czwartek, 15 listopada 2018

RECENZJA - YVES ROCHER - ENERGIZUJĄCY ŻEL PEELINGUJĄCY POD PRYSZNIC - MALINA & MIĘTA PIEPRZOWA!

Dobry Wieczór :*
Kochani - co u Was DOBREGO?
Jak Wasze dzisiejsze samopoczucie?
U mnie - raz lepiej,raz gorzej - jak,to na końcówce ciąży bywa.
Te z Was które są już Mamami - dobrze wiedzą co mam na myśli.
Nie mniej jednak staram się nie marudzić i dzielnie odliczam dni - do spotkania z Naszą długo wyczekiwaną Księżniczką :*

Na dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję produktu,który jakiś czas temu zakupiłam w sklepie stacjonarnym YVES ROCHER - czy się u mnie sprawdził? Zapraszam...

- YVES ROCHER - ENERGIZUJĄCY ŻEL PEELINGUJĄCY POD PRYSZNIC - MALINA & MIĘTA PIEPRZOWA! 200 ml / 18,90 zł


PEELINGUJĄCY ŻEL POD PRYSZNIC - do codziennego stosowania - łączący przyjemność i delikatność.Zawiera naturalne drobinki peelingujące w 100% z pestek owoców,aby zapewnić delikatny peeling.Mroźna świeżość MIĘTY PIEPRZOWEJ została połączona z lekko kwaśną świeżością MALINY.W ten sposób powstał energizujący koktajl.

Wybór i połączenie składników roślinnych - dokonany w oparciu o ich dobroczynne właściwości.


RECENZJA :
Drogie Panie - ŻEL ten charakteryzuje się bardzo przyjemnym zapachem,który po kąpieli - pozostaje na skórze.Dla fanek owocowych nut zapachowych - może stać się prawdziwym faworytem :)
Jego lekka formuła oraz konsystencja sprawiają,że z łatwością się aplikuje oraz rozprowadza na skórze - w połączeniu z wodą - tworząc delikatną myjącą piankę.ŻEL - posiada DROBINKI PEELINGUJĄCE - nie są one jednak na tyle intensywne i wyczuwalne,aby był on tradycyjnym zdzierakiem.Moim zdaniem ich zadanie opiera się tylko i wyłącznie na działaniu relaksacyjnym.
Po każdej kąpieli w towarzystwie tego ŻELU - moja skóra jest odświeżona,odżywiona i miękka w dotyku.Kosmetyk nie podrażnia i nie uczula - dobrze mi się z nim współpracuje.
Nie mniej jednak,jak dla mnie - na działanie,jakie oferuje - jego cena jest odrobinę za wysoka.
Moja ocena,to 4/6.

A Wy - używacie kosmetyków marki Yves Rocher?
Jakie są Waszymi ulubionymi?

Kochane - tak,jak obiecałam...
Przedstawiam Wam namiastkę Naszej SESJI Brzuszkowej,która całkiem niedawno miała miejsce :)
Moim zdaniem tego typu SESJE są wspaniała pamiątką na przyszłość :)



Z moją Kochaną Chrześnicą Zuzanną :*





Także - wszystkim przyszłym MAMOM - serdecznie POLECAM uwiecznienie tych pięknych chwil - tuż przed narodzinami ukochanego Maluszka :*

Z serdecznymi POZDROWIENIAMI,życzę Wam spokojnej nocy :*



wtorek, 6 listopada 2018

RECENZJA - PERFECTA - NAWILŻENIE + OCZYSZCZENIE - GLICERYNOWY PEELING SAUNA!

Hej!
Czy aby na pewno mamy LISTOPAD?
W tym roku pogoda jest niezwykle - niespodziewana :)
W Starachowicach jest słonecznie,ciepło - jest pięknie!
Razem z Mamą - korzystamy z tych uroków i powoli zabieramy się za ŚWIĄTECZNE porządki.
Większość z Was na pewno pomyśli - dlaczego tak wcześnie?
Bo już od GRUDNIA - razem z Mężem oraz Najbliższymi - nie będziemy myśleli o porządkach,ale o przyjściu na świat Naszego dziecka :* Dlatego i Was proszę - pomyślcie miło o Nas od czasu do czasu,aby ze mną i moim dzieckiem wszystko było dobrze :)
A jak jest u Was? Jak się czujecie?

Na dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję produktu,który jakiś czas temu kupiłam w ROSSMANNIE.Skłoniła mnie do tego przede wszystkim ciekawość,ale również bardzo okazyjna cena :)

- PERFECTA - NAWILŻENIE + OCZYSZCZENIE - GLICERYNOWY PEELING SAUNA!
55g / 19,99 zł


PEELING SAUNA - do twarzy o wyjątkowej miodowej konsystencji "gel to milk".
Polecany jest do pielęgnacji skóry wymagającej oczyszczenia,wygładzenia i nawilżenia.

- GREEN TEA DETOX - oczyszcza komórki skóry usprawniając proces detoksykacji,działa silnie antyoksydacyjnie oraz ochronnie przed czynnikami zewnętrznymi.

- VIT.E HYDRA - działa nawilżająco,poprawia elastyczność i miękkość skóry,chroni przed nadmierną utratą wody z naskórka.

- NATURALNE DROBINKI PIELĘGNUJĄCE - 100% naturalne DROBINKI PEELINGUJĄCE z łupin orzecha włoskiego - delikatnie peelingują - powodując złuszczanie martwych komórek naskórka.


RECENZJA :
Drogie Panie - PEELING SAUNA od PERFECTY ciekawił mnie już od jakiegoś czasu,dzięki bardzo dobrej promocji - zdecydowałam się na jego zakup.Czy żałuję? Nie :)
Charakteryzuje się on praktycznym a za razem poręcznym opakowaniem,które w znacznym stopniu ułatwia jego aplikację.Ma delikatny,ale charakterystyczny zapach i żelową formułę oraz konsystencję z wyczuwalnymi drobinkami peelingującymi.Tuż po nałożeniu i delikatnym masażu - daje uczucie przyjemnego ciepła a drobinki oczyszczają skórę z wszelkiego rodzaju zanieczyszczeń - pozostawiając ją miękką i delikatną w dotyku.
Przy regularnym użytkowaniu daje się zauważyć,że skóra jest bardziej oczyszczona,odżywiona - wygląda zdrowiej i promienniej.Produkt nie podrażnia i nie uczula.
Bardzo dobrze mi się z nim współpracuje i na pewno wrócę do niego w przyszłości.
Moja ocena,to 5/6.

A Wy- jakich PEELINGÓW używacie na co dzień?

Pozdrawiam.






środa, 31 października 2018

RECENZJA - LIRENE - LAB THERAPY - MIODOWA MASKA DO MASAŻU TWARZY & SERUM SPEKTAKULARNIE ODMŁADZAJĄCE!

Witam :*
Mamy ostatni dzień PAŹDZIERNIKA...
Pogoda w Starachowicach - bajeczna! Zdecydowanie uwielbiam taką Polską Złotą Jesień.
To błękitne a za razem słoneczne niebo,tę wysoką temperaturę - tę wyjątkową aurę.
Dzięki temu aż chce się chcieć! Już jutro dzień ZMARŁYCH...Niech,to świecące dzisiaj słońce - zaświeci dla Nich również jutro a my - poświećmy choć chwilę na modlitwę i refleksję...


Na dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję produktów,które otrzymałam w ramach współpracy od firmy LIRENE : http://lirene.pl/ - ZAPRASZAM!


- LIRENE - LAB THERAPY - MIODOWA MASKA DO MASAŻU TWARZY & SERUM SPEKTAKULARNIE ODMŁADZAJĄCE!


- LIRENE - LAB THERAPY - MIODOWA MASKA DO MASAŻU TWARZY!
50 ml / 35,99 zł


MIODOWA MASKA DO MASAŻU TWARZY z KWASEM CYTRYNOWYM i LINOLEIQUE EXCLUSIVE dla skóry potrzebującej odżywienia,odprężenia i wygładzenia.

Unikalny kompleks HONEY - LINOLEIQUE EXCLUSIVE!

* EKSTRAKT Z MIODU - bogaty w substancje aktywne,działa łagodząco i zmiękczająco na skórę.
* KWAS CYTRYNOWY - wykazuje działanie antyoksydacyjne i rozświetlające,zapobiegając starzeniu się skóry.
* KOMPLEKS LINOLEIQUE EXCLUSIVE - głęboko odżywia i regeneruje zwiotczałą skórę,dzięki czemu nabiera ona sprężystości i zdrowego kolorytu.Relaksujący masaż twarzy wykonany z użyciem MIODOWEJ MASKI wpływa na poprawę samopoczucia,odpręża i wygładza skórę,jednocześnie ją dotleniając i pobudzając do samoodnowy.Unikalne składniki aktywne MASKI - intensywnie odżywiają,regenerują i rozświetlają skórę.

Skóra jest odprężona,zregenerowana i miękka w dotyku.


- LIRENE - LAB THERAPY - SERUM SPEKTAKULARNIE ODMŁADZAJĄCE!
30 ml / 61,99 zł


Unikalny kompleks RADICAL REPAIR NIGHT THERAPY 10% - dla skóry potrzebującej radykalnego odmłodzenia.

* ULTRAFILLER - to unikalny składnik stosowany w zabiegach estetycznych.
Mikronizowany pod kontrolą laserów optycznych - wypełnia i koryguje zmarszczki oraz długofalowo pobudza skórę do produkcji kolagenu,sprzyjając jej głębokiej odbudowie.
* FAST LIFT COMPLEX - bogaty w aminokwasy kompleks napinający - tworzy na powierzchni skóry wielowymiarową mikro - sieć - dając natychmiastowo efekt liftingu.
Stymuluje produkcję naturalnego kolagenu,długofalowo odmładzając rysy twarzy.

Dzięki wzbogaceniu formuły o wygładzająco - odżywcze proteiny ze słodkich migdałów oraz ekstrakt z brązowych alg,zapobiegający neurostarzeniu - SERUM radykalnie zmniejsza widoczność zmarszczek oraz niweluje oznaki starzenia się skóry.


Linia KOSMETYKÓW - LAB - THERAPY :

* ZAAWANSOWANA PIELĘGNACJA - LAB THERAPY - to linia kosmetyków zainspirowana profesjonalnymi zabiegami,oparta na kwasach i peptydach stosowanych w gabinetach kosmetycznych.To linia stworzona z myślą o Kobietach,które poszukują innowacyjnych rozwiązań w pielęgnacji,by zachować piękny wygląd skóry,bez konieczności poddawania się inwazyjnym zabiegom.

* WYSOKIE STĘŻENIE SKŁADNIKÓW AKTYWNYCH - bogate w składniki aktywne formuły,to unikatowe rozwiązanie w codziennej pielęgnacji.Wieloetapowe badania potwierdziły skuteczność i bezpieczeństwo produktów,by każda Kobieta mogła cieszyć się profesjonalną pielęgnacją i pięknym wyglądem każdego dnia.

* TECHNOLOGIA TRANSDERMAL - Q - to innowacyjne podejście do transportu składników aktywnych w głąb skóry.Technologia zapewnia podwójny efekt - działanie na powierzchni i od wewnątrz skóry.Składniki zostały zamknięte w specjalnych mikrosferach,które ułatwiają ich przenikanie do głębszych warstw naskórka,sprawiając,że pielęgnacja jest jeszcze skuteczniejsza.

RECENZJA :
Drogie Panie - jako,że linia kosmetyków LAB - THRAPY - jest NOWOŚCIĄ na rynku moja Kochana Mama z ogromną ciekawością zechciała ją przetestować,gdyż jest posiadaczką cery suchej - potrzebującej nawilżenia,odżywienia oraz wygładzenia.
Na samym początku nie mogę pominąć faktu,że jak dla mnie jest,to linia profesjonalna,która zasługuje na uwagę :) Niezwykle estetyczne i subtelne opakowania dodają jej uroku.
Zarówno MASKA,jak i SERUM mają bardzo przyjemne zapachy,które oczarowały Nas już od samego początku.Zaczynając jednak od MASKI - należy zwrócić uwagę na jej formułę oraz konsystencję,które przypominają lejący się miód.Nie sprawia,to jednak większego kłopotu podczas jej aplikacji na twarzy.Po początkowym masażu,który zaleca producent - MASKĘ pozostawiamy na twarzy jeszcze przez ok.10 minut a następnie zmywamy.Tuż po zmyciu można mieć uczucie lekkiego ściągnięcia - nie mniej jednak jest,to uczucie krótkotrwałe a skóra jest odczuwalnie miękka i delikatna w dotyku.Przy regularnym użytkowaniu daje się również zauważyć poprawę jej nawilżenia oraz odżywienia - co przy skórze suchej jest niezwykle istotne.
SERUM - ma bardzo praktyczny i pomocny aplikator.
Z łatwością się aplikuje,rozprowadza oraz wchłania - nie pozostawiając na skórze tłustej warstwy. Zawarte w nim składniki sprawiają,że przy regularnym użytkowaniu skóra wygląda młodziej.
Jest bardziej nawilżona,odżywiona a co najważniejsze - widocznie elastyczna i gładsza.
Oba produkty - przy dłuższym użytkowaniu dają zapewniany przez producenta efekt,który nawet dla najbardziej wymagających może okazać się satysfakcjonujący.
Produkty nie podrażniają i nie uczulają - według mojej Mamy,której cera jest na prawdę wymagająca - spisały się one na prawdę dobrze i z chęcią pozostanie przy nich na dłużej - a,to na prawdę o czymś więcej :) Ocena mojej MAMY,dla obu produktów,to 6/6.

A Wy - słyszałyście już o nowej linii kosmetyków od LIRENE?

Pozdrawiam :*




piątek, 26 października 2018

RECENZJA - LOVENUE - PURELOVE - PŁYN DO CZYSZCZENIA PĘDZLI I LOVEBLENDERA!

Hej!
Co u Was DOBREGO?
Jak Wasze samopoczucie w te JESIENNE - niezbyt pogodne dni?
U mnie wszystko w porządku,choć tak na prawdę aura zupełnie mi nie sprzyja i jestem baaardzo senna...Nie mniej jednak każdy z Nas powinien się przygotować na taki dni...
W końcu JESIEŃ w pełni...Aż strach pomyśleć,jaka będzie ZIMA...Brrr...

Na dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję produktu,który otrzymałam na
"Blogokarnawale w Ostrowcu Świętokrzyskim" od firmy LOVENUE :
https://www.lovenue.pl/ - ZAPRASZAM!


- LOVENUE - PURELOVE - PŁYN DO CZYSZCZENIA PĘDZLI I LOVEBLENDERA!
100 ml / 25,00 zł


PŁYN DO CZYSZCZENIA PĘDZLI I LOVEBLENDERA z pompką o pojemności 100 ml.
Nie tylko idealnie zmywa kosmetyki z narzędzi do makijażu,ale również posiada właściwości dezynfekujące.


RECENZJA :
Drogie Panie - prawdę mówiąc jest,to mój pierwszy PŁYN DO CZYSZCZENIA PĘDZLI I LOVEBLENDERA.Do tej pory wszystkie swoje pędzle czyściłam przy użyciu SZAMPONU czy też PŁYNU DO HIGIENY INTYMNEJ.Nie powiem,bo na moje użytkowanie - w zupełności mi,to wystarczyło.Jednak z dużym zainteresowaniem przetestowałam powyżej prezentowany PŁYN.
Jego dużym plusem jest poręczna,wyprofilowana buteleczka z praktycznym aplikatorem.
Ma lekko oleistą - lecz nie tłustą formułę oraz konsystencję.
Nie sprawia,to jednak kłopotu przy jego użytkowaniu.
Już niewielka ilość w zupełności wystarczy,aby w połączeniu z wodą uzyskać myjącą piankę.
Kosmetyk ma delikatny a za razem przyjemny zapach,który po użyciu pozostaje na czyszczonych akcesoriach.W moim mniemaniu zadowalająco myje i oczyszcza pędzle z wszelkiego rodzaju zanieczyszczeń a dodatkowo ma działanie dezynfekujące.Nie jest,to jednak efekt spektakularny,gdyż SZAMPON czy też PŁYN DO HIGIENY INTYMNEJ dają podobne efekty przy zdecydowanie niższej cenie.Także na dobrą sprawę jest,to produkt przeciętnej jakości.
Nie planuję,aby pozostało on ze mną na dłużej - gdyż i bez niego jestem w stanie sobie poradzić.
Moja ocena,to 4/6.

A Wy - czego używacie do oczyszczania swoich PĘDZLI?

JESIENNIE pozdrawiam :)





sobota, 20 października 2018

RECENZJA - BODY BOOM - UWODZICIELSKI ORYGINAŁ - PEELING KAWOWY!

Dobry Wieczór :*
WITAM Was serdecznie w tę mało przyjemną SOBOTĘ...
Zamiast ładnego,słonecznego dnia - było dzisiaj w większości szaro - buro i ponuro...
Jak spędziłyście ten czas? My - razem z Mężem - mięliśmy długo wyczekiwaną sesję brzuszkową,której efekty zobaczycie już niebawem :) Było na prawdę przyjemnie - i nawet udało Nam się uchwycić kilka promieni słonecznych,które z nienacka pojawiły się na chwilę na pochmurnym niebie :) Obecnie - jedynie ciepły koc i gorąca herbata są w stanie pomóc przetrwać wieczór,ale nie ma tego złego,co by na dobre nie wyszło :) Taka forma spędzania wolnego czasu również jest bardzo przyjemna...

Na dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję produktu,który otrzymałam na
"Blogokarnawale w Ostrowcu Świętokrzyskim" od firmy
BODY BOOM : https://www.bodyboom.pl/pl/ - ZAPRASZAM!


- BODY BOOM - UWODZICIELSKI ORYGINAŁ - PEELING KAWOWY!
30g / ok.10,00 zł


Cześć! Jestem dokładnie tym kogo szukałaś! Zanim poznamy się bliżej,muszę zaznaczyć,że nie masz do czynienia z pierwszym lepszym chłopakiem z podwórka.Ja jestem unikatowy - wiedzą,to wszystkie Kobiety,które już mnie poznały! Czy udało mi się już zdobyć Twoją sympatię?
Pozwól teraz,że Cię w sobie rozkocham : jestem Polskim PEELINGIEM stworzonym specjalnie dla Ciebie z najlepszej KAWY i wielu naturalnych składników.Swoim dotykiem potrafię zdziałać cuda - zwalczam cellulit oraz rozstępy,nawilżam,wygładzam i pielęgnuję. Pozwól mi choć raz wziąć Cię w ramiona,a sprawię,że Twoja skóra będzie wyglądać lepiej niż kiedykolwiek wcześniej.
Moje wnętrze skrywa wszystko,co dla Ciebie najlepsze.Czasem bywam szorstki,by za chwilę stać się najbardziej słodkim i tajemniczym facetem,jakiego kiedykolwiek poznałaś!
To aromatyczna czekolada dodaje mi tak aromatycznego uroku.Nie ma lepszego sposobu na rozpoczęcie lub zakończenie dnia niż wspólna kąpiel.Czy już mnie pokochałaś?
Będę Twoją nową,największą MIŁOŚCIĄ! Nie traćmy więcej czasu i wskakujmy pod prysznic!


RECENZJA :
Z marką BODY BOOM miałam i mam styczność pierwszy raz.
Muszę przyznać,że już od dłuższego czasu bardzo mnie ona ciekawiła - nie mniej jednak nigdy nie było możliwości,aby poznać ją nieco bliżej.Teraz - kiedy trafiła w moje ręce - mogłam na własnej skórze poznać jej działanie.PEELING KAWOWY charakteryzuje się intensywnym - jakże by innym niż tylko KAWOWY - zapachem,który nawet po użyciu pozostaje na skórze.
Ma on dosyć zbitą  a za razem suchą formułę oraz konsystencję - nie sprawia,to jednak kłopotu podczas jego aplikacji oraz rozprowadzania na skórze.Drobinki KAWY są na tyle wyczuwalne,że dają zadowalające uczucie tarcia.Skóra po jego użyciu jest gładka i miękka.
Nawilżenie oraz odżywienie również są na zadowalającym poziomie - co w moim przypadku daje gwarancję satysfakcji.Przy tak małym opakowaniu ciężko mi było zauważyć działanie anty cellulitisowe,więc tę kwestię pozostawię bez komentarza.Jedynym minusem jest niestety opakowanie,które moim zdaniem nie jest w ogóle praktyczne...Papier i woda - to nie jest najlepsze połączenie,dodatkowo zamknięcie strunowe,które tak na prawdę już po pierwszym użyciu ponownie - w 100% się nie domyka.Tego producent do końca nie przemyślał.
Podsumowując - cieszę się,że mogłam poznać bliżej działanie tego PEELINGU,nie mniej jednak nie skradł on mojego serca i nie pozostanie ze mną na dłużej.
Moja ocena,to 4/6.

A Wy - miałyście styczność z tym PEELINGIEM?
Jakie jest Wasze zdanie na jego temat?

Dobranoc.

sobota, 13 października 2018

RECENZJA - LIRENE - MINERAL COLLECTION - MINERAŁY Z MORZA MARTWEGO - ULTRA WYGŁADZAJĄCY KREM DO RĄK!

Witam!
SOBOTA - w Starachowicach zagościła przepiękna Polska Złota Jesień :)
Jest słonecznie i jak na tę porę roku - również bardzo ciepło.
Dzisiaj odpoczywam,ale już jutro rozpocznę "pracę" nad przygotowaniami pokoju - dla Naszej Księżniczki :) To będzie wspaniały dzień i baaardzo długo na niego czekałam.
Choć nie mamy jeszcze kilku istotnych elementów,to warto jest poczekać,aby uzupełniły - to najważniejsze pomieszczenie w Naszym DOMU :)
A Wy - jakie macie plany na WEEKEND? Jak spędzacie ten wolny czas?

Na dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję produktu,który otrzymałam w ramach współpracy od firmy LIRENE : http://lirene.pl/ - ZAPRASZAM!


- LIRENE - MINERAL COLLECTION - MINERAŁY Z MORZA MARTWEGO - ULTRA WYGŁADZAJĄCY KREM DO RĄK!
75 ml / 9,99 zł


Morskie głębiny - to naturalne źródło minerałów i składników odżywczych,których potrzebuje skóra,aby zachować zdrowy i piękny wygląd.
Zespół Ekspertek Lirene stworzył linię MINERAL COLLECTION,aby w pełni czerpać z sił natury.
Cenne mikroelementy zawarte w Minerałach z Morza Martwego intensywnie i długotrwale odbudowują i regenerują.Wzmacniają barierę skórną - zapewniając wygładzenie i głębokie nawilżenie.Kojący kompres Sooth Protect,olej Babassu i wyciąg z POMARAŃCZY - łagodzą podrażnienia oraz zmniejszają uczucie suchości,nadając skórze gładkość i miękkość.


RECENZJA :
Okres JESIENNO - ZIMOWY - w moim przypadku przynosi ze sobą nie tylko suche i spierzchnięte usta,ale również dłonie.Potrzebują one wtedy na prawdę intensywnej a co najważniejsze - skutecznej pielęgnacji.KREM z serii MINERAL COLLECTION charakteryzuje się delikatnym a za razem przyjemnym zapachem,który na dłużej pozostaje na dłoniach.Ma on również lekką formułę oraz konsystencję co sprawia,że z łatwością się aplikuje,rozprowadza oraz wchłania - nie pozostawiając na skórze tłustej warstwy.Przy regularnym użytkowaniu daje się zauważyć poprawę kondycji skóry dłoni,która jest bardziej elastyczna,nawilżona oraz odżywiona.Podrażnienia są zredukowane.
Dłonie wyglądają estetycznie i są miękkie w dotyku.Jest,to produkt godzien uwagi oraz polecenia.
Moja ocena,to 5/6.

A Wy - jakich KREMÓW używacie w okresie JESIENNO - ZIMOWYM?


Jako,że w ROSSMANN'ie jest obecnie promocja na kosmetyki KOLOROWE i ja postanowiłam uzupełnić swoje zapasy :) Przy okazji zakupiłam również nowe wydanie magazynu ELLE - w którym,jako GRATIS - były dwie POMADKI marki SYLVECO.


W mojej BIEDRONCE - panują obecnie baaardzo duże OBNIŻKI - nie mogłam przejść obok tego obojętnie :)

A WY- co ciekawego kupiłyście w ostatnim czasie?

POZDRAWIAM :*

niedziela, 7 października 2018

RECENZJA - YVES ROCHER - ODBUDOWUJĄCE MLECZKO DO SKÓRY BARDZO SUCHEJ Z MASŁEM KARITE!

Dobry Wieczór :*
Co u Was słychać? Jak Wasze samopoczucie?
U mnie - w porządku - choć trwający WEEKEND jest dla mnie niezwykle męczący.
Czuję się bezsilna i osowiała...Mam jednak nadzieję,że chwila odpoczynku wraz z kubkiem gorącej herbaty postawią mnie na nogi - a nowy tydzień rozpocznie się dla mnie z pełnią sił i humoru.

Na dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję produktu,który w ostatnim czasie moja skóra bardzo sobie ulubiła :) Myślę,że dla osób posiadających skórę SUCHĄ i skłonną do PODRAŻNIEŃ - może się on okazać niezwykle zbawienny :)

- YVES ROCHER - ODBUDOWUJĄCE MLECZKO DO SKÓRY BARDZO SUCHEJ!
200 ml / 39,90 zł


Eksperci Yves Rocher wybrali MASŁO KARITE ze względu na jego wyjątkowe właściwości regenerujące i odżywiające.MLECZKO wnika w głąb skóry - intensywnie odbudowuje ją oraz przywraca jej miękkość.Stosować codziennie na całe ciało.



RECENZJA :
Jako posiadaczka skóry SUCHEJ a nawet bardzo SUCHEJ - od dłuższego czasu szukałam odpowiedniego produktu,który w szczególności w okresie JESIENNO - ZIMOWYM sprosta jej oczekiwaniom i sprawi,że będzie nie tylko nawilżona,ale również odżywiona i miękka w dotyku.
To wszystko osiągnęłam dzięki MLECZKU od Yves Rocher,które nie tylko zachwyca swoim niezwykle przyjemnym zapachem,ale również (pomimo dosyć gęstej formuły oraz konsystencji) z łatwością się rozprowadza oraz wchłania - nie pozostawiając na skórze tłustej warstwy.
Przy regularnym użytkowaniu zauważyłam poprawę kondycji skóry,która - tak,jak oczekiwałam - stała się nawilżona,odżywiona i zregenerowana.Jest ona również aksamitnie miękka w dotyku :)
Produkt ten w 100% spełnia moje oczekiwania :) Dlatego i Wam z czystym sumieniem go POLECAM! Moja ocena,to 6/6.

Znacie? Polecacie?




piątek, 28 września 2018

RECENZJA - EVREE - BLACK ROSE - DETOKSYKUJĄCA CZARNA MASKA DO TWARZY!

Witam :*
Co słychać? Czy Was również przywitał dzisiaj słoneczny i jak na końcówkę WRZEŚNIA - ciepły dzień? W Starachowicach jest dzisiaj niezwykle przyjemnie :) Zdecydowanie brakuje mi takich dni - i niestety wiem,że będzie ich coraz mniej - dlatego dzisiaj korzystam ile tylko się da!


A Wy? Jak wykorzystujecie ostatnie - słoneczne i ciepłe dni? :)

Na dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję produktu,który jakiś czas temu otrzymałam w prezencie od mojego Męża :) Był on w ZESTAWIE z produktem marki GLOV,który nadal czeka na swoją kolejkę do użytkowania.

- EVREE - BLACK ROSE - DETOKSYKUJĄCA CZARNA MASKA DO TWARZY!
75 ml / ok.32,00 zł


DETOKSYKUJĄCA CZARNA MASKA DO TWARZY - do skóry mieszanej i tłustej!
Pierwsze efekty zobaczysz od razu.Twoja twarz będzie oczyszczona,nawilżona,odprężona i rozjaśniona.CZARNA MASKA - BLACK ROSE - usuwa zaskórniki,toksyny i inne zanieczyszczenia.Sprawia też,że pory stają się mniej widoczne.
Po dłuższym stosowaniu MASKI (2-3 razy w tygodniu) - skóra oczyści się głęboko,zbalansuje i zyska aksamitną gładkość.WĘGIEL z Japońskiego drzewa Ubame posiada właściwości detoksykujące i mineralizujące.Dzięki mikroporowatej strukturze doskonale absorbuje zanieczyszczenia,usuwa szkodliwe substancje oraz nadmiar sebum.Oczyszcza cerę.
Ekstrakt z RÓŻY DAMASCEŃSKIEJ działa łagodząco i nawilżająco.
Zwalcza wolne rodniki,wzmacnia naczynka i odmładza skórę.
KAOLIN reguluje wydzielanie sebum i działa ściągająco na pory.



RECENZJA :
Drogie Panie - jako,że jestem fanką wszelkiego rodzaju MASEK,ta NOWOŚĆ od EVREE - już od momentu kiedy pojawiła się na sklepowych półkach - niezwykle mnie zaciekawiła.
Zaczynając od początku - należy zwrócić uwagę na fakt,że znajduje się ona w dosyć dużej,praktycznej tubce - dzięki czemu mamy pewność,że kosmetyk wystarczy Nam na dłużej.
MASKA charakteryzuje się czarną barwą oraz intensywnym zapachem - dzikiej róży.
Produkt dobrze się rozprowadza.W moim przypadku każdorazowo daje uczucie lekkiego pieczenia - jednak,nie jest ono bardzo drażniące i po chwili ustaje - nie dając żadnych skutków ubocznych.
Tuż po jej zmyciu skóra jest oczyszczona,nawilżona i miękka w dotyku.
Przy regularnym użytkowaniu zauważyłam,że pory stały się mniej widoczne - jednak efekt nie jest na tyle spektakularny,aby oficjalnie brać,to pod uwagę.Generalnie MASKA jest godna uwagi i na prawdę dobrze mi się z nią współpracuje - dlatego i Wam ją POLECAM.
Moja ocena,to 4/6.

A Wy - znacie tę MASKĘ?
Jakie jest Wasze zdanie na jej temat?


Jako,że w GRUDNIU zostaniemy Rodzicami - chcemy i z Wami - drogie ciocie podzielić się Naszym szczęściem - jednocześnie prosząc Was o trzymanie za Nas kciuków :*

Z życzeniami - wspaniałego weekendu - mówimy Wam DOBRANOC :*