobory czerwonych krwinek wywołane m.in. cyklem menstruacyjnym.
Dodatkowo femiMAG zawiera witaminę B6,która wspomaga regulacje aktywności hormonalnej.
Preparat femiMAG polecany jest kobietom prowadzącym aktywny tryb życia,odczuwającym częste zmęczenie wywołane intensywną pracą oraz w okresie menstruacji.

Aniu : http://anianawyspach.blogspot.com/ - ZAPRASZAM!
Dziękuję Ci za oTAG'owanie mnie w zabawie : The Versatile Blogger :)
Odpowiedzi a właściwie "7 faktów o mnie" poznasz czytając posta : KLIK!!! :*

DOBRANOC:*

poniedziałek, 28 stycznia 2013

RECENZJA - CLEANIC - Dwa produkty do korekty MAKIJAŻU!

Hej.
I znów mamy PONIEDZIAŁEK - wszystko zaczynamy od początku.
Dzieci idą do szkoły,dorośli idą do pracy.
Ja mam dzisiaj wolne i wyjątkowo mało energii na cokolwiek - chyba pójdę spać - dopadła mnie totalna niemoc...Czy Wy również czasami tak macie?
Na dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję produktów,które otrzymałam w ramach współpracy od firmy CLEANIC : http://www.cleanic.pl/ - ZAPRASZAM!


Produkty,które dzisiaj zrecenzuję są tylko nieliczną zawartością przesyłki,którą przesłała mi Pani Natalia Tymińska - pozostałe produkty są w trakcie testowania :)

CLEANIC - SILK EFFECT - Z PROTEINAMI JEDWABIU - PŁATKI KOSMETYCZNE!
100 szt. / ok.5,00 zł


Gładka powierzchnia płatka uszlachetniona proteinami jedwabiu - niezwykle łagodnie i przyjemnie oczyszcza nawet najbardziej wrażliwą skórę.
Wyjątkowa grubość i puszystość zapewnia optymalną chłonność płatka i komfort dla skóry.


RECENZJA:
Płatki kosmetyczne są nieodłączną częścią mojej codziennej pielęgnacji twarzy.
Używam ich do demakijażu oraz do tonizacji.
Niedawno skończyły mi się wysławiane płatki kosmetyczne z BIEDRONKI,więc otworzyłam opakowanie otrzymane od firmy CLEANIC.Niestety...Pierwsze wrażenie zrobiły na mnie negatywne.
Dlaczego? Płatki przy wyjmowaniu z opakowania niestety się rozwarstwiają - próbowałam Wam,to pokazać na powyższym zdjęciu,ale nie wiem czy mój aparat odpowiednio,to ujął.
Myślałam,że dzieje się tak jedynie na początku,ale przy kolejnych próbach działo się zupełnie tak samo.
Poza tym jednym nieprzyjemnym faktem płatki dobrze spełniają swoją funkcję.
Są miękkie i delikatne w dotyku.Dobrze rozprowadzają tonik czy płyn do demakijażu oczyszczając twarz.
Dla równowagi między plusami a minusem.
Moja ocena,to 3/6.

CLEANIC - PATYCZKI KOSMETYCZNE DO KOREKTY MAKIJAŻU I DEMAKIJAŻU!
200 szt. / ok.3,00 zł



Polecane przez profesjonalistów!
Wymodelowana końcówka do korekty makijażu.

RECENZJA:
Patyczki kosmetyczne goszczą na pewno w łazience każdej z Nas.
Nie służą one jedynie do korekty makijażu.
Używam ich do czyszczenia uszu,do zmywania resztek lakieru,który pozostaje na skórkach.
Jak same widzicie są wielofunkcyjne.Patyczki,które otrzymałam od firmy CLEANIC są o tyle praktyczniejsze od zwykłych patyczków tym,że szersza końcówka może służyć do czyszczenia uszu a węższa do korekty makijażu oraz korekty manicure.Płacimy raz a zasług mamy kilka :)
Moja ocena,to 6/6.

Moje Drogie Panie - przesyłki do Was czekają na nadanie :
- Paulino : http://wyspy-bergamuta.blogspot.com/
- Aniu : http://anianawyspach.blogspot.com/

Spokojnego popołudnia Wam życzę:*

niedziela, 27 stycznia 2013

RECENZJA - LIRENE - RATUNEK - KREM DLA ZNISZCZONYCH DŁONI!

Dobry Wieczór Drogie Panie :)
Wczoraj nic dla Was nie napisałam,gdyż późno wróciłam z pracy,dzisiaj również pracowałam,ale myśląc o jutrzejszym wolnym czuję się bardzo dobrze :)
Za oknem zima i mróz a dłonie aż się proszą o regenerację - moje dłonie tym bardziej.


Pielęgnacja dłoni ZIMĄ :

1. Ciepło,to podstawa.

ZIMĄ nieodłączną częścią Naszego ubioru powinny być RĘKAWICZKI.
Niestety wiele z Nas bagatelizuje ich zbawienny wpływ na kondycję skóry.
Opatulone rękawiczkami dłonie będą bezpieczne.
To ochrona nie tylko przed mrozem,lecz także przed upadkami,tak częstymi o tej porze roku
"nie trudno wtedy o otarcia czy skaleczenia".Rękawiczki sprawiają,iż skóra dłoni nie będzie spierzchnięta.
Warto zainwestować w dobry,nieprzepuszczający zimna i wody materiał.

2. Ścieranie.

Jeśli Twoje dłonie zimą wykazują niebywałą skłonność do wysychania i pokrywania się warstwą starych,obumarłych komórek,stają się szorstkie i nieprzyjemne w dotyku,pamiętaj o właściwej pielęgnacji.
Świeży wygląd i tak pożądaną gładkość,nadasz skórze dłoni,stosując systematycznie delikatne peelingi.
Po wykonaniu zabiegu złuszczania,dłonie należy umyć łagodnym mydłem "z dodatkiem środka nawilżającego".Tak "przygotowane" ręce można poddawać dalszym zabiegom pielęgnacyjnym.

3. Krem.

Dobry,nawilżający i natłuszczający krem powinien towarzyszyć Nam przez cały zimowy dzień.
Najlepiej zaopatrzyć się w dwie tubki,z czego jedna powinna zawsze znajdować swoje miejsce w Naszej torebce.Dłonie kremować należy po każdorazowym myciu,przed wyjściem na dwór i regularnie,co kilka godzin w czasie przebywania poza domem.
Korzystne dla dłoni składniki,to:
- gliceryna,alantoina,witaminy A i E.
Krem powinien mieć o tej porze roku gęstszą konsystencję.Warto także zainwestować w specjalne bawełniane rękawiczki i opatulać nimi na nic ręce pokryte grubą warstwą kosmetyku.
Ciepło stymuluje wchłanianie substancji odżywczych i regenerację skóry.

4. Maseczka - dobre uzupełnienie.

Codzienną pielęgnację warto poszerzyć w wmasowywanie odżywczych maseczek.
Korzystne składniki to : miód,oliwa z oliwek,jogurt/śmietanka - produkty te świetnie nawilżają i wygładzają skórę dłoni.Wiele firm kosmetycznych oferuje zestawy do tzw. kąpieli parafinowej,która znacząco poprawia  wygląd dłoni.



Produkt,którego recenzję Wam przedstawię,otrzymałam w ramach współpracy od Pani Anny Pilip oraz Pani Magdaleny Pawłowskiej - DZIĘKUJĘ :)

LIRENE : http://lirene.pl/ - ZAPRASZAM!



LIRENE - RATUNEK - KREM DLA ZNISZCZONYCH DŁONI! 50 ml / ok.8,00 zł



Krem dla zniszczonych dłoni do specjalistycznej pielęgnacji zniszczonej i spierzchniętej skóry dłoni.
Szybko łagodzi uczucie pieczenia i szorstkości.Bogata receptura kremu łączy siłę aktywnych  składników :
- masło shea - odżywia i łagodzi podrażnienia
- alantoina - nawilża i zmiękcza skórę

Ukojenie i natychmiastowa ulga dla skóry już po pierwszej aplikacji !!!


Jak widzicie,moje dłonie nie są obecnie w najlepszej kondycji,ale pracuję nad tym :)

RECENZJA:
Początkowo zaczęłam używać tego kremu z przeznaczeniem - do stóp :)
Dlaczego?Mam kłopot z suchymi,spierzchniętymi oraz popękanymi piętami.
Użyłam go raz,drugi,trzeci i doznałam olśnienia :) Moje pięty są gładkie! WOW!
Od tego czasu nie będę go używała jedynie do stóp,gdyż sądząc po powyższym zdjęciu - moje dłonie potrzebują POMOCY! Krem jest gęsty i ma delikatny,przyjemny zapach.Dobrze się rozprowadza i równie dobrze wchłania.Idealny na pogodę,która panuje za oknem :)
Moja ocena,to 6/6.

A jak Wy dbacie o swoje dłonie zimą? :)

piątek, 25 stycznia 2013

Dla mnie LUTY...Dla Ciebie... :)

Dla mnie LUTY...Dla Ciebie... :)


Drogie Panie - dzisiejszy post będzie poświęcony WALENTYNKOM.
Pomyślicie sobie - Dlaczego tak wcześnie będzie pisała o WALENTYNKACH,przecież nie mamy jeszcze LUTEGO!!!Ale dlaczego miałabym o tym nie pisać,skoro większość sklepów już ogłasza,że gorący okres WALENTYNKOWY uważa za otwarty!!!
Ja wiem,że WALENTYNKI są jedynie komercyjnym świętem,bo Kocha się przez cały rok a nie tylko przez ten jeden dzień,ale jest,on na tyle wyjątkowy,że miło jest mi patrzeć,jak w sklepach,cukierniach oraz kawiarniach - MIŁOŚĆ wisi w powietrzu :)

WALENTYNKI w sklepach :


WALENTYNKI w cukierniach :


WALENTYNKI w kawiarniach :


WALENTYNKI - czym są na prawdę : KLIK!!! - zapraszam do lektury :)


- Dawno temu w trawie :p

MIŁOŚĆ,to nie pluszowy Miś,ani kwiaty.
To też nie diabeł rogaty.
Ani MIŁOŚĆ,kiedy jedno płacze...
A drugie po Nim skacze.
MIŁOŚĆ,to żaden film,w żadnym kinie.
Ani róże,ani całusy małe - duże.
Ale MIŁOŚĆ - Kiedy jedno spada w dół,drugie ciągnie je ku górze.

Happysad - Zanim pójdę! KLIK!!!

Co kupić ?

DLA NIEGO


DLA NIEJ


A dla Was - Czym są WALENTYNKI?
Czujecie już ich klimat?


czwartek, 24 stycznia 2013

BIELENDA - SPOTKANIE Z AFRYKĄ - RYTUAŁ KĄPIELI - MUSUJĄCY PIASEK!

Hello :)
Ja już po pracy.Jutro mam wolne i czekają mnie generalne porządki.
Już się boję,bo zebrało mi się dużo domowych obowiązków na jeden dzień.
Mam nadzieję,że wystarczy mi czasu oraz siły,aby zrobić wszystko co sobie zaplanowałam.



Na dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję produktu,który otrzymałam od Ani :
http://www.mellody-w-kolorze.com/ - ZAPRASZAM!

BIELENDA - POWITANIE Z AFRYKĄ - RYTUAŁ KĄPIELI - MUSUJĄCY PIASEK!
475 g / ok.13,00 zł



Holistyczna koncepcja wellbeing łącząca piękno ciała i wewnętrzną harmonię była inspiracją stworzenia oryginalnej linii kosmetyków "Powitanie z Afryką",wykorzystującej niezwykłe właściwości roślin rytualnych z  Czarnego Lądu.Wyjątkowy musujący piasek z owocami figi zapewnia zmysłową i odprężającą kąpiel.
Jego egzotyczny,ciepły i korzenny aromat poprawia samopoczucie,pobudza,dodaje siły,zwinności i lekkości.

Roślina rytualna : FIGA : Jedna z najstarszych uprawianych przez człowieka roślin użytkowych,znana już w starożytnej Mezopotamii i Egipcie,symbol dobrobytu i płodności.Owoce figi przywracają energię i siły witalne,dzięki bogactwu witamin,cukrów i soli mineralnych.Ekstrakt z figi zmiękcza i dogłębnie nawilża naskórek,nadaje skórze jedwabistą gładkość.

RECENZJA:
Już kiedyś wspominałam Wam,że bardzo lubię orientalne,zdecydowane zapachy,które goszczą u mnie w łazience - ten musujący piasek spełnia moje oczekiwania.Jest przy tym bardzo wydajny,gdyż już niewielka ilość pomieszana z wodą wypełnia moją wannę pianą a intensywny zapach unosi się w całej łazience,po kąpieli pozostając na skórze.Musujący piasek jest przyjazny dla każdego rodzaju skóry.Mojej wrażliwej i alergicznej nie przyniósł żadnych ubocznych skutków - nie uczulił i nie podrażnił jej :) Czy nawilża - nie zauważyłam,a może wysusza - raczej nie.Jest,to w każdym bądź razie przyjemna odskocznia od tradycyjnego płynu bądź żelu do kąpieli.
Moja ocena,to 6/6.

DOBRANOC :*

środa, 23 stycznia 2013

RECENZJA - LUKSJA - CARMEL WAFFLE - PŁYN DO KĄPIELI! + Jelly Watch :)

Dobry Wieczór :)
Piszę do Was już drugiego posta w dniu dzisiejszym... :)
Nadszedł wieczór,czas kąpieli...
Czy słyszałyście już o smakołykach serwowanych przez firmę LUKSJA?


Jeżeli nie - czas je poznać :)

LUKSJA - CARMEL WAFFLE - PŁYN DO KĄPIELI! 1000 ml / 8,99 zł


Otul się kremową pianą i rozkoszuj się zapachem płynu do kąpieli Luksja Carmel Waffle.
Złociste nuty karmelu i ciepłej wanilii poprawią Ci nastrój i odprężą po całym dniu.

- kremowa piana
- łagodny dla całej rodziny
- przebadany dermatologicznie
- pH neutralne dla skóry


RECENZJA:
Płyn ten jest do tego stopnia SŁODKI,że każdorazowa kąpiel w nim sprawia,że chce się jeść :)
Płyn jest wydajny - już niewielka ilość sprawia,że wanna wypełnia się dużą ilością piany a zapach karmelu i wanilii unosi się po całej łazience :) Płyn ten jest do tego stopnia przyjazny dla skóry,że dobrze ją nawilża,nie uczulając jej oraz nie podrażniając.Taka kąpiel jest prawdziwą przyjemnością.
Nie pozna ten,co nie spróbuje .
Moja ocena,to 6/6.

Dotarła do mnie również przesyłka WYMIANKOWA od My Vanity Bag : http://immenseness.blogspot.com/ - ZAPRASZAM !


DZIĘKUJĘ Ci - moja mama na pewno będzie zadowolona :)

Przy okazji dzisiejszych zakupów spożywczych,wstąpiłam do sklepu z biżuterią Carla,który ma swoją siedzibę w Rzeszowie przy ul.Bernardyńskiej 8/1a - ZAPRASZAM!

Okazało się,że ZEGAREK,który jakiś czas temu wpadł mi w oko - jest aktualnie w PROMOCJI!
Nie omieszkałam z niej nie skorzystać :)


24,99 zł -> 16,99 zł !!!


Jest GENIALNY - już go Kocham :)

Tymczasem uciekam,życząc Wam spokojnej nocy :)

Wieczorne odprężenie... :)

Dzień Dobry :)
Jest godzina 13:13 - czyżby ktoś o mnie myślał ? :p
Niedawno wstałam - po całonocnym pobycie w pracy musiałam się porządnie wyspać,co by nie marudzić mojemu "M" za uchem :)
Na dzisiaj nie przygotowałam dla Was żadnej porządnej recenzji,ale zbiór kilku mini - recenzji,głównie produktów,które otrzymałam od Wyspy Bergamuta : http://wyspy-bergamuta.blogspot.com/ - obiecałam jej recenzję produktów,które przywędrowały do mnie z UK,więc taka recenzja będzie :)

Wczoraj przed pracą postanowiłam się odprężyć,więc urządziłam sobie małe,domowe SPA :)


Oto czaso-umilacze mojej wczorajszej kąpieli.
Jak widzicie używam znanych i jak czytam,również lubianych produktów.

- COLGATE TOTAL - ADVANCED WHITENING - pasta do zębów!
- ROSSMANN - FACELLE INTIM - płyn do higieny intymnej!
- BARWA - SIARKOWA - antybakteryjny tonik normalizujący! KLIK!!!
- TOŁPA - S.O.S - krem opatrunek regenerujący! KLIK!!!
- AVON - ANEW GENICS - krem do twarzy!
- DAIRY FUN - musująca kula do kąpieli!

NOWOŚCI z UK!!!

- TONI&GUY - DETOX SHAMPOO - szampon!


Jak wiecie a może i nie wiecie,ale od jakiegoś czasu produkty do pielęgnacji włosów TONI&GUY są dostępne również w Polsce.Nigdy wcześniej nie miałam z nimi styczności,gdyż ceny pozostawiają wiele do życzenia :p Jak dla mnie są niestety za wysokie.Cieszę się,że miałam możliwość przetestować produkt tej firmy i przekonać się na własnej skórze czy jakość jest adekwatna do ceny.
Pierwszą rzeczą,która jest wyczuwalna,to bardzo intensywny zapach - jest mocny i odrobinę drażniący.
Szampon jest bardzo gęsty - już niewielka aplikacja jest wystarczająca,aby dobrze umyć włosy.
Sam szampon dobrze się rozprowadza oraz myje włosy,dając uczucie świeżości.
Po umyciu włosy są delikatne w dotyku oraz puszyste.
Czy wrócę do niego ponownie - w wersji Polskiej - raczej nie,gdyż zapach strasznie mnie drażni.

- MONTAGNE JEUNESSE - MUD PAC - MASQUE A LA BOUE - maseczka!


Nie przestraszcie się! :)

Z tą maseczką również miałam styczność po raz pierwszy - one również są dostępne w Polsce a ich cena waha się w okolicach 7,00 zł.Maseczka jest takiej pojemności,że spokojnie wystarczy na dwie aplikacje.
Jest gęsta,ale nie przeszkadza,to w jej aplikacji.Nie uczula,nie podrażnia - jest przyjemna w użytku.
Szybko wysycha i z łatwością się ją usuwa.Po zmyciu skóra jest oczyszczona i widocznie odżywiona.
Wągry,które miałam dosyć widoczne na nosie - znacznie się zmniejszyły - jestem mile zaskoczona i na pewno ponownie po nią sięgnę :)

A czy Wy miałyście styczność z tymi kosmetykami? :)

A tak na koniec dla osób,które zastanawiały się nad zakupem Dairy Fun : Musujące kule do kąpieli!


Nie zastanawiajcie się - są świetne :)

wtorek, 22 stycznia 2013

RECENZJA - LIRENE - AQUA CRISTAL - KREM INTENSYWNIE NAWILŻAJĄCY! + PACZKA & TAG!

Witam Was serdecznie.
Pomimo iż mam dzisiaj nocną zmianę w pracy - nie mogę spać...
Mam nadzieję,że w ciągu dnia uda mi się jeszcze zdrzemnąć,aby nabrać siły na pracowitą noc...


Przez tę pogodę,która króluje za oknem - nie chce mi się - zupełnie nic...
Mam nadzieję,że to szybko minie a ja wezmę się w garść i zacznę normalnie funkcjonować.

Na dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję produktu,który otrzymałam w ramach współpracy od Pani Anny Pilip oraz Pani Magdaleny Pawłowskiej.

LIRENE : http://lirene.pl/ - ZAPRASZAM !


LIRENE - AQUA CRISTAL - KREM INTENSYWNIE NAWILŻAJĄCY! 50 ml / ok.17,00 zł



Technologia Ciekłych Kryształów wykorzystana została w nowej linii kosmetyków Lirene Aqua Cristal.
Dzięki niej składniki aktywne,takie jak minerały i błękitne algi,mogą głębiej wnikać w skórę,intensywnie nawilżając,odżywiając oraz przeciwdziałając utracie wody.


Krem po nałożeniu na skórę,dzięki wykorzystaniu Technologii Ciekłych Kryształów,równomiernie się rozprowadza i nie pozostawia tłustego filmu na naskórku.Ciekłe kryształy rozprzestrzeniają się w przestrzeniach międzykomórkowych,zapobiegając ucieczce wody,zapewniając długotrwałe nawilżenie naskórka oraz chroniąc go przed czynnikami zewnętrznymi.

RECENZJA:
Pierwsze wrażenie po otworzeniu tego kremu było pozytywne - przyjemnie pachnie,ma lekką konsystencję.
Warto spróbować.Jak moje wrażenia?Krem na pewno nie uczula oraz nie podrażnia.
Dobrze się rozprowadza i równie dobrze wchłania - jednak przy zbyt dużej jego aplikacji,zostawia jednak tłusty film na twarzy - może to kolidować z wytrzymałością nałożonego później makijażu.Jednak rozsądne jego aplikowanie jest dla makijażu nieszkodliwe.Przy dłuższym stosowaniu jest widoczna poprawa kondycji cery - jest ona nawilżona oraz odżywiona.Myślę,że warto spróbować i przekonać się na własnej skórze.
Moja ocena,to 5/6.

Chcę Wam się jeszcze pochwalić przesyłką,jaką wczoraj wieczorem dostałam od Wyspy Bergamuta:
http://wyspy-bergamuta.blogspot.com/ - ZAPRASZAM!


DZIĘKUJĘ Ci serdecznie :*

Wczoraj zostałam również oTAG'owana przez Szminkę w Szpilkach : http://szminkawszpilkach.blogspot.com/ - ZAPRASZAM!
Natomiast dzisiaj przez:
- Wyspy Bergamuta : http://wyspy-bergamuta.blogspot.com/ - ZAPRASZAM!
- Planeta Kayah : http://planetakayah.blogspot.com/ - ZAPRASZAM!


Zasady TAG'u :
- Każda nominowana blogerka,powinna:
* Podziękować osobie przez,którą została oTAG'owana - na jej blogu.
* Pokazać nagrodę The Versatile Blogger u siebie.
* Ujawnić siedem faktów dotyczących samego siebie.
*  Nominować 10 blogów,które jego zdaniem na,to zasługują.
* Poinformować o tym fakcie autorów nominowanych blogów.

7 faktów o mnie :


1. Mam najwspanialszą rodzinę oraz narzeczonego - jakich mogłabym sobie tylko wymarzyć :*
2. Pracuję w drogerio - perfumerii ROSSMANN.
3. W 2015 zostanę szczęśliwą "żoną".
4. Uwielbiam fotografię - w szczególności stylizowane sesje zdjęciowe.
5. Moim marzeniem jest wyjechać na wakacje za granicę "jeszcze nigdy nie byłam za granicą".
6. Mam słabość do cukierków "RAFFAELLO" :)
7. Jestem kosmetykoholiczką :p

Kogo TAG'uję? Was wszystkie i każdą z osobna Drogie Panie :*
Jeżeli tylko macie ochotę - odpowiedzcie na ten TAG :*

Tymczasem życzę Wam przyjemnego i spokojnego dnia :)


poniedziałek, 21 stycznia 2013

RECENZJA - TOŁPA - S.O.S - KREM OPATRUNEK REGENERUJĄCY! + PACZKA!

Witam.
PONIEDZIAŁEK - rozpoczęłam z uśmiechem na twarzy :)
Dlaczego?Dostałam oczekiwaną paczkę od mojej Kochanej Ani :
http://www.mellody-w-kolorze.com/ - ZAPRASZAM :)
Odwiedziłam również dentystę w celu przeglądu mojej jamy ustnej,skończyło się na leczeniu jednego zęba i póki co mam już spokój :) Pomyślałam sobie,że wraz z postanowieniem noworocznym chcę wziąć się za siebie :
- badania profilaktyczne oraz wizyta u ginekologa jeszcze przede mną.

Na dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję produktu,który otrzymałam w ramach udziału w Malinowym Klubie :)


TOŁPA - S.O.S - KREM OPATRUNEK REGENERUJĄCY! 250 ml / ok.45,00 zł


Tworzy na skórze ochronny opatrunek,silnie odżywia i regeneruje suchą skórę.
Łagodzi podrażnienia i przywraca komfort.
Eliminuje suchość,szorstkość i uczucie ściągnięcia,zapobiega łuszczeniu.
Nawilża i ogranicza utratę wody z naskórka o 41%.
Odbudowuje barierę ochronną,uelastycznia i wygładza skórę.
Przywraca jej zdrowy koloryt.Chroni przed przedwczesnym starzeniem i przeciwdziała wiotczeniu.
Pozostawia delikatny film,nie obciąża skóry i dobrze się wchłania.

0%
- alergenów
- sztucznych barwników
- PEG-ów
- silikonów
- oleju parafinowego
- konserwantów

TAK
- naturalny kolor
- roślinne składniki roślinne
- fizjologiczne pH
- opakowanie bezpieczne dla środowiska - poddawane recyklingowi


RECENZJA:
Na początku chcę podziękować MALINIE za możliwość przetestowania tego produktu.
Dla mojej suchej,szorstkiej skóry stał się on ukojeniem.
Produkt bardzo ładnie pachnie,dobrze rozprowadza się na skórze,pozostawiając na niej delikatny film.
Przy regularnym stosowaniu skóra staje się aksamitna w dotyku i nie przesusza się!
TOŁPA nie uczula oraz nie podrażnia skóry.Jest bardzo wydajny!
Moja ocena,to 6/6.

A oto moja paczka od Ani : http://www.mellody-w-kolorze.com/ - ZAPRASZAM!


Aniu - DZIĘKUJĘ :* Wszystko jest wspaniałe :)