piątek, 10 sierpnia 2012

RECENZJA - TSO MORIRI - MLEKO KOZIE DO KĄPIELI!

Witajcie...
Weekend - tym razem nie dla mnie...Dzisiaj byłam 10H w pracy,jutro i pojutrze pracuję...
Nie jestem z tego powodu zadowolona,ale cóż mam zrobić...NIC.
Nie chcę o tym myśleć oraz o tym pisać...
Przygotowałam dla Was dzisiaj RECENZJĘ produktu,który otrzymałam w ramach współpracy od firmy:
Tso Moriri : http://www.tsomoriri.pl/ - ZAPRASZAM!:)


TSO MORIRI - MLEKO KOZIE DO KĄPIELI! 100 g / ok.15,00 zł

Mleko kozie jest bogatym źródłem trójglicerydów i kwasów tłuszczowych.
Zawarty w mleku kozim kwas mlekowy,chroni Naszą skórę przed szkodliwym działaniem wolnych rodników oraz przed wysuszeniem.Mleko kozie jest antyalergiczne,posiada właściwości antybakteryjne oraz silne właściwości nawilżające.Po kąpieli skóra staje się jedwabiście gładka,jędrna i odżywiona o delikatnym zapachu czystego kaszmiru.

SPOSÓB UŻYCIA:
Rozpuścić dwie łyżki mleka w wannie.



RECENZJA:
Hmmm.Pierwszy raz sama nie wiem co napisać,żeby było dobrze...
Mnie osobiście to "Mleko Kozie Do Kąpieli" nie zachwyciło...Jak dla mnie zapach jest strasznie mdły,jak mleko w proszku dla noworodków.Po rozpuszczeniu  w wodzie w ogóle się nie pieni "strasznie tego nie lubię",jedynym plusem jest chyba tylko nawilżanie i wygładzanie skóry,bo efekt rzeczywiście jest widoczny,szkoda tylko,że po kąpieli skóra w ogóle nie pachnie...No nie,nie potrafię go w żaden sposób obronić,wybaczcie...
Moja ocena,to 3/6.

Tymczasem zapraszam na kawę mrożoną,z lodem i bitą śmietaną :)



P.S Gonia : http://margaritkaaa.blogspot.com/ - Twoja kawa i tak była smaczniejsza :D

16 komentarzy:

  1. O proszę, a kozie mleko do kąpieli brzmi tak zachęcająco...

    OdpowiedzUsuń
  2. nigdy o tym wcześniej nie słyszałam

    OdpowiedzUsuń
  3. Moim zdaniem to dobrze, że się nie pieni, bo jak mleko miałoby to robić? Mogliby dodać jakiegoś mydła albo inny chemiczny składnik aby cieszyło ale po co zbędna chemia? Ważne, że pielęgnuje, myślę że takie było założenie właśnie. :) Oczywiście to tylko moje zdanie, buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. byłam pewna że bedzie ładnie pachniało a tu klops;(

    OdpowiedzUsuń
  5. ahh ta bita śmietana;) dałabym się za nią zabić:P

    OdpowiedzUsuń
  6. wyglada smacznie ta kawa :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Kozie mleko stosowałam , ale podobnie jak ty jestem średnio zadowolona
    ________________________
    Jeśli możesz , kliknij na
    link OASAP w moim nowym
    poście. Z góry Dzięki ; *

    OdpowiedzUsuń
  8. szkoda, że się średnio sprawdził.. a kawka wygląda super :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Na kawę bym się wprosiła chętnie :P

    Zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Pisałam, że mus kupiłam w zestawie z sorbetem. Niby ładnie pachną, ale wymagałam trochę więcej od tych kosmetyków..

    OdpowiedzUsuń
  11. ja też wolę dodatki z bąbelkami do kąpieli :)
    ale mi narobiłaś smaka taką apetyczną kawką :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Haha dziękuję :* Dziś parę zdjęć zrobię specjalnie dla Ciebie ale prywatnych więc zapraszam na fb :) choć zapewne u siebie też dodam,ale będziesz mogła zobaczyć jak wyszedł kolor ścian :*

    OdpowiedzUsuń
  13. wygląda jak najprawdziwsze mleko w proszku ;] takiej kawki to bym się napiła :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Smakowicie wygląda ta kawa :)

    OdpowiedzUsuń
  15. A już myślałam że będę to mój nowy kosmetyk

    OdpowiedzUsuń