czwartek, 15 sierpnia 2013

RECENZJA - LAKTACYD - FEMINA - EMULSJA DO HIGIENY INTYMNEJ DO CODZIENNEGO UŻYTKU!

Witam.
Mamy CZWARTEK - dzień wolny...
Nie wiem jak Wy,ale ja się nie nudzę...Staram się za wszelką cenę zająć swój czas,by nie musieć myśleć i zastanawiać się nad swoim życiem.W ostatnim czasie,coraz częściej dopada mnie nostalgia...
Zbliża się jesień...A wraz z jesienią mały,początkowy plan - na życie.

Na dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję produktu,który większość z Was zna,ale...
Skoro jest dobry,to dlaczego o nim nie wspomnieć? :)

LAKTACYD - FEMINA - EMULSJA DO HIGIENY INTYMNEJ DO CODZIENNEGO UŻYTKU!
200 ml / ok.15,00 zł


Naturalna ochrona przed podrażnieniami okolic intymnych.
Ze względu na zawartość naturalnego kwasu mlekowego wspomaga naturalne mechanizmy obronne ciała przed zewnętrznymi podrażnieniami okolic intymnych dlatego szczególnie polecana do codziennej pielęgnacji okolic intymnych.Myje i odświeża oraz sprawia,że czujesz się komfortowo.
Zawiera kwas mlekowy i nie zawiera mydła!


RECENZJA :
LAKTACYD - seria kosmetyków do higieny intymnej,znanych Kobietom od lat :)
Choć nie jest to emulsja,której uporczywie się trzymam,to jestem nią mile zaskoczona.
Konsystencja o średniej gęstości oraz delikatny zapach zachęcają do użycia.
Dzięki pompce aplikujemy odpowiednią ilość produktu,nie martwiąc się o jego wydajność.
Dobrze myje i odświeża okolice intymne,jednocześnie dając ochronę przed podrażnieniami "z którymi często się borykam".Nie uczula,nie podrażnia i co ważne - nie wysusza.
Jedynym minusem,jaki zauważyłam jest CENA - odrobinę za wysoka...
Moja ocena,to 4/6.

A jaka jest Wasza ulubiona emulsja / żel do higieny intymnej?

Zapraszam na kawę i ciasto :)


24 komentarze:

  1. Używałam, ale jakoś nie spełniał moich oczekiwań ;)
    Przerzuciłam się na razie na Protectę od Lacibios Femine ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak dla mnie do najgorszych nie nalezy, ale do ideału też mu troszkę.

    OdpowiedzUsuń
  3. lubię i używam zamiennie z białym jeleniem

    OdpowiedzUsuń
  4. jak na razie dla mnie jedyny po którym nie miałam żadnego uczulenia, lubię go :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj, wpadłabym do Ciebie na to ciasto :)

    Ja też bardzo lubię Lactacyd, regularnie go kupuję. Prawie za każdym razem gdy jadę do Polski muszę zaopatrzyć się choć w jedn buteleczkę.

    OdpowiedzUsuń
  6. z tej emulsji jest typowy zwyklaczek, ja używam płynów od ziaji i jestem zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  7. Przyzwoity kosmetyk, miałam go i nie mam powodów do narzekań :)

    OdpowiedzUsuń
  8. jakiś taki.. normalny :)

    zapraszam na bananowe placuszkI!:)

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo lubię te płyny :)

    zapraszam do mnie na udział w konkursie :)
    http://monika-agness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Smacznego kochana :) a produkt lubię.

    OdpowiedzUsuń
  11. Chętnie skorzystałabym z zaproszenia na ciasto, jednak do Rzeszowa mam kawałek :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Lactacyd nie używałam :-) A ciasto chętnie bym spróbowała, zaś kawy nie piję ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Lactacyd to do tej pory mój ulubiony żel do higieny intymnej :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Równiez sięgam po Laktacyd :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja używam Ziaja i jakoś jeszcze nigdy nie zmieniłam... Może spróbuję ten Lactacyd :D

    OdpowiedzUsuń
  16. ja mam jakąś którą mi lekarz polecił, ale nigdy nie wczuwałam się czym myję, byle myło :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo lubię tę emulsję, często do niej wracam:)

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie Lactacyd się nie sprawdził. Po kilku użyciach musiałam zmienić na inny. Lubię płyny Daxa.

    OdpowiedzUsuń
  19. Musze się rozejrzeć za tą emulsją:)
    a ciastko z kawą wygląda mniamnastycznie:)

    OdpowiedzUsuń
  20. mam ten płyn, jest ok,chociaż skład nie powala

    OdpowiedzUsuń
  21. no cóż w sumie to nie mam jeszcze ulubieńców ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja obecnie używam płynu białego jelenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jest mój nr.1 i nie zamienię na żaden inny ;)

    OdpowiedzUsuń