poniedziałek, 29 kwietnia 2013

RECENZJA - JOANNA - STYLING EFFECT - LAKIER UTRWALAJĄCY!

Dobry Wieczór...
Jak się macie moje Drogie Czytelniczki? :)
Jak Wam minął weekend?Wypoczęłyście? :*
Ja powoli staję na nogi,mam nadzieję,że z dnia na dzień będzie już tylko lepiej.
Rozpoczął się nowy tydzień a wraz z nim,nowe obowiązki...
Jak dobrze,że jest już WIOSNA :)

Na dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję lakieru do włosów,który obecnie używam.

JOANNA - STYLING EFFECT - LAKIER UTRWALAJĄCY! 250 ml / ok.7,00 zł


UTRWALENIE : Bardzo Mocne !

Lakier bardzo mocny,to doskonała propozycja dla osób lubiących superutrwalenie fryzury.
Zapewnia trwałość i połysk oraz nadaje elastyczność i lekkość.
Zawiera filtr UV i aktywne składniki chroniące włosy przed przesuszeniem i szkodliwym wpływem promieniowania słonecznego.
Lakier zapewnia wyjątkowy wygląd fryzury,nie skleja i nie wysusza włosów oraz daje się łatwo wyczesać.

RECENZJA :
LAKIER DO WŁOSÓW jest nieodłącznym elementem codziennej pielęgnacji moich włosów.
Jak już kiedyś wspomniałam,moim ulubieńcem jest TAFT,ale dlaczego nie dać szansy innemu?
Spróbować zawsze można,choć efekt nie zawsze jest,taki,jaki powinien być...
Lakier ma delikatny,przyjemny zapach.Niestety zapewnienia producenta o jego trwałości są przesadzone.Tuż po jego rozpyleniu na włosach,fryzura jest utrwalona na,tyle,że mogłabym twierdzić,że jestem z niego zadowolona - włosy nie są sklejone i nie błyszczą "a bardzo tego nie lubię".
Po chwili jednak całe utrwalenie - siada na laurach a włosy znów wyglądają,jak przed rozpyleniem lakieru.
Aby uzyskać satysfakcjonujący efekt,należy rozpylić na włosach w odstępach czasowych,przynajmniej trzy warstwy lakieru...Lecz przy zetknięciu z wilgocią czy wiatrem nawet te trzy warstwy nie dają sobie rady a włosy "tańczą na wietrze" - przez,to wszystko lakier jest zupełnie nie wydajny...
I po co zapewniać klienta o czymś co zupełnie nie jest zgodne z prawdą?
Moja ocena,to 2/6.

A czy Wy miałyście kiedykolwiek styczność z tym lakierem?
Jakie są Wasze wrażenia?

Wczoraj po powrocie do Rzeszowa wstąpiłam do ROSSMANNA na małe ZAKUPY.
Co wpadło do mojego koszyka?



- BIAŁY JELEŃ - Mydło - Otręby pszenne! 3,99 zł
- ISANA - Żel pod prysznic -  Kwiat maku! 2,99 zł
- ROSSMANN - Szczoteczka! ok.2,00 zł
- FA - Antyprespirant! 6,29 zł

Życzę Wam spokojnej nocy i radosnych przygotowań do MAJÓWKI :):*

11 komentarzy:

  1. ja mam z 4 lakiery,ale ani jednego nie używam;P

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem ciekawa tego bialego jelenia z otrebami! :D Brzmi... smacznie xD

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam tego lakieru, w ogóle lakier to ja jeden chyba na pół roku zużywam:) Obecnie mam w domu właśnie Taft i jest bardzo fajny:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj Ty zakupoholiczko!:D

    Lakieru używam baaaaaaaaardzo rzadko. Prawie wcale, ale będę wiedziała, że lepiej na niego uważać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę wybrać się po ten nowy żel Isany:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze go nie miałam. Mydło z otrębami jest mega :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Po lakier ogólnie mało kiedy sięgam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakie niesamowite są te buty do wody! ;-)
    nigdy takich nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń