poniedziałek, 17 czerwca 2013

RECENZJA - MARIZA - SUBTILLE BLANC - PERFUMETKA! + Relacja z WESELA :)

Dzień Dobry :)
Jak wiecie już od piątku jestem w rodzinnych STARACHOWICACH :)
Pogoda mnie rozpieszcza - jest słonecznie i bardzo,bardzo,bardzo ciepło :p
Miło spędzam czas w gronie rodziny i objadam się smakołykami przygotowanymi przez ukochaną mamę:*
Jest dobrze,lecz dziś wieczorem ten czas dobiegnie końca - gdyż wracam już do Rzeszowa...

Na dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję produktu,który otrzymałam na Blogerskim Dniu Kobiet w Rzeszowie od firmy MARIZA : http://www.mariza.com.pl/ - ZAPRASZAM!






MARIZA - SUBTILLE BLANC - PERFUMETKA! 15 ml / 15,50 zł


Świeży,niezwykle energetyczny kwiatowo - wodny zapach dla kreatywnych i pełnych energii Kobiet.
W górze słodki kwiat brzoskwini i delikatny kwiat pigwowca.Serce kompozycji tworzy kwiatowy aromat lilii wodnej.W dole kuszące drzewo sandałowe.

RECENZJA :
Hmmm...Szczerze mówiąc nie wiem od czego mogłabym zacząć i jakich użyć słów by móc tę perfumetkę przedstawić w pozytywnym świetle...Pomimo swojej poręcznej buteleczki z atomizerem i delikatnego zapachu w,których dominuje lilia wodna nic więcej pozytywnego nie mogę znaleźć...
Liczyłam na delikatny zapach,który wraz z powiewem wiatru rozpieszczałby moje zmysły zapachowe a tu niestety trwałość jest tego stopnia kiepska,że już po 10 minutach od aplikacji nie czuć kompletnie nic!
Cena w porównaniu do jakości jest zdecydowanie za wysoka.
Na pewno nikomu tej perfumetki nie polecę i również sama nie wrócę do niej ponownie...
Moja ocena,to 2/6.

A tymczasem przedstawiam Wam krótką relację z sobotniego WESELA na,którym wybawiłam się za wszystkie czasy :)


Ja z moim "M" tuż przed przyjęciem weselnym :)


Było słodko i smacznie :)


Owszem - stałam przy tym stole bez końca :p



Był pokaz barmański i fajerwerki :p





Było wszystko czego tylko dusza zapragnie - oby do następnego :)

21 komentarzy:

  1. zapach by mnie kusił na ale trwałość już nie :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Według mnie ten zapach to wypisz wymaluj pur blanca z avonu. Trwałość rzeczywiście dobani:/
    Na weselu wyglądałaś cudnie! :)a tego drinka to bym chętnie wypiła:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie wyglądałaś na weselu, śliczna fryzurka

    OdpowiedzUsuń
  4. ślicznie wyglądałaś ! zaparszam do mnie ! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. fontanna czekoladowa :) uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj, zazdroszczę zabawy na weselu :)! Ślicznie wyglądaliście :)!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak ja dawno nie byłam na weselu. Chętnie bym sob ie na takie poszła. :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. swietnie z tym pokazem barmanskim ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetna zabawa :) a ja zapach lubię,ale chyba na chłodniejszą porę roku.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam ochotę na takie drinka!
    Właśnie sobie przypomniałam, że dawno nie byłam na żadnym weselu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj widać, że zabawa udana :)

    OdpowiedzUsuń
  12. W takim razie i ja się nie skuszę :) Uwielbiam zapachy - dla mnie bardzo wazna jest trwałość!

    W wolnej chwili zapraszam do mnie - dzisiaj króluje fiolet!

    OdpowiedzUsuń
  13. owoce może do czekolady i drink hmm też bym spróbowała

    OdpowiedzUsuń
  14. Nieststy trwałość tych perfumetek woła o pomstę do nieba :) Wcześniej Mariza miała w ofercie fajne perfumy i trwałość była bardzo dobra, a teraz wprowadzili taki bubel, że szkoda na to pieniędzy.

    OdpowiedzUsuń
  15. kiedyś skuszę się na podkład z revlona ;) na razie inglot i kobo ;)

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. To faktycznie słaba perfumetka ;/ Ale wesele bomba!:))

    OdpowiedzUsuń
  17. Widzę, że weselicho udane:) I fajerwerki były:) Ja mam w lipcu wesele dwudniowe, dokładne 27 wtedy co spotkanie podkarpackich blogerek, gdyby nie to to bym się zapisała... :)

    OdpowiedzUsuń