wtorek, 5 lutego 2013

RECENZJA - GOLDEN ROSE - JOLLY JEWELS + TOP COAT!

Witam Was serdecznie :)
Dzisiejszy dzień spędziłam w większości poza domem...
Chciałam się przewietrzyć,pobiegać po sklepach i może,coś kupić...
Co kupiłam?Dla siebie jedynie drugie opakowanie femiMAG,o którym pisałam Wam w poprzednich postach.Dla mojego "M" prezent WALENTYNKOWY - dwie koszulki i jeszcze kilka rzeczy do przesyłki dla Wyspy Bergamuta : http://wyspy-bergamuta.blogspot.com/ - ZAPRASZAM!
Obecnie odpoczywam i zbieram siły na jutrzejszy dzień w pracy...
Na dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję słynnych lakierów Jolly Jewels :)

GOLDEN ROSE - JOLLY JEWELS - 106! 10,8 ml / ok.11,00 zł
GOLDEN ROSE - TOP COAT! 10 ml / ok.10,00 zł



Receptura lakierów Jolly Jewels zawiera bowiem mnóstwo mikroskopijnych cząsteczek specjalnie spreparowanego brokatu i miliony lśniących brylantowo drobinek przypominających drogocenne kamienie szlachetne.Połyskują one na paznokciach niczym brylanciki,sprawiając,że biżuteria staje się zupełnie zbędnym dodatkiem.
Natomiast Top Coat jest lakierem ochronnym o szybkoschnącej formule,wysycha już w 60 sec!
Przedłuża trwałość lakieru,chroni przed pękaniem,odpryskiwaniem i nadmiernym ścieraniem się lakieru.
Zawiera filtry ochronne UV,zabezpieczające Nasze paznokcie przed blaknięciem oraz żółknięciem.



RECENZJA:
Widoczne powyżej zdjęcia przedstawiają moje paznokcie z jedną warstwą lakieru Jolly Jewels.
Jedna warstwa nie pokrywa w 100% płytki paznokcia,ale dla mnie takie rozwiązanie jest wystarczające,gdyż późniejsze jego zmywanie na pewno będzie nie lada wyzwaniem.
Dzięki Top Coat lakier Jolly Jewels trzyma się na moich paznokciach już 3 dni i ma się dobrze.
Myślę,że przed Nami jeszcze kilka dni owocnej współpracy :)
Moja ocena,to 6/6.

A to,tak na poprawę nastroju :


30 komentarzy:

  1. piękny, ja bym pomalowała paznokcie najpierw na ciemny fiolet albo granatowy a potem nałożyłabym ten lakier. Myślę, że fajny efekt by wyszedł ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ślicznie ten lakier wygląda na Twoich pazurkach :) szkoda że moje nie są takie ładne by nakładać lakier :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co do prawdziwej kobiety coś w tym jest ;P

      Usuń
  3. jak dla mnie przydałby się jakiś ciemny lakier bazowy :) ja mam jeden lakier z tej serii i niestety nie skradł mojego serca :/

    OdpowiedzUsuń
  4. ja się boję takich brokatów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie lubię brokatu na paznokociach ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. tak własnie myślę czy zakupić taki lakier cy nie :D ale znając mnie na jednym się nie skończy :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Podobają mi się brokaty, ale boję się ich zmywania ....

    OdpowiedzUsuń
  8. muszę poszukać tego topa :D



    Zapraszam do mnie :)


    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie się prezentują na jakimś lakierze kolorowym :-) też mam te cuda :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak lakiery są świetne;) też zbieram się do pokazania swojego wybranka ;) srebrne świecidełko;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Strasznie mi się podobają lakiery z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  12. polecam baze pod lakiery brokatowe peel of od essence, ona znacznie ulatwia zycie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ne kupiłabym ze względu na zmywanie;p

    OdpowiedzUsuń
  14. Mi się marzy 115 ale w ofercie sklepy ich nie ma :( wiec chyba w końcu w przyszłym miesiącu zamówię 110 :D albo i dwa jak tamten będzie,cudne są.
    Top Coat mówisz taki dobry chyba wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie przepadam za takimi brokatami :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajny ten brokatowy ładnie by wyglądał np na czarny :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ciągle nie potrafię się przekonać do lakierów z serii JJ ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. warto przeboleć późniejszą męczarnie ze zmywaniem dla takiego efektu :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubię brokatowe lakiery! Sama mam kilka :P

    Zapraszam na nową aktualizację zakłądki wymiankowej :
    http://mietowyeden.blogspot.com/p/wymianka.html

    OdpowiedzUsuń
  20. I kolejna osóbka, która ma JJ :) Muszę i ja sobie go kupić w końcu tylko nie wiem na jaki kolorek się zdecyduję :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Widzę,że i Ciebie dopadł szał na Jolly Jewels!:-) Myślę,że bezbarwne tło uniemożliwia oddanie jego uroku :-).Wypróbuj wersję z nudziakiem,czernią!:-) Chętnie bym go zobaczyła w tych połączeniach :-).

    OdpowiedzUsuń
  22. Rzeczywiście brokatowe lakiery świetnie się prezentują ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękny brokat, a z kobietą się zgadzam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. a u mnie złoty JJ zupełnie się nie sprawdził...może to wina tego, ze nie pokryłam go żadnym wspomagaczem ;)

    OdpowiedzUsuń