sobota, 20 października 2012

RECENZJA - ORIFLAME - TENDER CARE - CZEKOLADOWY KREM UNIWERSALNY! + Odrobina PRYWATY :*

Witajcie...
Ciepłe,słoneczne popołudnie w DOMU - uwielbiam,to słowo :)
Pomimo iż mieszkam z narzeczonym w Rzeszowie,mój dom jest w Starachowicach i największą dla mnie radością jest wieść,że mam wolne w pracy i mogę jechać - do domu,do bliskich :*:*:*
Są sensem mojego życia:*

Na dzisiaj przygotowałam dla Was krótką RECENZJĘ produktu,który otrzymałam od Ani :
http://mellody-w-kolorze.blogspot.com/ :)

ORIFLAME - TENDER CARE - CZEKOLADOWY KREM UNIWERSALNY! 15 ml / ok.20,00 zł







Wszystkie zalety legendarnego kremu Tender Care oraz czekoladowy aromat.
Ochrona i delikatna formuła wspaniale zatroszczy się o suchą skórę.

SKŁAD:
Petrolatum, Caprylic/Capric Triglyceride, Paraffinum Liquidum, Cera Alba, Paraffin, Acetylated Lanolin, Cetyl Alcohol, Aroma, Tocopheryl Acetate, Propylparaben.






RECENZJA:
Jak sama nazwa wskazuje jest,to krem uniwersalny - ja jednak używam go jako balsamu do ust i w tym wydaniu sprawuje się bardzo dobrze :) Ma dosyć gęstą konsystencję,która jest jednocześnie tłustawa - jednak na moje suche i spierzchnięte usta jest idealna.Zapach - pomimo iż wiele osób piszę,że jest intensywny - ja piszę,że nie jest - pachnie jak czekolada i myślę,że dla każdej fanki czekolady będzie to dodatkowy plus.Sam krem jak wspomniałam wcześniej daje ukojenie moim suchym i spierzchniętym ustom.
Dzięki regularnemu stosowaniu w bardzo krótkim czasie wracają one do dobrej kondycji a to jest dla mnie najważniejsze.Czy polecam - oczywiście :)
Moja ocena,to 6/6.

A oto relacja z mojego wczorajszego spotkania z Gonią : http://margaritkaaa.blogspot.com/ :)




Zalew Lubianka - Starachowice




Ja z Gonią : http://margaritkaaa.blogspot.com/ :)




Ja z moją Księżniczką - Zuzią :*
I oczywiście nie obyło się bez UPOMINKU od Goni - DZIĘKUJĘ :*




Udanej NIEDZIELI Wam życzę:*
I przede wszystkim RODZINNEJ:*


25 komentarzy:

  1. Kochana, jesteś 20 minut ode mnie! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Koniec tego dobrego, wracaj no nas, do Rzeszowa :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam wiśniowy. Lubię go. Chciałabym jeszcze wypróbować ten plus inne jego smaki (oprócz klasycznego - nie interesuje mnie).

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam waniliową wersję używaną jako balsam do ust i kusi mnie jeszcze karmelowa i wiśniowa, mimo iż te balsamy/kremy to nic innego jak droga wazelina z dodatkami zapachowymi :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam wersję classic, toffi a teraz kończę właśnie czekoladowy. Jest dla mnie numerem ! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie, że tak sądzisz.---Artykuł 2: Fi¬liżan¬ki ka¬wy wchłonęła moc

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj ten lakier mnie interesuje :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawił mnie ten uniwersalny specyfik, ale też pewnie używałabym go do ust :)
    A powiedz mi o jakich Ty zmarszczkach mówisz bo ja tu nic nie widzę na zdjęciu ? :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Zazdroszczę spotkania. Szkoda, że mieszkamy tak daleko od siebie :-( A ten balsam z Ori też bardzo lubię, we wszystkich wersjach :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz,jak bardzo chciałabym poznać Cię osobiście:*

      Usuń
  10. ślicznie dziewczyny wyglądacie ;) a kremik z Ori jest bardzo dobry :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam taki kremik ale chyba bezzapachowy bo to już dawno było ;P

    OdpowiedzUsuń
  12. Super są takie rzeczywiste spotkania. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. miałam kiedyś taki krem od Oriflame, tylko w różowym opakowaniu, lubiłam go :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Moja kochana :) ja też dodałam zdjęcia znad Lubianki :)
    Dziękuję i czekam tym razem u siebie :) Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Musi pachnieć bosko :) Przymierzam się do jego zakupu :)

    OdpowiedzUsuń