poniedziałek, 20 maja 2013

RECENZJA - EFEKTIMA - CLARYFING MASK - MASECZKA GLINKOWA OCZYSZCZAJĄCA!

Dobry Wieczór...
Drogie Panie pozwólcie,że dzisiejszy post będzie w głównej mierze poświęcony recenzji produktu,który otrzymałam w ramach współpracy od Pani Beaty Kukulskiej - Pyziak  z firmy EFEKTIMA :
http://efektima.eu/ - ZAPRASZAM!


EFEKTIMA - CLARYFING MASK - MASECZKA GLINKOWA OCZYSZCZAJĄCA! 7 ml / 2,69 zł


Nowoczesna,szybko działająca maseczka.
Zapewnia natychmiastowy efekt poprawy wyglądu skóry.
Zastosowane składniki aktywne sprawiają,że skutecznie oczyszcza,usuwa nadmiar sebum oraz zapobiega powstawaniu nowych niedoskonałości na skórze.
Koi i łagodzi podrażnienia.Dodatkowo maseczka wzbogacona została w wyciąg bergamotki,który tonizuje,nawilża i pobudza skórę do regeneracji.
Efektem zabiegu jest odświeżona,pełna naturalnego blasku skóra.
Pory zostają doskonale oczyszczone,a skóra odpowiednio przygotowana do przyjęcia nowych,cennych składników.


Tuż po nałożeniu maseczki :


Po 10 minutach :


RECENZJA :
Bardzo lubię wszelkiego rodzaju maseczki do twarzy,dlatego ucieszyłam się z informacji,że firma EFEKTIMA prześle mi dwie do przetestowania :)
Na pierwszy rzut poszła maseczka OCZYSZCZAJĄCA.
Moją sympatię zyskała tuż po otworzeniu,gdzie z małej saszetki wydobył się delikatny,przyjemny zapach.
Maseczka ma dosyć gęstą konsystencję,która bez trudu rozprowadza się na twarzy,nie spływając z niej.
Nałożyłam ją na twarz na ok.15 minut.Przez ten czas powoli zasychała tworząc na twarzy twardą lecz nie przeszkadzającą skorupkę.
Po określonym przez producenta czasie,w tym wypadku było,to 20 minut maseczkę zmyłam ciepłą wodą.
Jakie były moje wrażenia? Hmmm...Dokładnego oczyszczenia nie zauważyłam.
Nie mogę jednak pominąć faktu,że moja cera po użyciu maseczki znacznie się wyciszyła,małe wypryski stały się suche a strefa "T" była ku mojej uciesze matowa.
Myślę,że przy regularnym stosowaniu maseczki efekt mógłby być lepszy niż po pierwszym razie.
Moja ocena,to 4/6.

A jakie są Wasze ulubione maseczki do twarzy? :)

DOBRANOC :*

18 komentarzy:

  1. ja od niedawna mam z nimi stycznosc, i poki co bardzo sie lubimy , ale tak jak mowisz tu wazna jest systematycznosc.

    OdpowiedzUsuń
  2. rowniez jej nie mialam, a szkoda;/

    OdpowiedzUsuń
  3. ach to T...
    same z tym problemy. jak jest dobrze na reszcie twarzy to nosek się błyszczy, a jak nosek ok to reszta jest sucha... hmmm...

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba muszę kiedyś wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  5. Skoro jest to produkt matujący,to ja bym się go na powieki i czerwień wargową bym się nie odważyła.

    OdpowiedzUsuń
  6. Maseczki to nie moja liga. :-) Raz na jakiś czas coś tam sobie nałożę, ale to jak mi się zachce zazwyczaj. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawie schnie:) Z chęcią kupię.

    OdpowiedzUsuń
  8. cos nie lubie tych glinkowych, denerwuja mnie XD gdyby ktos je wymyslil w wersji peel off to by bylo lepiej
    tzn wiem, ze takie sa, ale w sklepie nie widzialam

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię wszelkiego rodzaju maseczki więc na pewno wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Te maseczki mają chyba najładniejsze opakowanie jakie widziałam w maseczkach tego rozmiaru :) Z Efektimy miałam do tej pory tylko jedną maseczkę, a była to peel-off :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam jeszcze maseczek z efektimy a te glinkowe lubię najbardziej, więc się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro u Ciebie leży ten tusz na dnie szafy a ja go pokochałam, może masz ochotę mi go po prostu sprzedać? ;)

      Usuń
  12. Zaglądałaś na mojego bloga http://wzaciszudomowym.blogspot.com/ - przenoszę go na facebook'a więc będzie mi miło jeśli i tam zajrzysz https://www.facebook.com/ZaciszeMartity

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Dzisiaj sobie zrobiłam tą maseczkę i jestem zadowolona, kupię sobie jeszcze te maseczki

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo lubię glinkowe maseczki, sprawdzają się u mnie najlepiej ze wszystkich :)

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie ta maseczka rewelacyjnie się sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń