wtorek, 10 września 2013

EVELINE - ARGAN OIL - ARGANOWY SUCHY OLEJEK DO CIAŁA!

Dzień Dobry :)
Korzystając ze spotkania z Gonią : http://margaritkaaa.blogspot.com/ - ZAPRASZAM!
Mam okazję,aby napisać dla Was post.Będzie on poświęcony produktowi,który otrzymałam na
"Zlocie Świętokrzyskich Blogerek" od firmy EVELINE : eveline.com.pl - ZAPRASZAM!

EVELINE - ARGAN OIL - ARGANOWY SUCHY OLEJEK DO CIAŁA! 150 ml / ok.21,00 zł


LUXURY OF YOUTH COMPLEX - bogaty w drogocenne olejki i witaminę E,odmładza,regeneruje i intensywnie nawilża.

Arganowy suchy olejek do ciała przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji każdego rodzaju skóry,również suchej,bardzo suchej i wrażliwej.
Nowatorska formuła bogata w drogocenne olejki działające w synergii z witaminą E głęboko odżywia i regeneruje.
Przywraca skórze elastyczność i jedwabistą gładkość.Intensywnie i długotrwale nawilża.
Chroni i odbudowuje naturalny płaszcz hydrolipidowy naskórka.
Neutralizuje działanie wolnych rodników.Przynosi skórze natychmiastowe ukojenie.
Nietłusta,lekka konsystencja szybko się rozprowadza i bardzo szybko wchłania.
Przyjemny,delikatny zapach zapewnia wyjątkowe uczucie świeżości i komfortu.


Składniki aktywne najnowszej generacji :
- OLEJEK ARGANOWY
- OLEJEK MAKADAMIA
- WITAMINA E


RECENZJA :
Nigdy wcześniej nie miałam okazji używać żadnego olejku do ciała...
Dlaczego?Nie przepadam za tłustym filmem,który im towarzyszy.
Przy tym olejku jest zupełnie inaczej...Nie dość,że ładnie pachnie,to doskonale się rozprowadza i równie dobrze wchłania nie pozostawiając na ciele tłustego filmu :)
Efekty jakie daje również bardzo mi się podobają - przy regularnym użytkowaniu skóra staje się nawilżona,miękka i jędrna a w dodatku fantastycznie błyszczy :)
Jestem skora twierdzić,że jestem w stanie zamienić balsamy do ciała na rzecz suchego olejku do ciała - oszalałam na jego punkcie :)
Jeżeli jeszczego nie znacie - koniecznie poznajcie :)
Moja ocena,to 6/6.

Serdecznie pozdrawiam i do następnego :)

33 komentarze:

  1. Nawet nie wiedziałam, że jest takie cudo z Eveline:) Ciekawy kosmetyk

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mnie zainteresowałaś tym olejkiem :). Nie lubię być tłusta po olejkach, dlatego w zasadzie nie używam ich, nawet do opalania. Chyba się rozejrzę i poszukam tego cuda :).
    P.S. Testuję już sobie masełko Flos-leku :). I masz bardzo ładne pismo :D

    OdpowiedzUsuń
  3. nigdy jeszcze nie widziałam tego produktu :) ale ogólnie lubię oliwki do ciała, więc sądzę, że by mi podpasował:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Może pomyślę o nim, choć z moją suchą skórą to ratuję się zawsze balsamem z Garniera.

    OdpowiedzUsuń
  5. Co tu dużo mówić - przekonałaś mnie i tyle:) Zaczynam poszukiwania tego cudeńka:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czeka u mnie w kolejce na "swoje 5 minut" :)

    OdpowiedzUsuń
  7. fajny kosmetyk, nie wiedziałam, że taki ma eveline w swoim asortymencie, ja nie miałam jeszcze nigdy suchego olejku

    OdpowiedzUsuń
  8. Ojjjj chcę go !! uwielbiam wszelkie olejki :D

    OdpowiedzUsuń
  9. nie wiedzialam, ze go maja :) no fajny, fajny

    OdpowiedzUsuń
  10. słyszałam o nim,dobrze wiedzieć że jest taki dobry! zapoluję na niego jak skończę moje mazidła do ciała :)

    OdpowiedzUsuń
  11. nie miałam, ale widzę że produkt warty wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak mój Tż go zobaczył od razu powiedział jest mój ;) Jest naprawdę bardzo fajny chociaż ja chyba dostałam jakieś felerne opakowanie bo ciężko mi się go używa.

    OdpowiedzUsuń
  13. Twoja recenzja jest dla mnie zbawieniem, dosłownie, dziś w rossmanie wgapialam się tyle w ten olejek, myślałam, że wypale tam dziurę w półce :) słowo suchy w nazwie bardzo kusiło, ale tak nienawidzę tłustego filmu, grr. Dziękuje :* jutro lece kupić!

    OdpowiedzUsuń
  14. nie miałam ale kuszą mnie takie olejki bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie wiedziałam, że Eveline ma taki olejek :)

    OdpowiedzUsuń
  16. oo nawet nie wiedziałam o takim olejku :D Czuje się zachęcona do kupna :):D

    OdpowiedzUsuń
  17. suchy olejek - a to ciekawe, muszę go kupić ! teraz nie da mi to spokoju.

    zapraszam do odwiedzin mojego bloga - a może wzajemna obserwacja?

    OdpowiedzUsuń
  18. zaintrygowałaś mnie tym produktem :)chyba poszukam go w drogerii :)

    OdpowiedzUsuń
  19. oo chętnie go wypróbuję, także raczej nie wcierałam olejków w ciało ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. warto poszukać :) testuję olejek od 2 tygodni, zbawienie dla skóry wysuszonej słońcem. nie jest drogi a efekt jest super - głdziutka i nawilżona skóra, nawet na noc nakładam na twarz bo nie pozostawia tego okropnego tłustego filmu.

    OdpowiedzUsuń
  21. a tak się zastanawiałam jak olejek może być suchy:) CHętnie go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  22. O tak, teraz to już na pewno muszę go mieć:) Jeszcze się odrobinę wahałam, ale po Twojej recenzji jestem ostatecznie skuszona :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Suchy olejek - abstrakcja :P Bardzo jestem go ciekawa, ja od czasu do czasu lubię się naolejkować.

    OdpowiedzUsuń
  24. nie wieziałam, że Eveline w swojej ofercie ma taki kosmetyk :) zazwyczaj używam maseł albo balsamów ale olejek... może kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Chyba muszę go kiedyś użyć.
    Choć ciągle mnie męczy ten pat&rub.
    Zapraszam częściej :*

    OdpowiedzUsuń
  26. Oj, kusisz, kusisz tym olejkiem :) nie lubię balsamów więc może olejek byłby dla mnie strzałem w 10 :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Tego siostrom nie oddałam, więc muszę sobie przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  28. mam go, ale jeszcze nie otworzyłam :P

    OdpowiedzUsuń
  29. z czymś takim nie miałam przyjemności jeszcze się spotkać. Olejki same w sobie też średnio lubię - tak jak ty. Ciekawa jestem jak sprawdza się ten suchy olejek. Ciężko mi wyobrazić sobie że nie zostawia tłustego filmu... aż muszę go poszukać w sklepach i kupić!

    OdpowiedzUsuń