sobota, 14 grudnia 2013

RECENZJA - BEAUTY FORMULAS - COLLAGEN ESSENCE - FACIAL MASK - KOLAGENOWA MASECZKA NA TWARZ!

Dzień Dobry :*
SOBOTA - niedawno wróciłam ze szkoły :)
Dzisiejszy poranek oraz przedpołudnie spędziłam w towarzystwie moich nowych znajomych :)
Z każdym kolejnym ZJAZDEM lubię ich coraz bardziej - mam na prawdę fajną grupę :)
Jutro wyjeżdżam na tydzień do Rzeszowa - przede mną 5 dni pracy z moim dawnym zespołem :)
Cieszę się,że znów ich spotkam,ale jednocześnie obawiam się,że przez ten czas mój blog zostanie przeze mnie odrobinę zaniedbany - w razie czego - czekajcie na mnie - proszę :*

Na dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję produktu,który dostałam w ramach współpracy od firmy
EQUILIBRA : http://www.equilibra.pl/ - ZAPRASZAM!


BEAUTY FORMULAS - COLAGEN ESSENCE - FACIAL MASK - KOLAGENOWA MASECZKA NA TWARZ! 1 szt. / ok.11,00 zł


Maseczka na twarz nasączona kolagenem morskim,który spowalnia powstawanie drobnych i głębokich zmarszczek oraz przywraca naturalny poziom wilgotności skóry.
Maseczka regeneruję powierzchnię skóry pozostawiając ją gładszą i odżywioną.
Działanie aktywnych składników : kolagenu morskiego,alg,miłorzębu japońskiego,morwy białej spowalniają procesy starzenia skóry polepszając jej jędrność i elastyczność.
Maseczka w postaci nasączonej tkaniny.

- Odmładza powierzchnię skóry
- Spowalnia procesy starzenia
- Wygładza i ujędrnia skórę















* Dziękuję moje MAMIE za chęć przetestowania MASECZKI :*

RECENZJA :
Jak wiecie - ciężko jest napisać 100% recenzję po jednorazowym przetestowaniu danego produktu,dlatego w swojej recenzji przedstawię jedynie spostrzeżenia,jakie dostrzegła moja MAMA po użyciu tego produktu.
Maseczka jest w postaci nasączonego materiału z wycięciami na oczy,nos oraz usta.
Z łatwością wyciąga się ją z opakowania,tak samo rozkłada i nakłada na twarz.
Jej nawilżenie jest na tyle przyjazne,że z łatwością przylega do twarzy,nie zsuwając się z niej.
Po 15 minutach - maseczkę można swobodnie zdjąć a jej pozostałości wmasować w twarz.
Jakie daje efekty po jednorazowym użyciu? Na pewno gruntowne nawilżenie twarzy,dzięki czemu MAMA nie musiałam używać kremu,no i oczywiście odżywienie - nawet po jednym użyciu,skóra stała się miękka w dotyku i bardzo delikatna :) Myślę,że głębsze efekty można zauważyć przy którym razie z kolei,ale na pewno nie przy pierwszym.Zdaniem mojej MAMY jest,to produkt godzien uwagi :)
Moja ocena,to 4/6.

ZAPRASZAM Was Drogie Panie do...


KLIK !!!

ZAPISY wciąż trwają - tylko chętnych brak...

POZDRAWIAM :*



18 komentarzy:

  1. Też mam tą maseczkę :) Ale jeszcze nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podpisuję się pod Tobą, mam maseczkę ale jeszcze jej nie używałam.

      Usuń
  2. Ciekawa jestem czy moja mama by się zgodziła na takie testowanie !:D

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo lubię maseczki w takiej formie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja wolę standardowe maseczki, jakoś do takich nie mogę się przekonać.

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja niegdy takiej nie miałam i z chęcią wypróbuję :)

    zapraszam do siebie

    www.daariaaa.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Mama wszystko nadal testuje :D buziaki dla Niej :) jestem z Niej dumna za cierpliwość :)
    a o maseczce pierwsze słyszę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawe, muszę koniecznie przetestować taką maseczkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Haha śmieszne takie nakładane maseczki, mam jedną na "stanie", ale jakoś jeszcze nie używałam :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Będziemy czekać! Udanego powrotu do pracy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nice review, dear) i'd love to try it)

    please visit my blog) what do you think about following each other? just let me know)
    keep in touch, xoxo
    http://yuliasi.blogspot.ru/
    love, Yulia

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo wygodna postać maseczki

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja zdecydowanie wolę maseczki kremowe, żelowe, niż te płócienne ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dzisiaj testowałam podobną, którą przywiozłam z Japonii - nawilżająca z koenzymem Q10. Zobaczymy, jak się sprawi i czy będą efekty. Mam nadzieję, że tak, bo japońskie kosmetyki są naprawdę dobrej jakości.
    Ogólnie to robię akcję zużywania wszystkich próbek, miniaturek, itd., bo zalega tego po kosmetyczkach i szufladach.
    Pozdrawiam, Asia / fashion4ever.pl / btth.pl

    My first giveaway: Mel by Melissa & Jane Norman London http://wp.me/p474E3-A0

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam kilka produktów tej marki i na wszystkich się zawiodłam :( Najgorszy był suchy szampon.

    OdpowiedzUsuń
  15. Moja też zawsze testuje hehe :)) o tej maseczce jeszcze nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń