poniedziałek, 18 lutego 2013

RECENZJA - ROSSMANN - ALTERRA - PEELING POD PRYSZNIC!

Dobry Wieczór :)
Wróciłam - jestem już w Rzeszowie a jutro idę do pracy.
Na chwilę obecną skończyły się błogie chwile w domu rodzinnym,ale...Marzec już za pasem i razem z nim mój urlop :) Tymczasem...


Tak,jak pisałam Wam wczoraj byłam w statusie : "CZYTAM GREYA - ZARAZ WRACAM" - dziś jestem w trakcie czytania II TOMU : "Ciemniejsza strona Greya".


Jestem jak zaczarowana i mam cichą nadzieję,że ekranizacja pojawi się niebawem,a oto moja ulubiona zapowiedź i,to właśnie z tymi aktorami chętnie obejrzałabym cały film :)


Na dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję produktu,który jakiś czas temu kupiłam w ROSSMANNIE z nadzieją,że będzie "dobrym zdzierakiem" :p

ROSSMANN - ALTERRA - PEELING POD PRYSZNIC! 200 ml / ok.9,00 zł




POMARAŃCZA I CUKIER TRZCINOWY!

Każda skóra zasługuje na indywidualną pielęgnację.
Peeling pod prysznic ALTERRA o owocowym zapachu pomarańczy z wartościowym cukrem trzcinowym dostarcza prawdziwego odświeżenia pod prysznicem.
Łagodne substancje powierzchniowo czynne na bazie roślinnej oczyszczają ciało wyjątkowo delikatnie,a drobne cząsteczki peelingujące usuwają łagodnie obumarłe fragmenty naskórka.
Skóra staje się jedwabiście miękka i gładka w dotyku.Pochodzące ze Sprawiedliwego Handlu roślinna gliceryna i cukier trzcinowy dostarczają skórze długotrwałego nawilżenia.Świeży zapach rozpieszcza i harmonizuje zmysły.

GWARANTOWANE CECHY PRODUKTU :
- Nie zawiera syntetycznych barwników,substancji zapachowych i konserwujących.
- Bez silikonów,parafiny i innych związków olejów mineralnych.
- Tam,gdzie,to tylko możliwe,zastosowane składniki roślinne pochodzą z kontrolowanych biologicznie upraw i dziko rosnących zbiorów.
- Dobra tolerancja przez skórę,potwierdzona dermatologicznie.
- Produkt nie zawiera substancji pochodzenia zwierzęcego.

RECENZJA:
Jak wiecie,a może i nie...Nie przepadam za peelingami do ciała,ale...Ten zapach jest tak śliczny,że nie omieszkałam się w nim odrobinę zatracić...Pierwsze wrażenie,po nałożeniu go na gąbkę?
Wygląda,jak żel pod prysznic,po nałożeniu na skórę,zupełnie tak samo...
Oprócz niezwykle przyjemnego zapachu,nie da się odczuć zupełnie nic,żadnego tarcia...
Pomimo iż na skórze wyczuwalny jest delikatny "piasek".Po użyciu peelingu skóra jest miękka i delikatna w dotyku,ale czy obumarły naskórek rzeczywiście z niej zniknął?Nie wiem...
Fakt,że nie uczula,nie podrażnia i pięknie pachnie dodaje mu punktów,ale czy to wystarczy,aby wynieść go na piedestał?
Moja ocena,to 3/6.

Moje dzisiejsze samopoczucie jest kiepskie...Płaczę...


DOBRANOC.

35 komentarzy:

  1. Jakoś ominęłam ten produkt w Rossmannie ;) Ale na pewno musi mieć boski zapach! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobry peeling ma Joanna czy Perfecta. Tego nie miałam, i po tej recenzji raczej mieć nie będę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam wersję żurawinową i była okropna...Zero działania, glutowata konsystencja i nawet zapach do niczego.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszyscy czytają greya,chyba i ja muszę zaglądnąć do księgarnii;)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie miałam.
    mała zmiana na blogu, zapraszam :) everythingstartswithadream18.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Co sie stalo kochana ze placzesz ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natłok emocji zgromadził się w moim ciele...

      Usuń
  7. trochę jestem zrażona do Alterry ;/ nie wiem czy chce :D

    OdpowiedzUsuń
  8. nie czytałam, moze kiedyś... jutro wstań prawą nogą, a na pewno bedzie lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy go nie mialam, szkoda, ze nie kupilam go bedac w Polsce.

    OdpowiedzUsuń
  10. może te peelingi po prostu już są słabe... też nie używam peelingów do ciała, jedynie do twarzy. ale chyba spróbuję domowy kawowy. podobno znakomity :)
    nie płacz, dzień się już kończy, jutro zacznie się nowy. miejmy nadzieję lepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Z całym szacunkiem do Damon'a doszły mnie słuchy, że Grey'a ma zagrać Alexander Skarsgard i osobiście żadnego innego sobie w tej roli nie wyobrażam. Rozumiem trochę fenomen tej książki ale moim zdaniem jest niebywale słabo napisana, przeczytałam do końca ale w tym jednym z przypadków mam nadzieję, że film będzie lepszy od oryginału książkowego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Absolutnie Alexander nie pasuje mi do tej roli :-)

      Usuń
    2. A ja widzę go w tej roli i,to bardzo :)

      Usuń
  12. Pamiętniki Wampirów :-) Kocham :*

    OdpowiedzUsuń
  13. nie miałam jeszcze peelingu tej firmy używałam jedynie z Alterry kosmetyków do włosów

    OdpowiedzUsuń
  14. jestem jedyną osobą która nie miała alterry ? nawet mnie nie ciągnie ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię kosmetyki do włosów z Aterry nic innego od nich nie kupowałam;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zapach musi mieć ładny, ale nie kupię

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie lubię tych peelingów z Alterry.

    OdpowiedzUsuń
  18. Czyli kolejny peeling z Rossmanna w którym ktoś pomylił się w nazwie;) Zamiast peeling powinni napisać żel pod prysznic z minidrobinkami;)

    Kobito, nie płacz;) Każdemu czasem zdarzają się lepsze bądź gorsze momenty w życiu... Wiadomo, bardziej wolimy te lepsze, przywołujące uśmiech, ale gorsze trzeba przeczekać. Po każdej burzy wychodzi słońce;)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  19. Zapachem mnie zaciekawiłaś, ale jak peeling to tylko mocny zdzierak :D

    OdpowiedzUsuń
  20. ten film mnie zainteresował :P

    everythingstartswithadream18.blogspot.com - nowy adres bloga :) Zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Muszę w końcu sięgnąć po te książki, zanim wyjdzie film :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja tak samo! Muszę się zebrać w sobie i ja przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
  23. Aj w wielka pasja czytałam pierwsza częśc , przez drugą nie da sie przebrnąc - ciagle tylko "Droga panno Steele " "Panie Grey" no po prosut już nie moge tego czytać.... stanełam na 300 str
    A jeśli chodzi o zapowiedz to ,to nie jest zapowiedź filmu ;) Ktoś tylko tak sobie zrobił a urywki są z serialu Pamiętniki Wampirów ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Też ostatnio zaintrygował mnie ten film. Peelingu z alterry nie miałam jeszcze okazji testować, ale może niebawem się skusze, bo uwielbiam ich kosmetyki :) Może obserwujemy ?

    OdpowiedzUsuń
  25. Widzę, że przepadłaś.. co do Greya ;-) Ah, sama pamiętam jak mnie wzięło :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Osobiście uwielbiam peeling kawowy i z niego nie zrezygnuję ! :P

    OdpowiedzUsuń
  27. Witaj, wysłałam Ci maila, ale mam obawy, że wyląduje z spamie. Koniecznie zajrzyj pod linka:
    http://recenzjoholiczka.blogspot.com/2013/02/podkarpacie-warsztaty-kosmetyczne.html
    Mam nadzieję, że ta informacja Cię zainteresuje.
    Miłego dnia, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. Też jestem ciekawa zapachu :)

    OdpowiedzUsuń