niedziela, 11 sierpnia 2013

RECENZJA - AA - MAKE UP - MATUJĄCY PODKŁAD KRYJĄCY! + Spotkanie z Gonią :*

Dzień Dobry :*
Od dwóch dni - temperatura powietrza w Starachowicach nie przekracza 25 stopni.
Jestem szczęśliwa,bo mam czym oddychać,po wyjściu na zewnątrz czuję się świeżo,a makijaż nie spływa mi po twarzy.
Wczorajsze popołudnie oraz wieczór spędziłam w towarzystwie Goni :
http://margaritkaaa.blogspot.com/ - ZAPRASZAM !
Miło spędziłyśmy czas,ale o tym...Pod koniec posta :)

Na dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję produktu,który okazał się BUBLEM - już na początku - NIE POLECAM !!!

AA - MAKE UP - MATUJĄCY PODKŁAD KRYJĄCY! 30 ml / ok.15,00 zł


MATUJĄCY PODKŁAD KRYJĄCY!
Idealny do cery tłustej i mieszanej.
Podkład nie zatyka porów,doskonale kryje niedoskonałości cery,zapewniając natychmiastowy efekt matujący.


Podkład,tuż przed rozprowadzeniem.


Podkład,tuż po rozprowadzeniu.

RECENZJA :
Podkład przeznaczony jest dla cery tłustej i mieszanej.
Producent obiecuje doskonałe krycie niedoskonałości cery,zapewniając natychmiastowy efekt matujący.
Moje zdanie jest zupełnie inne...Pomimo iż podkład ma przyjemny zapach oraz delikatną formułę,która sprawia,że dobrze się rozprowadza - nie jest on dla mnie.
Mam cerę tłustą ze skłonnością do niedoskonałości.
Potrzebuję intensywnego krycia oraz efektu matującego - niestety.
Krycie jest takie sobie a efektu matującego nie ma w ogóle.
Podkład szybko się ściera a cera świeci się niczym żarówka!
Jest,to chyba najgorszy podkład jaki do tej pory miałam okazję używać.
Moja ocena,to 1/6.

Tymczasem przedstawiam Wam foto-relację ze wczorajszego spotkania z Gonią :
http://margaritkaaa.blogspot.com/ - ZAPRASZAM!




Ja z Gonią w TELEPIZZY :)





DZIĘKUJĘ :*

25 komentarzy:

  1. Hm, krycie by mi odpowiadało, bo mam mam raczej bezproblemową cerę, jednak efekt matujący musi być, bo świecę się strasznie. Szkoda, ze się nie sprawdził u Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
  2. lubię podkłady matujące szkoda że się nie sprawdził

    http://monika-agness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. same pysznosci jadlyscie, wiec spotkanie nalezy zaliczyc do udanych :)
    podkladow z AA nigdy nie mialam, a matujacych w ogole nie uzywam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że nie sprawdził Ci się ten podkład. Ja nigdy nie używałam ani podkładu, ani innych produktów z firmy AA .

    Pozdrawiam, zostaje na dłużej, a w wolnej chwili zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie przekonuje mnie ta firma... nigdy jakoś żaden produkt mi nie przypadł do gustu ...

    Zapraszam do siebie ! Na pewno znajdziesz coś dla siebie.
    http://www.hushaaabye.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. jakoś nie ciągnie mnie do AA a po Twej recenzji to już w ogóle nie ;/ śliczne dwie perełki Justysia i Gonia ♥

    OdpowiedzUsuń
  7. Po Twojej recenzji z pewnością sie nie skuszę. Równiez mam ten problem co Ty - potrzebuję dobrego krycia i matu, a tu niestety tego nie dostaniemy.

    OdpowiedzUsuń
  8. ja nie kupuję podkładów z AA bo są dla mnie zbyt ciemne ;c

    OdpowiedzUsuń
  9. a myślałam, że podkłady z AA są całkiem całkiem :D a tą pizzą narobiłaś mi ochoty na jedzonko! :D

    OdpowiedzUsuń
  10. nie pierwszy raz czytam niepochlebną opinie o tym podkładzie

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię Starachowice, miałam tam swego czasu kuzynkę i każdy wolny czas spędzałam u niej biegając po parku i Szlakowisku bawiąc się w podchody :)
    Fajne zdjęcia:)
    Przy okazji jeśli masz ochotę zapraszam na moje rozdanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda,Starachowice mają w sobie "to coś" :)

      Usuń
  12. Uuu szkoda, że okazał się bublem. :(

    OdpowiedzUsuń
  13. wypróbuj z manhattanu matujący, świetnie kryje niedoskonałości.
    pozdrawiam ciepło i zapraszam do siebie, Asia

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam jakiś podkład z aa i leży,bo tez bubel... :/

    OdpowiedzUsuń
  15. Moje kolazanki kidys uzywały tego podkładu ,a potem strasznie zaczał je zpaychac i słąby efekt :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Podkładu nie używałam, a teraz to i nie zamierzam wypróbowywać :-) A pizza apetyczna, aż mnie naszła ochota na nią :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. podkład również nie dla mnie.. a pizza i ciastka wyglądają apetycznie:)

    OdpowiedzUsuń
  18. AA nie używałam jeszcze, ale po Twojej recenzji nawet po niego nie spojrzę :))

    nakolorowane.blog.pl

    OdpowiedzUsuń