środa, 11 grudnia 2013

RECENZJA - OCEAN FRIENDS - GREEN CRAB - MUSUJĄCA KULA DO KĄPIELI!

Hello :)
Co u Was słychać Drogie Panie? :)
U mnie wszystko w porządku :) Jako,że jestem wielką fanką ŚWIĄT - już wczoraj ubrałam choinkę :p
A właściwie,to dwie choinki! Dużą - w pokoju Rodziców i małą u siebie :)
Tylko śniegu brak :p

Na dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję produktu,który kupiłam przy okazji zakupów w BIEDRONCE.
Jako fanka WSZYSTKIEGO do kąpieli - nie mogłam przejść obok niego obojętnie :)

OCEAN FRIENDS - GREEN CRAB - MUSUJĄCA KULA DO KĄPIELI! 140 g / 4,49 zł

Po rozpuszczeniu MUSUJĄCEJ KULI DO KĄPIELI w środku znajdziemy kapsułkę z NIESPODZIANKĄ :)
















Na opakowaniu niestety nie znalazłam żadnego opisu od producenta...



RECENZJA :
Hmmm...Od czego by tu zacząć...Ta MUSUJĄCA KULA DO KĄPIELI nie była moim najlepszym wyborem...Dlaczego? Oprócz ładnego opakowania i przyjemnego - owocowego zapachu,który czuć jedynie przed rozpuszczeniem,nie charakteryzuje się niczym szczególnym.Tuż po zetknięciu z wodą,rozpuszcza się z prędkością światła,barwiąc ją na pomarańczowy kolor.Zapach staje się chemiczny,wręcz nie przyjemny.
Aby dobrze się umyć potrzebujemy dodatkowo mydła w kostce bądź żelu pod prysznic.
Kula niestety Nam w tym nie pomoże.Po kąpieli dodatkowo dostałam uczulenia.
NIESPODZIANKA - kiepska...Żelowa zabawka,która do niczego się nie nadaje...
Niestety nie polecam.
Moja ocena,to 1/6.

Wczoraj odwiedził mnie również listonosz,przynosząc :

- Przesyłkę od firmy EQUILIBRA : http://www.equilibra.pl/ - ZAPRASZAM!


- Przesyłkę od Veggie Bubbles : https://www.facebook.com/VeggieBubbles - ZAPRASZAM!


Zapowiada się przyjemne testowanie :)
A czy u Was gościł w ostatnim czasie listonosz? :)

Pozdrawiam :*




32 komentarze:

  1. Uuuu średnia ta kula również spodziewała bym się lepszej niespodzianki :) otrzymałam taki sam szampon :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja się nie zgodzę. Po pierwsze kula dla dzieci więc moje dziecko miało mega frajdę,kąpiel mogłaby trwać i trwać i jest to jeden z najlepszych prezentów świątecznych ( no prócz zabawek ) jaki dostał od Mikołaja,przebił nawet słodycze i całego dnia nie mógł się doczekać aż ją użyje nie wiedząc,że w środku jest niespodzianka. Niespodzianka towarzyszy nam teraz przy każdej kąpieli,jest mała gumowa,w naszym przypadku różowa rybka która miała niebieską wodę do pływania. Kula nie myje bo nie ma takowego zastosowania ma uprzyjemnić kąpiel i może faktycznie dla siebie bym jej nie kupiła,bo barwi nie tylko wodę ale i w naszym przypadku skórę, ale uśmiech dziecka jest w tym przypadku bezcenny i zdecydowanie kupimy nie raz. A dla nas polecam te ziołowe są zupełnie inne bo i zupełnie czego innego po kulach do kąpieli a niżeli dzieci oczekujemy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem,że MUSUJĄCA KULA DO KĄPIELI ma za zadanie umilić kąpiel,ale mnie wcale jej nie umiliła...Każdy ma prawo mieć własne zdanie na temat użytych przez siebie produktów...Mnie ona nie odpowiada i,to wszystko.

      Usuń
    2. Nie miałam tego cuda. :-) Ale z autopsji wiem, że takie kule nie tylko umilają kąpiele. Posiadają także składniki nawilżające. Kupuję kule do kąpieli na wysepce w galerii handlowej, które wykazuję silne funkcje nawilżające. Dosłownie muszę myć wannę po nich. :-) Świetnie nawilżają, pachną...nawet po kilku godzinach można je wyczuć na ciele. :-)

      Usuń
    3. Ze wszystkich MUSUJĄCYCH KUL DO KĄPIELI najmilej wspominam te z LUSHA - dawały nie tylko fantastyczny efekt wizualny,ale również działały MEGA nawilżająco :)

      Usuń
  3. Szkoda, że się nie sprawdziła

    OdpowiedzUsuń
  4. Kula fajnie wygląda, szkoda, że kiepska :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też jestem fanką wszystkiego co można rozpuścić w wannie ale o tej kuli jeszcze nie słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
  6. kula jedynie fajnie wygląda :)
    mogła byś kliknąć u mnie na blogu w baner sheinside? ;>
    to tylko sekundy zaimuję, mogę się odwdzięczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kurcze szkoda, ze sie nie sprawdziła ;/ Lubie takie dodatki podczas kąpieli, no ale coz szkoda.. W sumie to jej nawet w biedronce u siebie nie widziałam, hmm dziwne ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Kule raczej nie mają właściwości myjących :) Dla dziecka na pewno będzie wielką radochą!

    OdpowiedzUsuń
  9. dla mnie nie, ale dla dzieci... super!

    zapraszam na nowy post!

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie ciekawa ta kula
    gratuluje przesyłek

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię kule i inne tego typu bajery do kąpieli, ale piękny zapach to podstawa takich umilaczy, szkoda, że tutaj pojawia się ta chemiczna woń ;/

    OdpowiedzUsuń
  12. Szkoda, że moja siostrzenica jest za małą na taką przyjemność, bo na pewno bym jej ją kupiła :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajnie barwi wodę, ale szkoda, że nic więcej nie robi ...

    OdpowiedzUsuń
  14. to współczuję uczulenia ;/
    dziś chyba też wyjmę choinkę i wezmę się za wieczorne ubieranie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Patrz, a mi bardzo podrasowała. I fajnie natłuściła ciało. Co prawda rozpuszcza się rzeczywiście szybko, ale nawet zapach mi nie przeszkadzał.

    P.S. Zapraszam wszystkich na moje pierwsze rozdanie: Mel by Melissa & Jane Norman London: http://wp.me/p474E3-A0

    OdpowiedzUsuń
  16. oj, zdecydowanie jestem na nie...

    OdpowiedzUsuń
  17. Na kulkę w takim razie nie skuszę się :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Pięknie wygląda kula, ale szkoda, że jest taka kiepska w działaniu ;/
    Niemniej jednak dobrze, że nie zabarwiła ciała na pomarańczowo ♥

    OdpowiedzUsuń
  19. super wygląda ta kula, miłych testów :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeszcze nie miałam takiej kuli, może to i dobrze :) Pozdrawiam i zapraszam na rozdanie u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. No szkoda,że nie pachnie ;( Następnym razem jak się spotkamy to zrobię ci kilka babeczek do kąpieli :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Oj szkoda, że okazała się jednak nie najlepszym produktem.

    OdpowiedzUsuń
  23. A miałam sobie ostatnio kupić tą kulę ;)

    Zapraszam do wzięcia udziału w moim rozdaniu gdzie do wygrania jest sukienka od Pretty Women ;)
    http://wszystkozafreeee.blogspot.com/2013/12/rozdanie-z-pretty-women-zapraszam.html

    OdpowiedzUsuń
  24. Szybko ubrałaś choinkę:) Życzę miłego testowania:)

    OdpowiedzUsuń
  25. ojej... ja chyba ślepa wcześniej byłam..a tu po lewej stronie na liście znalazł się i mój blog! jak mi jest niezmiernie miło, dziękuję <3

    oO a ja się napaliłam na te kulki, dobrze że nie kupiłam...czy testowałaś te drugie z plastrem miodu itd? też były w biedronce

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak,te drugie również testowałam i spisały się o niebo lepiej od tych :)

      Usuń
  26. A myślałam o nich jako urozmaicenie kąpieli mojej siostry (6,5 roku) ale jak uczulają i dają chemią to podziękuję....

    OdpowiedzUsuń
  27. a myślałam, że fajna ta kula.. ale przynajmniej paczki niezłe :D

    OdpowiedzUsuń