czwartek, 26 września 2013

Obudź ciało JESIENIĄ :)

Hello :)
Co słychać Drogie Panie?
Czy u Was również pogoda nie zachęca do spacerów?
U mnie jest zimno i deszczowo,brrr...

Lato się skończyło,jest coraz chłodniej,Nasza skóra coraz mniej będzie miała okazję pobierać z powietrza dobroczynnych składników.
Jak jej pomóc? Co zrobić,by zachować letnią,dobrą kondycję skóry,ochronić ją przed szorstkością swetrów i zabezpieczyć przed suchością?


Gdyby natura była dla Nas łaskawsza,lato powinno trwać o wiele dłużej niż zima,do tego powinniśmy mieć dłuższą wiosnę oraz jesień.
W okresie,kiedy Nasz organizm odczuwa komfort termiczny,czyli w temperaturze między 20 a 25 stopni - jest mu zdecydowanie najwygodniej.
Skóra jest odpowiednio nawilżona,temperatura umożliwia przewiewne,delikatne ubranie,jeśli więc tylko stosujemy odpowiednią dietę - na pewno Nasze ciało może Nam się odwdzięczyć pięknem :)
Niestety komfort termiczny ani nie trwa długo,ani jego następstwa nie są trwałe.

Jak pomóc swojemu ciału w domowych pieleszach ?

Oto niezbędnik JESIENNY,który warto zastosować,by cieszyć się wypoczętym i pięknym ciałem JESIENIĄ :


1. Pozbądź się "starego naskórka"!

Nie wszystko co zgromadziło się na Naszej skórze latem jest godne zachowania na dalsze miesiące.
Opalenizna owszem,ale zabrudzenia i zrogowaciały naskórek niekoniecznie.
By pozbyć się tego,co nie jest Nam potrzebne,konieczny jest PEELING.
Zacznijmy od TWARZY.
Peeling enzymatyczny - obowiązkowo,do tego gruboziarnisty,jeśli mamy zaskórniki bez skłonności do przemieszczania się w obrębie skóry twarzy.
Dalej peeling CIAŁA.
Jeśli Nasza skóra jest wrażliwa,lepiej zastosować coś delikatnego,w każdym innym przypadku warto wybrać gruboziarniste peelingi naturalne.
Sól morska,kawa,pestki,cukier z miodem - to wszystko pozwoli zminimalizować przebarwienia i pozbyć się grudek powstałych po opalaniu czy powstałych w wyniku wysuszenia skóry.
Jeśli mamy szczególnie problemy z gładkością skóry,koniecznie wybierzmy dla siebie odpowiedni krem złuszczający do ciała.

2. Skóra woła wody !

Po wakacjach,po okresie,kiedy temperatury dzienne wahają się między 25 a 30 stopni skóra naturalnie się wysusza.Dlatego właśnie w lecie stosujemy szczególnie obfitą pielęgnację nawilżającą.
Jesienią nie można zaniedbywać nawilżania,tylko wtedy zdołamy pozbyć się widocznych bruzd czy miejscowych wysuszeń.
Podstawą nawilżania skóry twarzy jest odpowiednio dobrany krem.
Dla cery suchej zazwyczaj będzie,to krem tłusty,dla cery mieszanej regenerująco-nawilżający.
Najważniejsze jest jednak,to by nawilżać skórę "nie tylko twarzy w nocy",wtedy Nasza skóra ma czas i odpowiednie okoliczności,by chłonąć,jak najwięcej wilgoci.
Na twarzy wieczorami warto stosować regularnie maseczki nawilżające,na ciało koniecznie balsamy głęboko  nawilżające i kojące,jeśli wymaga tego Nasza skóra.

3.Miękkość na zawołanie.

Sama woda Naszemu ciału nie zawsze wystarcza,by zyskać gładkość.
Dlatego poza kuracją nawilżają,może być konieczne natłuszczanie - wiedziałyście,że to nie to samo?
Natłuszczanie sprawia,że skóra jest gładka i elastyczna,samo nawilżanie tylko wypełnia miejsca,gdzie jest sucho,a to do pełnej urody może nie wystarczyć.
Natłuszczanie warto stosować zwłaszcza w okolicach,gdzie Nasza skóra szczególnie się wysusza.
Stopy,dłonie,nogi - to miejsca,które po lecie bez natłuszczania mogą nie wyglądać,tak jakbyśmy sobie tego życzyły.Dlatego na noc stosujemy maski,oliwki i okłady.
Pamiętajmy by stosować kosmetyki natłuszczające na przynajmniej 15-20 minut przed snem,wówczas składniki odżywcze będą miały czas na wchłonięcie.

4.Pożywki / używki.

Poza oczyszczeniem czy nawilżeniem,skórze jesienią potrzebne będzie dodatkowe odżywienie.
Warto pamiętać,że to nie tylko kosmetyki działające zewnętrznie,ale i dieta.
Kosmetyki,jakie powinny się znaleźć jesienią w Naszej łazience,to te ze zwiększoną ilością witamin.
Dla zachowania kolorytu i gładkości skóry konieczne będą przede wszystkim witaminy A i E.
Dzięki nim skóra będzie gładsza,pozbędziemy się problemów z wolnymi rodnikami oraz zminimalizujemy powstawanie zmarszczek.
Przydadzą też się kosmetyki z kawasem hialuronowym,witaminą B5,koenzymem Q10 oraz algami i peptydami.

Zawsze pamiętajmy,że zewnętrzną pielęgnację warto wspomagać pielęgnacją od wewnątrz.
Jesienna dieta musi więc zawierać ciepłe i pełnowartościowe posiłki,w składzie których poza pozwalającymi walczyć z przeziębieniami witaminami znajdą się składniki pełnoziarniste,łatwo przyswajalne węglowodany oraz białka.

* Źródło : pl.point.fm

Pozdrawiam,życząc jak największej ilości wieczorów,które przeznaczycie na swoją pielęgnację :*

23 komentarze:

  1. ohh, gdyby tylko jesień wyglądała tak jak ta na Twoim zdjęciu :) tęskni mi się już za słońcem :( a za oknem tylko leje, leje i leje :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne porady, przeczytałam z ciekawością.
    Ja bez peelingu całego ciała i nawilżaczy nie umiem się obejść. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne porady ! :))

    pozdrawiam :)
    http://monika-agness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Jutro wezmę się za peelingowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj tak, u mnie też deszczowo i pochmurno :/ Rozpoczęłam juz sezon na herbatkę z miodem, aby nie dac się przeziebieniom :)

    OdpowiedzUsuń
  6. u mnie też wietrznie, deszczowo i zimno :( ja siedzę z herbatką z cytryną i owocami :)

    OdpowiedzUsuń
  7. peelingowanie - pora się za to zabrać. Ciekawe porady.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie lubię jesieni i zimy:/ Teraz będę odliczać dni do wiosny, jeszcze do niej daleko ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię jesień, ale tą złocistą ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja jestem uzależniona od peelingów :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam różnego rodzaju peelingi - czy to do ciała, czy do twarzy, więc jeden podpunkt w dbaniu o siebie mam zaliczony ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja już powoli wprowadzam małe zmiany w pielęgnację, wystarczyło lekkie ochłodzenie i kilka chłodniejszych, deszczowych dni i moja skóra już zaczyna się przesuszać prawie jak zimą, co szczególnie widać po nałożeniu podkładu,,, ;/

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię jesień tylko te deszcze mnie dobijają.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jesień niestety niejest porą przyjazną dla peelingowania bo jednak trochę rozleniwia ale zdecydowanie warto.

    OdpowiedzUsuń
  15. ja już wprowadziłam zmiany w pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ładnie to wszystko ujęłaś , nic dodać nic ująć , zgadzam się na 100 % !

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo przydatne informacje - dzięki :)
    Taka jesienna aura na pewno nie nastraja pozytywnie, dlatego szczególnie powinnyśmy dbać o swoje ciało - przecież o każdej porze roku musimy czuć się kobieco:)

    Pozdrawiam - Mendziorka (mendziorka.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetny praktyczny post:) U mnie również deszczowo niestety:( Marzy mi się taka złota jesień jak na Twoim zdjęciu:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Super post, na jesień najlepsze jest.. spanie ;DD

    OdpowiedzUsuń
  20. A ja bardzo lubię jesień to dla mnie idealna pora na domowe spa :)

    OdpowiedzUsuń
  21. ciekawy post :) ja mam bardzo suchą skórę na nogach (dokładnie na łydkach) i nie wiem już naprawdę co z tym zrobić bo żaden balsam, który do tej pory miałam sobie z tym nie poradził :/

    OdpowiedzUsuń